Leczenie, profilaktyka, wymiana doświadczeń

Ogólne - POGADUSZKI I PLOTECZKI

dosia20011 - Pią Lut 05, 2010 10:41 am
Temat postu: POGADUSZKI I PLOTECZKI
Kochani tu każdy może mapisać co chce ,co ma komu do ,powiedzenia czy się chce z kimś podzielić swoją radością albo smutkiem czy tylko pogadać to ja zaczne:

wyobrazcie sobie że szanowny Vorden przeniósł się na forum psoriasis i tam teraz mąci a nawet podpiera się teraz (jako swoimi )moimi doświadczeniami na temat twarogu z olejem -bezczelność ale nie będę się odzywała jest tam pod nadzorem to może długo tam też niepobędzie a teraz ide piec i szykować frykasy na sobotnie party czyli moje imieninki bay bay :razz: :mrgreen: :mrgreen: :roll: :roll:

dosia20011 - Pią Lut 05, 2010 2:20 pm

a dziękuje dziękuje :mrgreen: no ciasta już zrobione(a ile się nalizałam hmmm.... mniam ) teraz się biore za reszte :razz: :mrgreen:
vorden - Pią Lut 05, 2010 3:40 pm
Temat postu: Re: POGADUSZKI I PLOTECZKI
dosia20011 napisał/a:


wyobrazcie sobie że szanowny Vorden przeniósł się na forum psoriasis i tam teraz mąci a nawet podpiera się teraz (jako swoimi )moimi doświadczeniami na temat twarogu z olejem -bezczelność ale nie będę się odzywała jest tam pod nadzorem to może długo tam też niepobędzie a teraz ide piec i szykować frykasy na sobotnie party czyli moje imieninki bay bay :razz: :mrgreen: :mrgreen: :roll: :roll:


wszystkiego najlepszego z okazji imienin :roll: :roll:

dzięki za dobre słowo

stary luszczyk - Pią Lut 05, 2010 6:36 pm

no to i ja sie dolacze do zyczen imieninowych. dla ciebie...wszystkiego dobrego..co do slow wczesniejszych..nie skomentuje..ot ..zycie: :lol: :lol: i wymiana doswiadczen z ktorych mozna do woli czerpac :mrgreen: :mrgreen:
dosia20011 - Pią Lut 05, 2010 6:54 pm

serdecznie dziękuje panom za życzenia :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

ps.Vordenie moje dobre słowa są szczere ale sam wiesz że mam racje pozdrawiam :mrgreen: :roll:

kaśka69 - Pią Lut 05, 2010 7:38 pm

Dosiu,
spełnienia wszystkich marzeń, zdrówka i mnóstwo miłosci ci życzę

szater - Pią Lut 05, 2010 8:09 pm

Doska sie trzymaj!zdrowo,w całosci,bez złosci bo to podobno pieknosci cos tam.Buziaki :twisted:
dosia20011 - Pią Lut 05, 2010 9:42 pm

no w mordeczke :!: wszystkim serdecznie dziękuje i czubki nosków całuje :mrgreen: ale imeninki dopiero jutro :shock:
a tak wogóle to już wszystko zrobiłam i sałatki i zakąski itd...ble ble ble
miłej nocki skóraczki :mrgreen:

tygryska - Sob Lut 06, 2010 2:14 am

dosia milego dzionka imieninowego :) i zeby wszystko co przygotowalas bylo mniam i abys ten dzien spedzila usmiechnieta :) :*
gosc - Sob Lut 06, 2010 8:50 am

Dosiu uroczej zabawy i wesołych biesiadników w Twoim Dniu :grin: .Baw się dobrze dziewczyno :mrgreen:
Paweł - Sob Lut 06, 2010 10:05 pm

No to ja również życzę wszystkiego naj :D
ewa49 - Nie Lut 07, 2010 10:09 am

Dosiu , troche jestem spozniona, ale zycze Ci duzo szczescia,zdrowia i wszystkiego czego sobie wymarzysz :) ))
dosia20011 - Pon Lut 08, 2010 8:18 am

no jestem z powrotem !1 :mrgreen: Ewa ty to wogóle miałaś być u mnie ?! :evil:
wszystkim dziękuje jeszcze raz za życzenia to ogromnie miłe imprezka była super dostałam medal "SUPER LASKA"(wreszczie ktoś mnie docenił :mrgreen: ) i ulubioną gre łuszczyka -ZDRAPKI!!! :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: uśmiałam się niemiłosiernie :lol: :lol: :lol:

ale widze że tu jakaś cisza była bezemnie :roll: :shock:
ichyba tak troche zostanie bo koniec urlopu bąbeczki dzisiaj przyjeżdżają i do pracy rodacy :mrgreen: pozdrowionka skóraczki :mrgreen:

ewa49 - Pon Lut 08, 2010 7:36 pm

Dosia co ma wisiec nie utonie,w sobote pracowalam. Napewno kiedys jeszcze sie spotkamy,nie mieszkamy przeciez na koncu swiata :mrgreen: Swietnie ze impreza sie udala.
dosia20011 - Pon Lut 22, 2010 11:02 pm

:shock: a co tuuuuu tak cichooooo?????? :shock: :shock: :shock:
gosc - Wto Lut 23, 2010 6:39 pm

Co do maziania to pełna zgodność :lol: Co do ploteczek- to karnawał się skończył :wink: i świeżych wieści brak :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
kaśka69 - Wto Lut 23, 2010 10:26 pm

chcecie nowych ploteczek.to proszę:
ja juz powoli mysle o wielkanocy i zaczełam gromadzic wydmuszki, płucze je w wodzie z sola przez 1-2 dni, i układam az wyschną , pózniej bede wylepiac papierem, wełenką,
wstążeczkami..itp.
wiecie jaka to frajda przypomniec sobie dzieciństwo?

szater - Sro Lut 24, 2010 8:06 am

Kasia ja tam z jajkami wiecej wspaniałych scen ,wspomnien i dreszczy mam juz z okresu prawie,prawie i już dorosłosci :lol: :lol: :lol:
kaśka69 - Sro Lut 24, 2010 8:30 pm

szater napisał/a:
Kasia ja tam z jajkami wiecej wspaniałych scen ,wspomnien i dreszczy mam juz z okresu prawie,prawie i już dorosłosci :lol: :lol: :lol:


Krysiu, ja też.......... ale wydmuszki ozdabiam z córa wiec nie zabardzo wypada opowiadac o tych najwspanialszych wspomnieniach, nawet nie tak odległych :mrgreen: :mrgreen:

stary luszczyk - Czw Lut 25, 2010 11:28 am

yhy..a czasy obecne to niby co..stagnacja?..czy wydmuszki juz sie wam opatrzyly..i zuzyly? :twisted: :twisted: :twisted:
szater - Sob Lut 27, 2010 4:25 pm

Czekamy na Wielkanoc aby je troszke przyozdobic! :lol:

A tak na marginesie czy nam w glowie jakies wydmuszki?tyle ciekawych rzeczy wokoło,świeżutkich,młodziutkich a ty o jakis wydmuszkach Księciuniu! :twisted:

szater - Pon Mar 01, 2010 8:06 am

dosia20011 napisał/a:
:shock: a co tuuuuu tak cichooooo?????? :shock: :shock: :shock:


Nadchodzi era pełnej pacyfikacji.Widząc płodnosc pana zbig62 do tworzenia bzdur ,najnormalniej zabraknie miejsca na nasze zwykłe ploteczki :twisted:

Do wszystkich forumowiczów: piszcie wszędzie i o wszystkim,twórzcie nowe tematy tylko bron Boże nie odpisujcie na posty pana Zbig62.Jeżeli chcecie to czytajcie, macie potrzebe to piszcie do niego na PW ale dla dobra nas wszystkich niech jego posty pozostana bez odpowiedzi,to jedyny sposób na zachowanie przyjaznej atmosfery na forum :mrgreen:

tygryska - Pon Mar 01, 2010 8:46 am

ja posty pana zbig i podobnych po prostu omijam - przelatuje wzrokiem nie rejestrujac ;)
a ogolnie fakt jedynie ignorowanie pozostaje - i zawsze to byla najlepsza metoda - w koncu mu sie znudzi

gosc - Pon Mar 01, 2010 10:29 am

Szaterku nie przeżywaj popatrz i posłuchaj http://www.youtube.com/watch?v=IcMiKulC1rI

Tumiwisizm Tysi to jedyna,zdrowa metoda jest :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

szater - Pon Mar 01, 2010 12:11 pm

Popatrzyłam,posłuchałam i ...nico :cry:
jeszcze troszke serduszko boli,piosenki tudziesz prawda w tym momencie insze obrazki wiosny w żałosci okrutnej i tesknocie nie pomoga :evil:
Jak wróci słonce moich oczu i oddech moich piersi to i humor wróci :twisted:
A pan Zbig62 to lepiej niech pozostanie sam wsród swoich postów bo nas zadręczy! :evil:

dosia20011 - Wto Mar 02, 2010 8:13 am

Kryśta ty warjato ty jedna :razz: olej to wszystko ,wiesz o czym pisze !!!!! ja napisałam co miałam do napisania i zapomniałam że ktoś taki jest na forum Kotka ma racje omijać :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
tygryska - Wto Mar 02, 2010 10:45 pm

bo ja szanuje wlasny system nerwowy :)
szater - Nie Mar 07, 2010 5:50 pm

Kochani moi ponieważ ciagle trwa dyskusja czy pan Z sam do siebie pisze pod nickiem Isztar to pragnę wam wyjasnic że jest to osoba z naszego forum,mało udzielajaca sie pod własnym nickiem,nie jest to jednak pan Zbig62. :twisted:
Niezbyt grzeczne wypowiedzi moje czy Starego łuszczyka w stosunku do postów pana Z są niczym w porównaniu z zachowaniem w/w łabędzia,którego nick to dokładne poprzestawianie szyku liter z mojego nicku. :twisted: Slowa wypowiadane w emocjach można wytłumaczyc jawne drwiny i wysmiewanie sie z chorego człowieka to już podłosc :evil:
Proszę wiec po raz kolejny ignorujmy wypowiedzi pana Zbig62 a Isztar mam nadzieje zrozumie na czym polega dobry żart :twisted:

Pawel - Nie Mar 07, 2010 9:02 pm

Wczoraj spedziłem dużo czasu na przeczytanie wiekszosci postów Zbig62 i nie widze w nich nic złego, ma swoje teorie, próbuje o nich dyskutować i nie atakował tu nikogo dopóki nie zaczeliście sie z niego nabijać i obrażać.

Jeśli chcecie z nim porozmawiać na tematy które porusza to proszę kulturalnie a jeśli uważacie, że to bzdury to nie ma potrzeby tego tak dosadnie wyrażać jak co niektórzy ;-)

Muszę być obiektywny.

Co do teorii anagramu nicku szater<->Isztar to sądzę, że jego pochodzenie jest inne
http://pl.wikipedia.org/wiki/Isztar

Isztar i Zbig62 to rózne osoby a przynajmniej oddzielne komputery i łącza chociaz oba z Łodzi.

ewa49 - Nie Mar 07, 2010 9:12 pm

Pawle , wyraziles moje zdanie.Nikt na sile nie kaze czytac zadnych postow.W wyrazach isztar i szater nie ma zadnego przestawienia szyku liter...gdzie w wyrazie isztar jest literka "e".Niektorzy forumowicze zupelnie bezpodstawnie sobie pochlebiają...
Paweł - Nie Mar 07, 2010 10:12 pm

Podzielam zdanie naszego Admina. Ja nie mam nic do Zbiga. Na początku czytałem jego posty, ale z racji faktu, że są dosyć długie, mniej więcej o tym samym pisze cały czas i co najważniejsze nie ogarniam o czym on piszę, dlatego w większości nie czytam ich już - tematyka egzystencjalno-filozoficzna nie jest tym tematem, o którym chcę rozmawiać na tym forum, dlatego zwyczajnie się nie udzielam w wątkach Zbiga.

Jedno co mnie nieco dotyka to niesmaczne zwroty i określenia w kierunku ludzkości jako takiej.

Rozumiem też, że ludzie mają różne temperamenty i czasem można wybuchnąć. Na szczęście nie jestem wylewny :P

To chyba tyle z mojej strony.

gosc - Nie Mar 07, 2010 11:07 pm

Pawełku Ty wiesz jak ja Ci zazdroszczę tej twojej "nie wylewności" :wink: ja swoją ćwiczę już ładnych kilkadziesiąt lat i jakoś nic mi z tego nie wychodzi :twisted:
Dzisiaj to ćwiczyłam ją cały dzień i proszę do której godzinki wytrzymałam :mrgreen: ale nic to będę ćwiczyć nadal,nie wiem z jakim skutkiem....ale będę :razz:

zbig62 - Pon Mar 08, 2010 12:31 am

Z braków czasu nie zaglądam do wszystkich tematów, ale dziś pierwszy raz w ten zajrzałem i ze zdziwieniem zobaczyłem, że jestem tu dla niektórych wielkim zmartwieniem i problemem, jakby już większych nie mieli w życiu. Wydaje mi się, że niektórym jest przydatne posiadanie swoistego chłopca do bicia, by mogli odreagować swe różne życiowe frustracje, i znaleźli sobie takiego we mnie, no bo jedynie ja się do takiej roli najlepiej nadaję, gdyż słabych bić i krzywdzić nie wypada, natomiast silnemu można dowalać i patrzeć, ile wytrzyma.

Tej metody próbowała już wcześniej inna kobieta i nie wyszła na tym dobrze, gdyż w końcu została sama ze wszystkimi zagadnieniami wiążącymi się z wychowaniem bez ojca i męża dzieci, a byłem ojcem i mężem, jakich nie spotyka się tak często {na sprawie rozwodowej, sędziująca kobieta pytała się jej: - Mąż pali? (jej odp) - Nie pali. Czy pije? Odp: - Nie pije. Czy kocha wasze dzieci? Odp - Bardzo kocha. Czy dzieci kochają ojca? Odp - Bardzo kochają.}

Wam pewnie też w końcu uda się mnie pozbyć i zostaniecie we własnym błocku i bez chłopca do bicia. Na razie jestem tu siłą pewnej inercji, ale liczę się z tym, że mnie się stąd usunie, choć być może jestem barwną i nietuzinkową postacią, która może przyciągać i budzić nowe zainteresowanie, o ile takiego admin(i) chciałby. Wtedy pewnie zajmę się już stworzeniem własnego bloga, choć chwilowo kasowo cienko stoję (po zakupie drugiego auta z ukrytymi wadami), a nauczenie się projektowania samemu znów wymagać będzie czasu na to.

Tak że to ten brak czasu, a nie brak odzewu ze strony forumowiczów, powoduje, że nie piszę postów tak często, jak mógłbym komentować ciekawsze wydarzenia. Mam też już tysiące (wg mnie atrakcyjnych) fotek Przyrody Polskiej, które będę chciał umieścić na blogu w internecie, choć pewnie nie stanowią one nawet 1/1000 tych, które mógłbym i w dużej mierze chciałbym, zgromadzić.

Ci szczekający tu na mnie mogą czynić krzywdę tym forumowiczom, którzy chcieliby zetknąć się w praktyce z moim podejściem do łuszczycy, by przekonać się o jego skuteczności. Mam dużą dziką działkę w okolicach Bełchatowa, na której możnaby zorganizować doraźne darmowe pole namiotowe.

Poza tym może niejedna osoba chciałaby wziąć udział w takich podróżach fotograficznych, a mam i sprzęt do tego, i czym się przemieszczać. Na wodę również przynajmniej 10 osób mógłbym zabrać, a mam w planie sporo pływania, gdyż takich fotek z wody jeszcze nie mam. Przez takie bezmyślne forumowiczki, wywierające na innych presję, by mnie ignorować, to te osoby na tym mogą stracić ciekawe szanse, a nie ja. Bo ja tu nikogo nie znam i to nie stanowi dla mnie najmniejszego problemu. Gdy jestem na foto-wyprawach, to mam tyle najatrakcyjniejszego kontaktu z majestatem, pięknem, cudownością, Harmonią Przyrody i niemało ruchu, że jestem tym tak pochłonięty, że nie zostawiam sobie wolnej nawet 1 minuty. A potem jeszcze zostaje selekcja zrobionych fotek, więc obejrzenie ich wszystkich, gdy przez cały dzień potrafię zrobić ich całe setki. A więc słuchajcie tych tu takich, jak...

dosia20011 - Pon Mar 08, 2010 8:39 am

Aleeee się tu wydziało ho ho...Miałam nic sie nie odzywać w TYM temacie ale jeżeli Paweł nie widzi że pan króliczek obraził też jego, jak wyczytałam w którymś poście.....bo ja na przykład nie mam ochoty być wyzywana od baranów, ale koniec mnie to rybka :razz:

Kochani już myślałam że będzie wiosenka a tu nici znowu śnieg mam dość palenia już w piecu,słuchajcie zrobiłam już 2 tyś bąbeczek i jeszcze troszeczke zostało.widzieliście wczoraj w rekordach tą odlotową babcie całą wytatuowaną?pomyślałam że to fajny pomysł bo pani ł. nie było by widać pozdrawiam i miłego dzionka :mrgreen:

http://www.papilot.pl/art...eta-swiata.html

ps panie króliczku jak tak jest to niech pan wstawi kilka tych pięknych zdjęć ja naprzykład chętnie pooglądam

zbig62 - Pon Mar 08, 2010 9:14 am

W wolnym czasie, Dosia 20011, wstawię ich część gdzieś i podam adres ich umieszczenia dla chętnych, a obcowanie z Harmonią Przyrody dobrze zrobi każdemu. Teraz wykorzystuję dni słoneczne, bo w takich fotki wychodzą najatrakcyjniejsze.

Przy okazji Pozdrawiam wszystkie Kobiety, niezależnie od wieku. Mam dla Was ogrom Szacunku za Wasz wybór nieporównanie trudniejszej od męskiej płci. Spotkamy się wszyscy w lepszym świecie i będzie super.

Przy okazji chciałbym wyrazić uznanie Twórcy i Adminowi za ten niezmiernie pożyteczny serwis, stojący na wysokim poziomie technicznym (i społecznościowym także, co będzie aktualne dopóty, dopóki mnie się stąd nie usunie, czy zablokuje).

Paweł - Pon Mar 08, 2010 12:40 pm

Dosia ja jestem bardzo tolerancyjny i mało pamiętliwy. Ja zapamiętuję tylko miłe chwile, emocje, wydarzenia. Złe staram się zapominać, bo po co pamiętać negatywne rzeczy.
dosia20011 - Pon Mar 08, 2010 1:56 pm

Pawle przykro mi ale nie o ciebie chodziło :mrgreen: tylko o naszego kochanego admina
szater - Pon Mar 08, 2010 8:08 pm

Wracajac do tematu własciwego czyli ploteczek informuje ze jego wysokosc księciunio ciemnosci w tym momencie nie posiada neta.Zamilkłbył więc z bardzo prozaicznych przyczyn. :razz:
Kobiety wszelkie pewnikiem by wysciskał swiatecznie jednakowoż poczekac na ten moment trzeba :wink: Ja swojego cmokasa zainkasowałam :mrgreen:

Paweł - Pon Mar 08, 2010 11:44 pm

A faktycznie Dosia już nawet wiem o co chodzi :D
dosia20011 - Wto Mar 09, 2010 8:12 am

Też właśnie się zastanawiałam gdzież on się podział? przyszło mi do głowy czy czasem żle się nie poczuł a my nic niewiemy :shock: :grin:
szater - Wto Mar 09, 2010 8:44 am

Nie ma takiej opcjii aby cosik bylo Ksieciuniowi a jego czarownica by nie wiedziala! :razz: :twisted:
tygryska - Wto Mar 09, 2010 8:50 am

no to zycze luszczykowi szybkiego powrotu do netu :)
gosc - Wto Mar 09, 2010 10:58 am

Szater ja tam w tę Waszą miłość wcinać nie będę :razz: ale niech On już wraca...bo koloryt lokalny tracimy :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
szater - Wto Mar 09, 2010 5:45 pm

Ja tam Heniutek dziekuje wszelkim mocom ciemnosciowym ze jego wredna wysokosc ksieciunio bez neta chwilowo i całe to zamieszanie go omineło bo koloryt by nam sie na stałe ugruntował tak w granicach granatowo-fioletowej-czerwieni przechodzacej w czerń :twisted: :twisted: :twisted:
dosia20011 - Pią Mar 12, 2010 1:49 pm

a to dla wszystkich uśmiech proszę!!!!!!!! :mrgreen:

http://www.youtube.com/watch?v=lZdWo04NDBk

http://www.youtube.com/wa...feature=related

http://www.youtube.com/wa...feature=related

EfCia - Sob Mar 13, 2010 10:17 pm

Fiu,fiu... ale się tu naczytałam :razz: Witam wszystkich!!! Widzę że troszkę tu napięta atmosfera się wdrążyła :grin: UŚMIECHNIJCIE się-wiosna tuż,tuż... a słoneczko na pewno dobrze zrobi na łuszczycę.
szater - Nie Mar 14, 2010 6:01 pm

Co do humoru i usmiechu to u nas zawsze tego pod dostatkiem! :mrgreen: :twisted:
I jeszcze sie taki tu nie pojawił coby nam szyki pomieszał! :twisted:

GwiazdaDisco - Nie Mar 14, 2010 6:30 pm

Nie tylko u Ciebie śnieg... mnie też zasypało :shock: :cry:
Biedronka30 - Pon Mar 15, 2010 12:02 pm

Witam
Czy przyjmiecie mnie do swego grona? teraz rozglądam sie po forum i nie wiem gdzie dokladnie sie pisze ale mysl ze szybko sie polapie

Biedronka30 - Pon Mar 15, 2010 12:10 pm

:lol:
Biedronka30 - Pon Mar 15, 2010 12:20 pm

Puma ale to forum chyba mlodziutkie jest co?
Biedronka30 - Pon Mar 15, 2010 12:30 pm

no własnie widzialam
szater - Pon Mar 15, 2010 12:33 pm

No ! :twisted:
Dobrze że sie wyjasniło że to o młodosc postów chodzi bo już żem sie lekko nakręciła :twisted:
Wszystko tu młode,jędrne,dorodne a poniektórzy to nawet niesmiertelni som! :razz:
Witaj dziewcze i pisz co chcesz i gdzie chcesz! :lol:

Biedronka30 - Pon Mar 15, 2010 12:44 pm

szater poprostu zobaczyłam na tym temacie ze mlode posty dlatego zapytalam o cóz sie zloscic hehehe ja sie rozkręcam dopiero jakas taryfka ulgowa :lol:
szater - Pon Mar 15, 2010 5:42 pm

Biedronko mila ja sie nakrecilam a nie zezłoscilam-czytaj dziewcze dalej aż sie ze wszystkim zapoznasz wtedy łatwiej nas rozgryziesz bylebys tylko ten okres próbny w nieskonczonosc nie rozłozyła :twisted: :lol:
tygryska - Wto Mar 16, 2010 8:21 am

witaj biedroneczko milo :)
zbig62 - Wto Mar 16, 2010 11:44 am

Tygryska ma takie mądre słowa w podpisie, a tak słabo potrafi oceniać takich, jak np ja. Ale przeżyję... Roch Kowalski miał za żonę zimną szablę, a ja za Miłość i żonę mam HARMONIĘ ŚWIATA I ŻYCIA, w niej oczywiście Harmonię Przyrody, wśród doskonałości której spędzam niemało czasu, podczas gdy ludzie nie są harmonijni, choć jeśli ktoś chciałby coś skosić i zniszczyć, to ludzie do tego nadają się w pełni. Nie wiem, które określenie do ludzi nadawałoby się lepiej - zboki, kosiaki czy niszczaki? Fakt, że brzmią one nowotworowo, ale czyż ekspansywna ludzkość nie przypomina rozrastające się bez ograniczeń nowotwory złośliwe?

Moje hobby to fotografowanie Piękna Przyrody, miejsc i krajobrażow najmniej skażonych cywilizacją zboczonych ludzi, a takich widoków jest coraz mniej. No ale czemu się dziwić, jeśli ludzie szczycą się, że mają np ośmioro dzieci, z których każde będzie chciało mieć swoje cywilizowane miejsce na Ziemi, nieraz nie tylko całoroczne, ale i letniskowe. Polacy zamożnieją, a Polska brzydnie. Ktoś zobaczy urocze miejsce, piękną dziewiczą kotlinkę, kupi działkę, pobuduje się i szlag trafia to urocze, dziewicze miejsce. To powszechne w Polsce zjawisko.

Ja postuluję Całkowitą Przebudowę Cywilizacji (CPC), podzielenie się lądową powierzchnią Planety po połowie z niezakłócanym przez zboczonych ludzi życiem Przyrody i budowę na ludzkiej połowie 2-milionowych Pierścieniowych Miast Harmonii (PMH), z tanimi w zakupie i eksploatacji, wygodnymi, jednakowymi, o powierzchni użytkowej 100 mkw na osobę dorosłą, budowanymi w sposób zautomatyzowany, kupowanymi na nieoprocentowany kredyt spłacany po 100 zł miesięcznie mieszkaniami. połączonych parami Nadziemnymi Estakadowymi Multistradami (NEM), biegnącymi nad terenami Przyrody, pełnymi wszelkiego zwierza, w sposób nieprzerwany przez całe kontynenty.

Czyli wg moich propozycji, Całkowicie Przebudowana Cywilizacja ludzka nie kolidowałaby z życiem Przyrody, bo byłaby dlań jak jeziorowe wyspy z PMH, na których mieszkaliby i bytowaliby ludzie, a NEM-ami przemieszczaliby się darmo, łatwo i szybko przez całe kontynety. Każdy byłby zobowiązany do przepracowania 624 godz. rocznie, tj 1/3 obecnego czasu pracy. Przestępcy pracowaliby dłużej dla odpracowania szkód. Kto nie pracowałby, nie zarabiałby. Nikt bez pracy nie dostawałby pieniędzy na zakup efektów pracy innych. Dotychczasowe religie i światopoglądy byłyby odesłane do lamusa, a na ich miejsce wprowadzonoby jeden wspólny dla wszystkich światopogląd HARMONII ŚWIATA I ŻYCIA, oraz uczonoby 3 języków międzynarodowych, tj esperanto, angielskiego i łaciny. Zabijanie wszelkich stworzeń i pożeranie ich przez ludzi byłoby zakazane.

szater - Wto Mar 16, 2010 12:09 pm

Taki dzis piekny dzien byl az do chwili gdy ponownie moce zaatakowaly......a mialy pisac tylko w swoich postach..... :twisted:
zbig62 - Wto Mar 16, 2010 2:09 pm

Dobrego, Szater, nigdy za dużo. Beze mnie bylibyście jak sieroty bez ojca, lub jak stado bez przewodnika, choć może nie zdajecie sobie z tego sprawy, że jestem waszą jedyną szansą na nieprzegranie waszych obecnych wcieleń. Wybraliście sobie spotkanie mnie i cieszcie się z tego powodu, bo pozostaję dalej najskromniejszym sługą i pomocnikiem wszystkich, nad nikogo się nie wynosząc.
dosia20011 - Wto Mar 16, 2010 7:41 pm

:razz: :razz: :razz: :razz: :razz: :razz: :razz: :razz: :razz: :razz: :razz: :razz: :razz: :razz: :razz: :razz: :razz: :razz: :razz: :razz: :razz: :razz: :razz: :razz:
szater - Sro Mar 17, 2010 7:03 am

A potem pisze sie o braku kultury i takie tam duperele ...jak można zdzierżyc jak mi sie facet do rodziny pcha....żenada :twisted:
dosia20011 - Sro Mar 17, 2010 8:14 am

dziewczynki spokojnie :mrgreen:
bez komentarz ale wiecie o co biega :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

http://www.filmiki.jeja.p...lny-rycerz.html

zbig62 - Sro Mar 17, 2010 9:02 am

Admin Paweł mógłby się wypowiedzieć, czy jest usatysfakcjonowany poziomem tego kobiecego magla... jakby już mądrzejszych i rzetelniejszych kobiet-dziewczyn w tym serwisie nie było... Słabszy mógłby się załamać...
stary luszczyk - Sro Mar 17, 2010 3:46 pm

a tys glabie znow tutaj?..wszyscy ci osla glowa napisali ze maja cie dosyc..a ty obrazony ciezko obiecywales rychle odejscie..jak widac i geba i doopa u ciebie warte tyle samo..i nie obrazaj mi tu pajacu moich zolziatek bo ci to glupie harmoniczne doopsko skopie..swirniety czleku o szerokiej autostradzie kosmicznej..jak stad do wachocka
Biedronka30 - Sro Mar 17, 2010 7:45 pm

szater no ja sie chyba zlisiłam i poddałam, wiem jak cięzko jest sie wbic w ludzi którzy sie tak długo znają...sama jestem na forum z babeczkami od 4 lat i wiem jak ciezko komus kto dawno nie pisał wbic sie w tematy
ale bede sie starac obiecuje

zbig62 - Sro Mar 17, 2010 7:53 pm

Mam nadzieję, że ten idk (idioto-debilo-kretyn) nie do mnie pije, bo inaczej Admin powinien wkroczyć i wyrzucić to chamisko. Jeśli kobiety chcą się zadawać z taką kreaturą, to dają tym samym świadectwo o swej denności.
Biedronka30 - Sro Mar 17, 2010 7:59 pm

uuuuuuuuuuuuu widze ze ostro tutaj
tygryska - Czw Mar 18, 2010 8:15 am

biedroneczko ja ignoruje niektore posty ;) najlepsza metoda moim zdaniem ;)
dosia20011 - Czw Mar 18, 2010 8:26 am

Księciunio wruciłeś masz spowrotem neta :mrgreen: Biedroneczko ten pan Z. już tak ma przyzwyczaisz się a ja proponuje totalne powtarzam totalne ignorowanie tego pana Z. bo jak widze to na jego chore posty nikt nie odpowiada to wpier.........niczył się w MÓJ TEMAT :evil: :evil: :evil:

Do pana Z. uprasza się o zejście z tego tematu pisz se pan w swoich tematach wo......... :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!:

szater - Czw Mar 18, 2010 9:13 am

........................... :twisted:
Biedroneczko wbijaj gdzie sie da,będzie ok potrzeba nowej krwi! :mrgreen:
Niektóre posty jak zauważysz to sama zrozumiesz że trzeba ignorowac-bo to jedyna metoda na tym forum! :mrgreen: :twisted:

gosc - Czw Mar 18, 2010 10:48 am

Ignorowanie to i owszem jest jakąś metodą,Ale przyzwalanie na ciągłe obrażanie innych to już sprawa administratora tego forum.
Pawle proszę o jasną i w miarę szybką odpowiedź na pytania:dlaczego za sprawą jednego użytkownika ciągle na tym forum dochodzi do totalnych zadym?Dlaczego wciąż muszę czytać niewybredne opinie na swój temat(magiel,denność i temu podobne) lub innych użytkowników?Dlaczego odbywa się to za przyzwoleniem administratora?
W Swojej ostatniej,publicznej wypowiedzi-dziękuję za szybką reakcję,prosiłeś o tolerancję i wyrozumiałość dla tego usera specjalnej troski.Oba warunki zostały przez użytkowników tego forum,spełnione-przynajmniej w moim odczuciu.
Zwróć uwagę proszę,że nie prosimy Cię o pomoc tam gdzie dyskusje - zażarte czasami, odbywają się na argumenty nie na obelgi.
Dalsze tolerowanie takiej sytuacji uważam za szkodliwe dla tego forum-przykład ostatni post Biedronki30.
Proszę o jak najszybszą odpowiedź na zadane pytania.Pozdrawiam

Isztar - Czw Mar 18, 2010 11:08 am

stary luszczyk napisał/a:
wszyscy ci osla glowa napisali ze maja cie dosyc..


Przepraszam bardzo, ale ja nic takiego nie napisałam...

dosia20011 - Czw Mar 18, 2010 11:53 am

Heniutek zgadzam się z tobą pisałam też o tym nie raz był na forum wyrocznia i po kilku postach dostał ostrzeżenie a ten tu siedzi wyzywa nas i admin nie widzi nic w tym złego niech sobie pisze te swoje teorie ale nie obraża nas jak pisze: denne ,stado baranówn debile itd. to robi się niesmaczne :evil:

ps.na innych forach taka sprawa jest odrazu załatwiana przez admina i są kary kilku dniowe albo usunięcie z forum za nawet jedno obrażliwe słowo a tu co? nic !to wina admina tu sa ludzie chorzy którzy normalnie chcą pogadać a nie psuć sobie nerwy bo ktoś ciągle ich obraża ignorowaliśmy go to przylazł na mój temat i tu się czepia i w tym momencie on zaczoł nie my jak twierdzi admin
PODŁĄCZAM SIĘ DO PETYCJI HENI ! jak wy też to napiszcie to !

Biedronka30 - Czw Mar 18, 2010 12:40 pm

Powiem Wam ze my na swoim forum mamy przez admina włączona funkcje Ignoruj i jak ktos komus nie pasuje klikamy ignora i z glowy czemu tutaj nie ma podejzewam ze forum ma te funkcje tyko kwestia jej wlaczenia byłaby to super sprawa....
wiem jak potrafi spuc atmosfere na forum ktos taki...nie mnie oceniac chwilowo bo dopiero dołączyłama ale to co zdąrzyłam przeczytac prosi sie o interwencje admina
wiadomo ze my nie mozemy decydowac o tym kto tu moze byc ale przynajmniej powinnismy miec mozliwosc decydowania o ty ze nie chcemy danej osoby czytac dlatego funkcja IGNOR powinna byc

tygryska - Czw Mar 18, 2010 2:00 pm

biedroneczko a funkcje ignora to jak najbardziej popieram :) :) :)
a ogolnie... zal mi troche tego zbiga - wiem ze jest nieznosny itd itp ale pomyslcie jak bardzo ktos musi byc nieszczesliwy i sfrustrowany zeby tak sie zachowywac... ;)

gosc - Czw Mar 18, 2010 2:07 pm

Chwileczkę moje panie:moje zapytanie do admina nie jest żadną petycją,nie występuję w niczyim imieniu.Nie jest moim celem robienie jakiegokolwiek zamieszania.Zapytałam tylko dlaczego jest taki stan rzeczy i czekam cierpliwie na wyjaśnienie.Jeżeli Wasze odczucia są podobne to znaczy tylko,że coś jest nie tak i należy to zmienić.Pozdrawiam
iwona-k-60 - Czw Mar 18, 2010 11:24 pm

mnie to czasem go żal.Może nie ma nikogo kto by go wysłuchał.Trudno powiedzieć dlaczego z uporem maniaka wciska tutaj te swoje mądrości.Ja po prostu nie czytam jego postów.Zawiłe wywody mnie nie interesują,a obrażliwe słowa to chyba ostatni krzyk rozpaczy.
tygryska - Pią Mar 19, 2010 8:22 am

iwona widze ze podobne podejscie mamy ;)
iwona-k-60 - Pią Mar 19, 2010 5:29 pm

trochę dystansu i bez niepotrzebnych emocji.
gosc - Pią Mar 19, 2010 6:50 pm

Iwona ale ten dystans to do czego bo za bardzo nie rozumiem?Nigdy nie dam przyzwolenia na wulgaryzm i obrażanie innych użytkowników i obojętnym dla mnie jest czy jest to- Wyrocznia,Zbig czy inny łuszczyk.Taką mam wadę charakteru :evil: a ponadto uważam,że admin ma środki do zatrzymanie szerzącego się chamstwa właśnie Tu.Z przyjemnego forum dyskusyjnego stajemy się w niektórych momentach "bagienkim".Ale rozumiem ludzi którzy potrafią stać z boku i nawet im czasami takiej postawy zazdroszczę.
Wciąż czekam i czekam ale ja to mam czas na emeryturze jestem :mrgreen: Serdeczności

iwona-k-60 - Pią Mar 19, 2010 10:32 pm

uważam,że niektórych ludzi nie da się wychować więc nie ma sensu wdawać się w dyskusje.Obrażliwe słowa padły z obu stron.I po co?Szkoda energii na jałowe dysputy.W finale nie będzie ani zwycięzców ani pokonanych.Dlatego nie mieszam się do tego.
gosc - Pią Mar 19, 2010 11:01 pm

Iwona zajarzyłam :mrgreen: dzięki.Pewnie masz rację...tylko ten mój charakter :twisted: trudno zmienić stare przyzwyczajenia.Spokojnej nocy :grin:
zbig62 - Pią Mar 19, 2010 11:08 pm

Udzieliłem się w temacie Dosi, bo najpierw nie wiedziałem, że jej też się rozum łuszczy, jak tym szczekaczko-plujkom z klaki-kamaryli głównego i chyba jedynego tu z płci męskiej szczekaczo-pluja, starego łu-zczyka. Gdybym wiedział, że ona też z tej dennej paczki, to na pewno bym nie zaszczycił jej swoim postem.

Myślicie, kre-ynki, że ja nie mam co robić, tylko czytać wasze bezmyślne wypociny i wdawać się z Wami w pyskówy. Dla mnie jesteście dnem wśród jedynego bezmyślnego gatunku. Gdybym się bał, że mnie stąd wyrzucą, to mówiłbym Wam, co o Was myślę? Nie było mnie tu i było mi całkiem dobrze, więc jak znów tu mnie nie będzie, będzie mi tak samo dobrze jak poprzednio. To nie Wy mi cokolwiek daliście czy dałyście, lecz ja Wam pokazałem całkiem inne widzenie łuszczycy i w ogóle pokazałem Wam, że należycie do jedynego bezmyślnego gatunku, i to choćbyście się rozpleniły tak, że już tylko wasz jazgot byłby słyszany na świecie, ale jeśli się komuś rozum już złuszczył, to być może nie jest w stanie w ogóle cokolwiek rozumieć.

tygryska - Pią Mar 19, 2010 11:50 pm

iwona widze ze na jakas kawe bysmy sie umowily to bysmy nawet sie dogadywaly niezle :)
dosia20011 - Sob Mar 20, 2010 8:58 am

:razz: :razz:
Biedronka30 - Sob Mar 20, 2010 12:34 pm

zbig powiem ci jedno nie uczystniczylam w twoich kłotniach ale jedno mnie bardzo wkurzylo i dla mnie to oznaka wlasnie twojego dna...to ze piszesz iz komus sie rozum złuszczył...z szacunku do naszej choroby nie powinienes tak pisac...jak widac nie masz szacunku dla innych i to od innych miec go nie będziesz...wiem jedno zlowyrzadzone zawsze powraca z dwojoną siła więc jeszcze kiedys bedziesz tego zalowal...jak narazie nitk cie obrazil tak jak robisz to ty...jestem tu nowa i malo o tobie wiedzialam do ostatniego posta...
skoro piszesz ze masz co innego do roboty niz czytac nasze wypociny to po jaki ciul piszesz czyli jednak czytasz...
ADMINIE jego ostatni post kwalifikuje sie do wszęcia jakiegos dzialania wobec tego człowieka jak dla mnie wypad definitywny powinien byc i basta

dosia20011 - Sob Mar 20, 2010 1:46 pm

Biedroneczko tu nic się nieda zrobić już nie jedna osoba na forum o tym pisała mam też ochote niecenzuralnie napisać ale to nic nieda bo jak pisała Szater to go nakręca jak się odzywamy a admin już pisał że niewidzi nic w tym złego bo to my go atakujemy co do tego złuszczania to czepił się któregoś mojego postu ale nieulega wątpliwości że juz zadużo tego obrażania ja nawet śmiem podejrzewać że admin ma coś wspólnego z tym panem :evil:
stary luszczyk - Sob Mar 20, 2010 2:39 pm

..i tu cie popieram zjelczaly maly rozumku..nie bylo cie...i bylismy szczesliwi..wiec..spadaj stad ..do wariatkowa..czyli do domu..tam juz na ciebie czekaja z bialym strojem..i nie zgadzaj sie wiecej aby pozwolili ci uciec..a my znow bedziemy szczesliwi gdy cie tutaj nie bedzie ..nic tak bowiem nas nie cieszy jak brak glupcow w naszym otoczeniu :mrgreen: :mrgreen:
iwona-k-60 - Sob Mar 20, 2010 6:34 pm

Tygrysko kawa mile widziana.Na codzień nie piję bo ciśnienie mam wysokie ale czego się nie robi dla przyjaciół :mrgreen: :grin:
tygryska - Sob Mar 20, 2010 6:37 pm

ja mam za niskie wiec lubie kawke ;) ale mozemy na czekolade :) u bliklego ;)
iwona-k-60 - Sob Mar 20, 2010 9:14 pm

wiosenne odchudzanie chyba mamy z głowy.Kawusia ,czekolada ...i jeszcze ciacho,hihihi.Piszę się na wszystko powiedz tylko słowo
tygryska - Sob Mar 20, 2010 9:18 pm

iwonko w tym tygodniu bede musiala odpracowywac zaleglosci wiec nie da rady ale w przyszlym bardzo chetnie :) w poniedzialek pomiedzy czwarta a szosta mam "okienko" pomiedzy pracą a kursem angielskiego ;) jakby ci sie gdzies cos wpasowalo tak to byloby bardzo fajnie :)
co poniedzialek tak mam - potem jestem w srode i piatek w lodzi - pracuje do czwartej

zbig62 - Nie Mar 21, 2010 9:07 pm

Czy gdyby ten idk-szczekopluj-staryłuszcz nie miał złuszczonego mózgu, to wybrałby sobie taki avatar? Im durniejszy, tym bardziej go się trzymają tutejsze damskie durnotki. No ale czego się spodziewać po tych, którym złuszczył się też mózg, bo nie słuchają mądrzejszych, lecz ciągnie ich wg ich poziomu... (jakby ktoś nie wiedział, co oznacza skrót "idk" przy szczekopluju, to przyjęło się, że oznacza on idioto-debilo-kretyna)
iwona-k-60 - Nie Mar 21, 2010 9:48 pm

Tygrysko,ja jestem teraz na świadczeniu rehabilitacyjnym więc wybierz dzień a ja się zjawię
tygryska - Pon Mar 22, 2010 12:28 am

iwona w przyszlym tygodniu dam znac :)
stary luszczyk - Pon Mar 22, 2010 7:30 am

ochhh..jak ten zbig mi pieknie pisze..chyba chce sie we mnie zakochac.. hurrraaa..do boju chlopobabo :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
gosc - Pon Mar 22, 2010 10:03 am

Stary Łuszczyku jak ja Ciebie ostatnio czytam,to nie wierzę własnym oczom :shock: ? Chłopie normalnie PEREŁKAMI sypiesz :lol:

Cieszę się,że Tu jesteś a jak zdążyłeś zauważyć :mrgreen: nie tylko ja jedna jestem Twoją wielbicielką :lol:

stary luszczyk - Wto Mar 23, 2010 7:57 am

z ta wielbicielka tos mi teraz ladnie poslodzila..az sie z deczka zazenowany poczulem.. :oops: :oops: iii...tylko nie chlopie nieeee? jestem...(och..jak to pieknie brzmi)..jestem mezczyzną :mrgreen: :mrgreen: :twisted:
tygryska - Wto Mar 23, 2010 8:11 am

chlop to przy bronce tylko? ;)
stary luszczyk - Wto Mar 23, 2010 8:24 am

chlop to takie poltora nieszczescia

..granatem od pluga oderwane..jak nie szukajac daleko np zbig :mrgreen: :mrgreen:

tygryska - Wto Mar 23, 2010 8:30 am

a facet nie moze byc? ;)
gosc - Wto Mar 23, 2010 10:57 am

Stary Luszczyku jeżeli takie jest Twoje życzenie mogę wołać- mężczyzno :!: Ja co prawda, jak chłop prosi,żeby mówić do niego mężczyzno,to tak jakoś.... zdziwiona jestem :roll: ale to tylko tak na początku,potem przywykam.No bo przecież jaki jest chłop to każdy wie, mam takiego- już z 20 lat z hakiem,to troszkę się orientuję :razz: no a z tymi mężczyznami to tak nie do końca wszystko wiadomo- przynajmniej ostatnio :lol:
Ale tak naprawdę to dla mnie nieważna płeć ważne uczucie :lol: Pozostaję więc nadal Twoją wielbicielką,a co mi tam :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

szater - Wto Mar 23, 2010 5:00 pm

Dlatego moje Ksieciunio załatwia wszystko :razz:
stary luszczyk - Wto Mar 23, 2010 8:52 pm

no teraz to czuje sie jak idol..albo co najmniej guru :lol: :lol: :lol:
gosc - Wto Mar 23, 2010 9:44 pm

Mężczyzno :mrgreen: Ty się czuj jak wolisz :wink: należy Ci się....za kolosalne postępy na niwie komunikacyjnej :razz: że tak powiem :lol: :lol: :cool:
stary luszczyk - Wto Mar 23, 2010 10:00 pm

loo siet..tożem auta ostatnio nie zmienial..czyzbym w dziedzinie komunikacji doprowadzil do bankructwa MPK? :lol: :lol: :lol:
gosc - Wto Mar 23, 2010 10:13 pm

Co do bankructwa MPK u Ciebie...nic mi nie wiadomo...daleko :razz: Co do spokojności moich nerw Tu....ukłony :lol:
szater - Sob Mar 27, 2010 7:15 pm

Heniutek cos ty sie tak w całej rozpiętosci do Księciunia podpięła! :twisted:
On to Najwredniejszy Księciunio Ciemnosci a nie lukrowany pastuszek ze stajenki.!
On ma rzucac gromami i błyskawicami ciskac a nie perły płodzic :twisted:

gosc - Sob Mar 27, 2010 8:07 pm

Jeżeli moje oklaski na stojąco to jest- przypięcie :shock: to o wybaczenie proszę.

Co do pereł to prawdziwe damy je ponoć uwielbiają a prawdziwi mężczyźni lubią je dawać.....czytałam :mrgreen:

Żadne gromy ani inne wyładowania nie są nam tu potrzebne :!:Święta idą i każdemu trzeba wybaczyć....też czytałam :lol: Ja już nie wiem czy za dużo czasami nie czytam :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

stary luszczyk - Sob Mar 27, 2010 9:58 pm

ohoho...wiedzma szaterkowa zauwazyla naruszenie praw nabytych? :lol: :lol: :lol:
gosc - Sob Mar 27, 2010 10:37 pm

I jak długo się o nie nie upominała :mrgreen: Tylko dlaczego od razu miotłą przez plecy :???: jak wcześniej wszystkim dawała najpierw kartki :twisted: :lol:
szater - Nie Mar 28, 2010 11:10 am

Heniutek -dobra kobieto-kazdemu według zasług! :twisted:
Zasługi u ciebie wielkie to i z durnowata kartka nie wyskakuje,po drugie post i to wielki jest to i biczowanie wskazane,po trzecie perły to maja zła karme-lepiej nie miec niz je miec,pisałam też juz wiecej ogladaj gazetek a mniej TV czytaj :lol: :lol: :lol: :twisted:
Ale ogólnie to i tak cie lubie a że czasem pokrzycze?! toż to obiaw Miłosci :razz: :mrgreen: :twisted:

tygryska - Pon Mar 29, 2010 8:23 am

a mnie sie dziwiono ze ja taka ostrozniutenka do ksieciunia ;)
szater - Pon Mar 29, 2010 9:43 am

Chyba to nie do końca chodzi o niunianie ksieciunia-on wcale ale to wcale niuniania nie potrzebuje a raczej lekko czegus innego..... :lol: :lol: :lol: :twisted:
stary luszczyk - Pon Mar 29, 2010 9:18 pm

jam jest ksieciunio..i swoje prawa znam :evil: ..naleze do siebie i mocy ciemnosci..a tak pop troszku i do was ...wszystkich:D:D
:lol: :lol:

iwona-k-60 - Pon Mar 29, 2010 9:24 pm

no i wszystko jasne : :smile: kto tu rządzi hihi
szater - Wto Mar 30, 2010 7:37 am

Księciunio,Majeranek to moja bajka nota bene osobista i o żadnej obcej władzy mowy być nie moze..... :razz: :lol: :twisted:
tygryska - Wto Mar 30, 2010 8:13 am

stary luszczyk napisał/a:
jam jest ksieciunio..i swoje prawa znam :evil: ..naleze do siebie i mocy ciemnosci..a tak pop troszku i do was ...wszystkich:D:D
:lol: :lol:


no jak do wszystkich to kawalek ksieciunia sie przyda - glos ma fajny ;)

szater - Wto Mar 30, 2010 9:18 am

Tak dla WSZYSTKICH jest : "Stary Łuszczyk" i " Bajerant"

"KSIECIUNIO" i "MAJERANEK " to moja prywatna własnosc :razz: :twisted:

tygryska - Wto Mar 30, 2010 3:07 pm

ok ok juz czuje sie przywolana do porzadku ;)
stary luszczyku przepraszam za nazwanie cie ksieciuniem ;)

stary luszczyk - Wto Mar 30, 2010 3:29 pm

spooko moje malenstwa..krysiunia zlekka dziala na zasadzie prawa nabytego..choc..mnie w calosci nabyc nie mozna..czasteczka wystarczyc musi..choc i ona najgorsza zmora byc moze:D:
:lol: :lol: :evil:

iwona-k-60 - Wto Mar 30, 2010 7:13 pm

oj coś widzę że nam tu grozi mała wojenka :lol: Ja tam się nie będę wcinać między wódkę a zakąskę ale przyznam szczerze że lubię Was wszystkich za te żarciki hihi.
Biedronka30 - Sob Kwi 03, 2010 12:14 pm

Hej
my z corcia juz po świecieniu jaj hehehe
no ja mam optymistyczna wizje na lato łuszczyca pieknie mi schodzi zrobiła sie juz płaska a zaledwie 1,5 tyg jak biore euqoral
niestety jest tez smutna wiadomosc mojej 3 letniej corci zaczęł wychodzic jednak łuszczyca z dnaia na dzien coraz wiecej malenkich zmian...tak mi skzoda ze bedzie musiała sie z tym męczyc ale w koncu są gorsze choroby wiec nie ma co sie załamywac z mojej strony bedzie miała ogromne wsparcie i zrobie wszystko aby łuiszczyca nie przeszkodziła jej w realizacji marzeń...czas mija postep w medycynmie jest moze kiedys wymysla cos so naprawde i na zawsze pozbawi nas tych ozdób cielesnych jhehe\\

Chciałam wam wszystkim zyczyc pogodnych i radosnych Świąt

szef1234 - Sob Kwi 03, 2010 12:50 pm

Dzieki i wzajemnie.
dosia20011 - Sro Kwi 07, 2010 8:00 am

Ah....jaki piękny dzień :mrgreen: jak tam kochani po świętach? kto się przejadł ? przyznać się :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
gosc - Sro Kwi 07, 2010 9:52 am

U kogo piękny u tego piękny :twisted: U mnie wiosnę to niby czuć ale za nic jej zobaczyć nie mogę :sad: Wczoraj cały dzień lało a dziś...zanosi się na to samo.
Dobrze,że chociaż w święta pięknie było,bo fakt do obżarstwa był tylko krok.Ale udało się słoneczko zwyciężyło :mrgreen: :cool:

Paweł - Sro Kwi 07, 2010 12:02 pm

A ja chyba przez święta schudłem z pół kilo ;)
dosia20011 - Sro Kwi 07, 2010 12:14 pm

to co ty Pawełku tylko patrzyłeś na te pyszności czy w dyngus cię tak przegonili? :mrgreen:
iwona-k-60 - Sro Kwi 07, 2010 10:36 pm

ja w święta to nie przytyłam ale po świętach schudnę wtrymiga hehe.Mam wnusia u siebie .Nie nadążam za nim po pokojach chociaż on na czworaka hihi :mrgreen: Nie wspomnę o innych atrakcjach typu -rączki w górę ,oczka w górę tzn. z mojej perspektywy nic nie widać,ja chcę do góry-hehehehe.Po trzech dniach takiej zaprawy żadna dieta nie będzie potrzebna. :grin:
tygryska - Czw Kwi 08, 2010 8:17 am

fakt ;) metoda moze sie okazac bardzo skuteczna ;)
Paweł - Czw Kwi 08, 2010 12:41 pm

Nie wiem w święta jakoś inaczej jem :) Nieregularnie - pewnie dlatego schudłem nieco. Nie wiem czy wiecie, ale przez samo jedzenie w regularnych odstępach czasu w tych samych porach może przyczynić się do zdobycia kilku kg :roll:
tygryska - Czw Kwi 08, 2010 4:01 pm

ja wiem bo sie dotuczalam dosc dlugo ;)
szater - Pią Kwi 09, 2010 7:59 am

Z tego co ja sie orientuje to jedzenie systematycznie niskokalorycznych posiłków,5-6x dziennie pozwala na obniżenie wagi :shock:
Kochani już 3miesiące nie pale :razz: -dzieki za oklaski :lol:
Jednakoż waga .....troszki jakby nie moja wiec....konkretnie wypowiadac sie co z tymi posiłkami systematycznymi. :twisted:

tygryska - Pią Kwi 09, 2010 8:47 am

gratulacje ze wytrzymujesz :)
a regularne jedzenie ogolnie jest zdrowe ale na pewno nie odchudzajace ;)

gosc - Pią Kwi 09, 2010 8:25 pm

Święta minęły to raczej nikt :razz: nie wspominając już o sześciu :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
szater - Pią Kwi 09, 2010 9:49 pm

Co wy sie tak czepiły tych 6 posiłków!Miały byc niskokaloryczne! :twisted:
U mnie silna depresja z powodu wagi sie pojawia a one-moje przyjaciółki mnie dołuja! :cry:

Paweł - Sob Kwi 10, 2010 11:15 am

Ja to z autopsji wiem, że regularne posiłki zwiększają możliwość tycia. I nie jest to tylko mój przypadek. Nie wiem jak jest z niskokalorycznymi posiłkami, ale takie normalne regularnie jedzone sprawiają, że można parę kilo przybrać. Jakoś organizm się tak przyzwyczaja i wydajniej zarządza kaloriami, gdy wie, kiedy dostanie następną porcję. No też kiedy nadchodzi pora karmienia to robię głodny ;)
gosc - Pią Kwi 16, 2010 11:16 pm

Jakoś na żadna dietę to ja coś siły nie mam.Zmęczona jestem :twisted:
szater - Sob Kwi 24, 2010 7:52 pm

Heniutek do życia sie bierz i siły regeneruj szybciej,bo takie depresyjne marudzienie i mnie chęc do zycia odbiera a ja żywotna silnie dzieweczka jestem :razz: :twisted: :lol:
gosc - Nie Kwi 25, 2010 8:55 am

Puma zmieniła Ci się zasadowość skóry......to pewnie przez te zioła :razz:
Spróbuj tak:do małego garnuszka wlej trochę wody+sól kuchenna-dużo+kilkanaście kulek zrobionych z folii aluminiowej;wrzuć w to zaśniedziałą biżuterię i pogotuj kilkadziesiąt minut.Opłukaj i przetrzyj-nie oczy tylko tę biżuterię :mrgreen: Jak za jednym razem nie puści,zabieg powtórz.Nie ma bata ma lśnić jak...... :lol:
Ale.....sreberka to Ty na razie nie ponosisz :evil: przerzuć się na złoto.Też ładne :razz:

daro - Nie Kwi 25, 2010 8:59 am

Pastą do zębów też można czyścić srebro - ładnie schodzi
szater - Nie Kwi 25, 2010 10:03 am

A dzieci uczymy "Co nie twoje bez pytania nie RUSZAJ!!! :lol: :lol: :lol:
Heniutek ma racje sposób najczęsciej pomaga-jednakowoż córci sie przyznaj-kara byc musi :razz: a i twarz zachowasz( w wiekszej częsci :lol: :lol: :lol: )
Acha! złoto też moze ciemniec lub zabarwiac na sino(czarno) skóre :mrgreen:

Puma numer niezły-jestes niewyjęta-uwielbiam cie :lol: :lol: :lol:

gosc - Wto Kwi 27, 2010 10:22 am

Puma,gdzie raporcik z gotowania....się pierścień rozgotował? :roll:
tygryska - Wto Kwi 27, 2010 10:41 am

oczka nie wytrzymaly? ;)
tygryska - Wto Kwi 27, 2010 12:26 pm

z napieciem wyczekuje ;)
gosc - Wto Kwi 27, 2010 4:14 pm

A ja z ulgą odetchnęłam....nie rozgotował się...uch :razz:
dosia20011 - Sro Kwi 28, 2010 2:11 pm

przyczyn może być kilka np. od potu jest jakiś tam składnik w pocie usuwany z organizmu , siarka na skórze co w naszym przypadku możliwe, że srebro poprostu nie jest czystym srebrem tylko mieszanym i te np. ziółka ponoć też mogą mieć wpływ choć od lat przecie srebro jest uważane za lecznicze że coś tam wyciąga no to tyle co wiem :mrgreen:
gosc - Sro Kwi 28, 2010 2:14 pm

Puma ja nie wiem co Ty za zioło bierzesz :???: ale piszesz po nim doskonale.Działaj tak dalej :mrgreen:

Chemikiem nie jestem ale na mój łeb to oczyszcza się Ci organizm i i toksyny wydalane są poprzez skórę :roll: Wyczytałam gdzieś,że jeżeli srebro czernieje to znaczy że twoja skóra go w tej chwili nie lubi :lol:
Co do uszu to pewnie masz je małe i one jeszcze nie wiedzą,że sreberko to w tej chwili niekoniecznie :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

szater - Czw Kwi 29, 2010 7:12 am

Ale koleżanka ma sen-Pogratulowac! :mrgreen:

A tak na przyszłosc włosy nie wypadaja że spowodu posiadania raka,to skutek uboczny stosowania chemioterapii i cytostatyków-tak że spokojnie :lol: :lol: :lol:

daro - Czw Kwi 29, 2010 6:04 pm

Albo zapomniała zmyć farby do włosów i zbyt długo przytrzymała i wypaliło ;) hehhe
gosc - Pon Maj 03, 2010 1:18 pm

Adminie....dobra robota,tak trzymaj :grin:
Maściożerca - Pon Maj 03, 2010 2:53 pm

szater napisał/a:
Heniutek do życia sie bierz i siły regeneruj szybciej,bo takie depresyjne marudzienie i mnie chęc do zycia odbiera a ja żywotna silnie dzieweczka jestem :razz: :twisted: :lol:



Taaa wiem... i to jeszcze jak !! :razz:

1 doskocz
2 ---------
3 odskocz

gosc - Wto Maj 04, 2010 10:20 am

No nareszcie wróciła Ekipa :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: bo już myślałam,że sama ze sobą będę gadać. :evil:
dosia20011 - Sro Maj 05, 2010 9:04 pm

zobaczcie jakie ciekawe złudzenie :shock:

http://adonai.pl/relaks/zludzenia/?id=7

szater - Czw Maj 06, 2010 8:03 am

Już nie wiem czy to po przeżyciach,po rozciagajacej sie w nieskonczonosc żałobie narodowej a może obawiając sie koszmaru prezydentury,majacej nadejsc w wersji ksero,widze twarz Jezusa :shock:
dosia20011 - Czw Maj 06, 2010 8:26 am

I dobrze widzisz :shock: tak ma właśnie być :roll: :roll:
Paweł - Czw Maj 06, 2010 12:49 pm

Stare ale fajne :) jest sporo takich złudzeń. Heh jak to łątwo można oszukać mózgownicę
gosc - Czw Maj 13, 2010 7:01 pm

Iwona czy Ty wróciłaś już z tego...łona :???: czy Cię tam wcięło :shock:
iwona-k-60 - Nie Maj 16, 2010 5:40 pm

już jestem od tygodnia ale nie mogłam się odezwać .Najmłodsze wnuczę miałam w domu cały ten tydzień.A komputer to nie może być włączony bo zaraz łapkami sięga i myszę urywa.Taki majsterek z niego.Ale już zabrany do domu i od dziś sumiennie odrabiam czytanie postów.Ależ się rozpisaliście.Nie skończę do komunii starszego wnuka hihi :lol:
gosc - Pon Maj 17, 2010 6:07 am

Dobrze,że wróciłaś i ta natura nie pochłonęła Cię całkowicie :mrgreen: :mrgreen: Nie lubię zmian :twisted:
Też czasami mam takiego skrzata pod swoimi skrzydłami :lol: który gdy tylko zobaczy włączony monitor kompka to koniecznie musi go wyłączyć,nie mówiąc już o tym,że na klawiaturze uwielbia ćwiczy swoje paluchy ze słowami aaaa aaa aaaaa.Jest Boski :!: A dziś czekając na niego popie.... mi się godziny :evil: :evil: Matko ja nawet na ryby tak wcześnie rzadko się zrywam :shock: :lol:

szater - Pon Maj 17, 2010 7:18 am

Tak patrze na godzine i oczom nie wierze :lol: Heniutek na nogach? :shock:
Olek w klawiature wali bo do cioci Krysi teskni :lol: :razz: :lol:
A jak mu Heniutek nie daje klawiatury to jednym zamachem całe ustrojstwo wyłacza :lol: :lol: :lol: :lol:

Iwonka dobrze że wróciłas,bo cosik sie te ludziska wykruszaja pomału,nie wiedziec czemu... :roll: :twisted:

iwona-k-60 - Wto Maj 18, 2010 1:16 am

Heniu,to Ty wędkujesz?Pytam bo mój mąż namiętnie moczy kija w porze wiosenno-letnio-jesiennym :mrgreen: Dzięki za miłe przywitanie .Od razu lepiej pomimo,że pogoda pod psem.
gosc - Wto Maj 18, 2010 9:13 am

A wędkuję wędkuję :mrgreen: i to ładnych już parę latek.Przy swoim boku mam też wędkarza więc u nas pogoda jest albo dobra albo bardzo dobra :lol: oczywiście w sensie wędkowania.
A Swojego wędkarza proszę pięknie pozdrowić i życzyć mu połamania wędki-chociaż węglówki są nie do zdarcia.W tym roku sezon dopiero rozpoczynam,to i wyników rzucających na kolana,jeszcze brak :razz: Ale rok ubiegły to karp 4,20 kg.na kiju był i go wyciągnęłam z jeziora bez podbieraka :mrgreen: :mrgreen: taka jestem farciara :grin:

tygryska - Wto Maj 18, 2010 9:18 am

brawo heniutka :)
gosc - Wto Maj 18, 2010 9:22 am

Dziękuję Tysiu :lol: postaram się i w tym roku.....nie zawieść :mrgreen: :mrgreen:
tygryska - Wto Maj 18, 2010 9:26 am

no to jakis przepis na rybe ;) chociaz ja rybki takie zlapane prosto z wody to uwielbiam wrzucone po prostu na goraaaacy olej na patelnie, obtoczone w mace tylko i na chrupko usmazone

moj tata wedkarz ;)

dosia20011 - Wto Maj 18, 2010 11:37 am

mój tata też był wędkarzem oj naobierałam się tych rybek naobierałam a ty Heniutek to musisz do mnie przybyć bo ja to mam zalew bliziutko i rybaków ci tu sporo z całej polski kija moczy a jakie widoki http://www.wedkuje.pl/pok...ieszanowicki%29

Heniutek tam na dole jest mapa kliknij satelitarną potem jest tam napis Trzepnica na wprost napisu jest droga szukaj wyraźnego jasnego pasaka pola z czarnym paskiem w środku przybliż + ile się da patrz w prawo od tego paska są 2 gospodarstwa potem przerwa potem taki ciemniej brązowy pasek za tym zielony i gospodarstwo z wyraźną białą dróżką to mój domek

gosc - Wto Maj 18, 2010 11:38 am

No nas wędkarzy to wszędzie pełno.Tysiu tatę koniecznie proszę ucałuj od młodszej koleżanki.Jemu również połamania kija i taaaaakiej ryby na ten sezon życzę :grin: .

Co do przepisów to tu była świetna specjalistka od ryb.Poznanianko Kasiu 69 gdzieś Ty się nam zadziała :?: Potrzebna Tu jesteś :mrgreen: :mrgreen:

A rybki to ja też takie z patelni najlepiej :lol:

Dosiu toż ja z zagłębia wędkarskiego jestem :lol: Ale dzięki za zaproszenie tę mapę to może wieczorkiem rozgryzę,bo teraz zarobiona jestem i to wszystko przez Szater :evil: tylko robić ,robić, robić :!: Do grobu mnie ona w końcu zapędzi :lol:

dosia20011 - Wto Maj 18, 2010 11:42 am

znalazłaś??? :mrgreen:
gosc - Wto Maj 18, 2010 11:44 am

Witaj wieczorkiem zerknę i rozpytam Cię o wszystko :razz:
dosia20011 - Wto Maj 18, 2010 3:06 pm

dosia20011 napisał/a:
mój tata też był wędkarzem oj naobierałam się tych rybek naobierałam a ty Heniutek to musisz do mnie przybyć bo ja to mam zalew bliziutko i rybaków ci tu sporo z całej polski kija moczy a jakie widoki http://www.wedkuje.pl/pok...ieszanowicki%29

Heniutek tam na dole jest mapa kliknij satelitarną potem jest tam napis Trzepnica na wprost napisu jest droga szukaj wyraźnego jasnego pasaka pola z czarnym paskiem w środku przybliż + ile się da patrz w prawo od tego paska są 2 gospodarstwa potem przerwa potem taki ciemniej brązowy pasek za tym zielony i gospodarstwo z wyraźną białą dróżką to mój domek


Heniutek to tu:

iwona-k-60 - Wto Maj 18, 2010 3:35 pm

mój mąż w tym roku rybki nie złapał jak na razie.Jak pojedziemy na urlop to się będzie bardziej przykładał.A ja taką świerzą rybkę to uwielbiam opieczoną nad ogniskiem.Sprawić,opłukać w warciance,posolić i na ogień na patyku.mniam.Mąż się kłania :grin: :grin: :grin:
gosc - Wto Maj 18, 2010 8:52 pm

Dośka aleś Ty na tym kompie oblatana...no no :razz:

Mapę oblukałam i stwierdziłam,że....jest daleko :razz: ale że ja jestem nieobliczalna....czasami, to kto wie? Na dziś czuję się zaproszona :lol: Z harcerskim pozdrowieniem Czuwaj :mrgreen: :mrgreen:

dosia20011 - Wto Maj 18, 2010 9:43 pm

Heniutek co ty to nie ja tylko mój syn tu wklejał i kombinował a tak wogóle to przybywaj mój syn już jest zachwycony że wreszcie będzie miał z kim iść na ryby nawet zaoferował że zabierze cię swoim motorem tylko musisz zabrać karte bo tu bardzo często kontrolują no to czuwaj :mrgreen:
szater - Sro Maj 19, 2010 7:07 am

Heniutek na motorze!!! :lol: :lol: :lol:
Loki by jej rozwiało na amen :lol:
Poza tym tegoroczny okres wakacyjny od czerwca do sierpnia lekuchno zajęty ma :razz: Podjęła sie prowadzenia turnusu rehabilitacyjno-dietetyczno-relaksacyjnego dla silnie wyeksploatowanych! :razz:
Po turnusie możliwe ze szanowne pozostałosci po Heniutku zostaną przetransportowane gdzies indziej :razz: :lol: :wink:

tygryska - Sro Maj 19, 2010 8:20 am

szater czyzbys zaanektowala heniutke tak bardzo az? ;)
szater - Sro Maj 19, 2010 8:49 am

Ba ,aczkolwiej,jednakze ,gdyz ....mam prawo pierwokupu-jak to Heniutek twierdzi :razz:
Ona musowo wlublona jest we mnie i jest to wlublenie obopolne :oops:

tygryska - Sro Maj 19, 2010 8:57 am

aczkolwiek jednakze biorac pod uwage... mam nadzieje ze chociaz kawalek heniutki zostanie aby inne osobniki i osobniczki mogly sie wlubiec w heniutke ;)
gosc - Sro Maj 19, 2010 10:16 am

Niniejszym gorąco dziękuję za naklikane tu słowa :oops:
Jednakże zmuszona jestem do maleńkiej korekty ich.Wlubliona to ja jestem,fakt ale w mojego boskiego Olka-który aktualnie dżemie :lol: Ciebie Szaterku to niestety tylko ajlawjucię :mrgreen: :mrgreen: .
Co do pozostałych dygresji donoszę posłusznie,że jestem duża w związku z tym podzielna,aczkolwiek niedługo będę mniejsza,ponieważ gdyż już 3 dzień praktykuję dietę kopenhaską.Pozdrawiam :grin:

tygryska - Sro Maj 19, 2010 11:05 am

tylko nie za bardzo nam zakopenhaskuj sie ;) bo w porywach potem wiatrow bedzie ci trudno nie dac sie porwac ;)
gosc - Sro Maj 19, 2010 5:45 pm

Za bardzo to się nie da,u mnie jakieś 4-5 kg. zleci :mrgreen: :mrgreen: i spodenki znowu będą luźniutki :razz:
szater - Sro Maj 19, 2010 6:59 pm

Luzniutki to Heniutek brzuszek będzie a spodenki to raczej......luzniutkie jakby co :lol: :lol: :lol: to od tej wędliny w powietrzu..... :wink: :razz:
szater - Nie Maj 23, 2010 6:50 pm

Moi drodzy jestem juz po wizycie moich synowych.Wszystko sie udało.Było super.Jestem zadowolona.Najbardziej z tego że już mam ....ponownie spokój w domku,łazienka jest tylko moja,o synkach nie wspomnę :mrgreen:
Wrażenia synowych poznam ...z relacji..synków :lol: :lol: :lol:
Buziolki dla wszystkich co kciuki trzymali :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

szater - Nie Maj 23, 2010 8:19 pm

U mnie insza sprawa,ta wizyta przewidywała nocleg+wikt :wink: Na raz sie postarałam,a co mi tam,kiedys mi może odpłacą jakby nie daj Boże...ratów by my kiedy nie spłacili i mieszkanko by nam ktosik zajmnął ,taki miły pan łysy,bez karku :lol:
GwiazdaDisco - Nie Maj 23, 2010 11:22 pm

Ciekawe czy moja mama też będzie taka pełna entuzjazmu kiedy ja przyprowadzę swojego chłopaka do domu xD hehe
szater - Pon Maj 24, 2010 6:51 am

Jak znam życie ...to chyba raczej ....niekoniecznie.... :lol: :lol: :lol:
tygryska - Pon Maj 24, 2010 8:11 am

ale moze bedzie dobrze udawac ;)
GwiazdaDisco - Pon Maj 24, 2010 10:49 am

Tak czy siak będzie musiała zaakceptować mój wybór :D
Ania:) - Pon Maj 24, 2010 10:55 am

Może troszkę nie na temat, ale przypomniała mi się pierwsza wizyta mojego obecnego męża u mnie w domu:D
Mama się wyszykowała, nagotowała a On....spietrał i nie wszedł na górę :grin: :grin: :grin:

Ale do tego, że wymyślił wymówkę na poczekaniu to mi się dopiero dużo później przyznał:DA mama bigos zrobiła:D:D

szater - Pon Maj 24, 2010 11:50 am

Moze u niego jelita slabe były i...chłopak bojał sie...gazów :lol: :lol: :lol:
Trza byc człowiekiem.... :razz:

gosc - Pon Maj 24, 2010 3:40 pm

Wizytę przyszłej synowej da się przeżyć.Zęby się tylko na początku troszkę mocniej zaciska i potem już leci z górki :razz: :cool:
Ania:) - Wto Maj 25, 2010 10:26 am

Haha, bojał to On się mojej mamy :grin: Pewnie się biedak wystraszył, że mama każe mu krowę i koze przyprowadzić i klękać, co by mnie za żonę pojąć :grin:

A swoją drogą, to drogie mamy, widać że synów cieżko było oddać :wink:

gosc - Wto Maj 25, 2010 10:41 am

Gwoli ścisłości to się ich jeszcze nie oddało,przymiarki ino som :razz: A czy ciężko,to zobaczysz jak Ci młoda podrośnie :mrgreen: :mrgreen: Wtedy pogadamy :grin:
GwiazdaDisco - Wto Maj 25, 2010 12:31 pm

Jak ja będę miała dziecko kiedyś... to nie oddam xD hehe
Zamknę w wierzy i tylko książę będzie mógł pojąć za żonę moją córkę xD
A co do syna to hmmm... na roli będzie pracował żeby robotny był chłopok :cool: :mrgreen:

andrzej - Wto Maj 25, 2010 12:42 pm

:mrgreen: mam rade dla chłopaków jak fajna laska to zrobić dzieciaka i same będą latać za wami łącznie z mamusiami :lol: :lol: :lol:
szater - Wto Maj 25, 2010 12:46 pm

"......panowie by duza mogli miec ino oni nie kcom kcieć..." :twisted:
GwiazdaDisco - Wto Maj 25, 2010 1:12 pm

Szaterko przypomniały mi się Twoje słowa:
"Kobiety zawsze mogą ale nie zawsze chcą, panowie zawsze chcą ale nie zawsze mogą!"

hehe :mrgreen:

Ania:) - Wto Maj 25, 2010 2:33 pm

Puma, mój mąż też!Już zapowiedział, że sobie strzelbę kupi, i wszystkich adoratorów przeganiać będzie :grin: :grin:
Ja jak patrzę na temperametn mojego małego Cudu, to myślę, że wydam ją jak tylko odpowiedni wiek osiągnie :razz: :razz:

Ja już teraz poza Nią świata nie widzę, więc pewnie będzie ciężko...No, albo sobie sprawie kolejne dziecię, żeby mi smutno nie było :mrgreen: :mrgreen:

szater - Wto Maj 25, 2010 4:42 pm

SUPER!!!Tatus nieboszczyk,dziadzius w więzieniu córka samotna panna z dzieckiem a dziecko bękart-scenariusz napawa optymizmem.... :twisted:

Tatus w sensie Czyt:ojciec dziecka-nieboszczyk
Dziadzius w sensie czyt:dziadek -dziecka a ojciec dziewczyny w wiezieniu......dalej to widze ze juz poszło łatwiej..... :razz:

gosc - Wto Maj 25, 2010 5:11 pm

A ktoś tu gadał,że o synusiów się bojamy :mrgreen: :mrgreen: .Córy nie mam to i doświadczeń brak :razz:
szater - Wto Maj 25, 2010 6:55 pm

Za to rozumu i rozsadku to nam odmówic nie mozna... :razz:
Ania:) - Sro Maj 26, 2010 9:37 am

SUPER!!!Tatus nieboszczyk,dziadzius w więzieniu córka samotna panna z dzieckiem a dziecko bękart-scenariusz napawa optymizmem....

no i proszę!A temu "wybranemu" nic się nie stało w tym wiejącym grozą scenariuszu:DŁuszczyka jak widać licho nie bierze :twisted:

Ale ja chciałam nawiązać do tego, że synusie są mamusiowe a córeczki tatusiowe :grin:
Jak Bozia da to może uda nam się sprawdzić tą tezę :wink:

A dziś mój pierwszy dzień mamy (taki prawdziwy, bo ten ciążowy był taki pół na pół :wink: ) :smile: :smile: :smile:
Wszystkim Mamom dużo uśmiechu życzę :smile:

GwiazdaDisco - Sro Maj 26, 2010 10:11 am

Ale to prawda że córeczki są tatusiowe...
Ja zdecydowanie jestem mojego taty :D

A na dzień Mamy, zrobiłam mojej mamie laurkę :cool: :mrgreen:

andrzej - Sro Maj 26, 2010 12:56 pm

WITAJCIE WSZYSTKIE MAMUSIE W DNIU WASZEGO ŚWIĘTA ,życzę wam dużo radości z waszych pociech....a.jak trafi swój na swego to nie będziecie mieć nic do powiedzenia bo dla nich będzie ten ktoś ważniejszy od was .Póżniej przechodzi ta miłość na wnuki ,a dzieci zaczynają doceniać rodziców dopiero jak mają swoje pociechy... miłego dnia :lol:
gosc - Sro Maj 26, 2010 1:35 pm

Andrzej Ty naprawdę wykumałeś z tych naszych wpisów tu,że chcemy być najważniejsze w życiu naszych dzieci :shock: :shock: A w życiu,to byłaby największa moja porażka edukacyjno - wychowawcza :evil: :evil:
Tak myślę,że nam chodzi tylko o to żeby właśnie.... trafił swój na swego :lol:
Za życzenia pięknie dziękuję :mrgreen:

andrzej - Sro Maj 26, 2010 2:04 pm

Ja tylko pisze o własnych doświadczeniach... :lol: ps:czy czytaliście artykuł w Wirtualnej Polsce o firmie On .clinik-i ich cudownych wyleczeniach łuszczycy ???
Paweł - Sro Maj 26, 2010 4:45 pm

Pewnie ;D Sam tam kiedyś byłem. Wpisz tu w forumową wyszukiwarkę on clinic i powinno Ci wyskoczyć.
szater - Nie Maj 30, 2010 8:55 am

Jak tam aniołki wasze wrażenia po pełnej "emocjii"nocce? :mrgreen: W razie gdyby ktos nie kumał o co kaman to chodzi o Eurowizje :twisted: i walke Albercika.
Co do Eurowizji to oststnimi czasy mam taki sam stosunek jak do eurodeputowanych typu:pan Giertych(ojciec)żenada .....a Albercik....pokazał serce do walki inno siły jakby ..troszki nierówne.Lubie Kliczków-chłopy mocarne som,serca dobre majom i mamusie kochajom bo jej obiecali że między sobom sie bic nie bendom :lol:
Manto zebrał ale wstydu Albercik nie przyniósł! :mrgreen:

andrzej - Pon Maj 31, 2010 11:31 pm

to panowie na komuni nie rozmawiali o boksie... :lol: :lol: :lol:
gosc - Wto Cze 01, 2010 9:56 am

No tak kierowcy tirów to jakby inny krąg zainteresowań :razz: :mrgreen:
dosia20011 - Wto Cze 01, 2010 10:13 am

znam to z autiopsii hi hi ..... mam taki egzemplaz w domciu :mrgreen:
Ania:) - Wto Cze 01, 2010 10:19 am

Zabrać głosu w żadnej z wyżęj wymienionych kwestii nie mogę!
Eurowizji nie oglądam a i tirem nie jeżdżę (wolę nieco mniejszy kaliber :cool: )

tygryska - Wto Cze 01, 2010 7:14 pm

jechalam niedawno autobusem do pracki (jak normalnie..) i pechowo trafilam na kierowce autobusu ktory chodzil wieki temu do podstawowki...
cale szczescie ze ta trasa trwa tylko 40 minut - ja nie ujmuje niczego kierowcom ale na litosc bogow czy oni nie moga o czyms innym tez pogadac?

gosc - Wto Cze 01, 2010 8:16 pm

A ja właśnie skończyłam swój warzywniak obrabiać i powiem...wzejść,wzeszło i normalnie nic nie rośnie :evil: :evil: Jak mnie jeszcze raz ktoś powie,że słońce niepotrzebne...to normalnie.....
tygryska - Wto Cze 01, 2010 8:49 pm

mi fasola jedna wygnila wrr
gosc - Wto Cze 01, 2010 9:45 pm

Się nie da,próbowałam.Przy braku grządek normalnie nie mam gdzie się taplać w błocku :lol: :lol:
gosc - Sro Cze 02, 2010 10:49 pm

Woodstoku w Kostrzyniu to niestety moje serducho nie wytrzyma :mrgreen: pozostanę przy swoich grządkach :razz:
szater - Czw Cze 03, 2010 8:28 am

Serce Heniutek masz jak dzwon...ino Ci sie nie chce ruszac..... :razz:
a tak po prawdzie to zaraz obok jest zawsze......Przystanek Jezus.....albo utwótrz swoj Przystanek.. :lol: :lol: :lol:

Ps.co do tirowców to maja jeszcze jedno wspólne hobby-dokładnie znają lokalizacjię i zakres przemieszczania sie przyjemnosci na dwóch nogach :roll:

gosc - Czw Cze 03, 2010 8:30 pm

I tu się szanowna Czarownica myli.....byłam,byłam ale to jeszcze w Żarach było :cool:
szater - Nie Cze 06, 2010 4:34 pm

jas_17 napisał/a:
Woodstoku w Kostrzyniu to niestety moje serducho nie wytrzyma :mrgreen: pozostanę przy swoich grządkach :razz:


To sie Heniutek zdecyduj- skoro w Żarach byłas to Kostrzyn to samo błoto :lol: :lol: :lol:

gosc - Nie Cze 06, 2010 10:08 pm

Widać pamięć u ciebie dobra,tylko troszkę krótka :twisted: .To ze 20 latek temu było,czasy inne i serce też inne było.A tak swoja drogą to fajowski widoczek byłby......leciwa pani na Przystanku Woodstok :mrgreen: :mrgreen: mogliby na mnie reanimację potrenować :lol:
szater - Pon Cze 07, 2010 7:00 am

Pierwszy przystanek Woodstock w Polsce-15-16lipca 1995r -Czymanowo;pierwszy w Żarach 1997r;ostatni w Żarach 2003 :mrgreen:
Szukam gdzie to by miało byc 20 lat :razz: ?

gosc - Pon Cze 07, 2010 12:00 pm

No racja pani główna księgowo-13 to wcale nie jest 20 :oops: Puma z tym Jarocinem to już przegięłaś-nie te klimaty :razz: W tych Żarach to też dla ludzi byłam a niekoniecznie z potrzeby duszy :mrgreen:
szater - Pon Cze 07, 2010 12:56 pm

puma napisał/a:
no a jarocin? to prawie jak woodstok :mrgreen:


Tak samo ja niedzwiedz polarny a niedzwiadek pluszowy-prawie identyczne :lol: :lol: :lol:

gosc - Pon Cze 07, 2010 4:54 pm

Pojechałam tam z paczką ludzi,z którymi świetnie się pracowało podczas Orkiestry :mrgreen: Bawiłam się.....dobrze ale jak dla mnie..... raz i dosyć :razz:
szater - Pon Cze 07, 2010 7:21 pm

Heniutek tam robiła za Przystanek Jezus :lol: :lol: :lol:
gosc - Pon Cze 07, 2010 11:55 pm

Tak :lol: na niektórych koncertach to dodawała jeszcze- Maria,robiłam w tył zwrot i tyle mnie widzieli :mrgreen: :mrgreen:
gosc - Sro Cze 09, 2010 8:39 am

Moim zdaniem chodzi o dzielnicę Gdańska.Pogoogluj.... tam nawet są mapy jak dojechać.Mam kontakt tel. z gdańszczaninem to jak coś ....to kaman :lol: Pozdrawiam
Paweł - Sro Cze 09, 2010 12:07 pm

To jest dzielnica Gdańska nad morzem koło Nowego Portu. Tramwajem można tam spokojnie dojechać.
andrzej - Czw Cze 10, 2010 12:22 am

Puma to jest na drodze z Gdańska do Sopotu nad samą plażą 2 - 3 km od molo w Sopocie pokaż się na molo w kamerze TVN24... :lol: :lol: :lol:
gosc - Czw Cze 10, 2010 12:05 pm

Puma to kiedy ten wyjazd masz?My tu na łączach siedzieć będziem jakby co :mrgreen: no i omijać tamte kierunki :lol:
szater - Czw Cze 10, 2010 1:34 pm

Ja mieszkam ...w Zielonej...ale to blisko...wpadaj czekam.... :mrgreen:
szater - Czw Cze 10, 2010 4:59 pm

Wszystko jedno czego blisko.....wpadaj,przyjezdzaj,zajeżdzaj,nadlatuj ...czy co tylko chcesz ..bylebys była :mrgreen: :oops: plissss
szater - Pią Cze 11, 2010 3:16 pm

Trza zwęzic mape po prostu :roll:
gosc - Pią Cze 11, 2010 10:17 pm

Szater Ty już z tą mapą to nic nie kombinuj :razz: . 11 się kończy a Puma nic a nic.....dojechała czy tych ludzi to jednak tramwajami rozesłała :mrgreen: :mrgreen: Wieści czekam :smile:
gosc - Sob Cze 12, 2010 7:42 am

Pumka nie bój nic i śpij spokojnie....ja czuwam :mrgreen: :mrgreen:
A o tym lipcu to mogłaś napisać,nie nerwowała się bym :twisted: :lol:

szater - Nie Cze 13, 2010 8:55 am

Heniutka jest trudno trafic bo ona bardzo szybko sie przemieszcza od jakiegos czasu.....podobno z kim sie zadajesz takim sie stajesz.....po wakacjach to Heniutek bedzie .....aż sie boje ....co bedzie.... :lol: :lol: :lol:
gosc - Nie Cze 13, 2010 11:49 am

puma napisał/a:
a ty bidulo cały dzionek przesiedziałaś w domku co by cię puma gdzieś na trasie nie rozjechała :mrgreen:

O siebie to ja spokojna byłam...daleko żyję od tras Twoich :mrgreen: :mrgreen:
Ale ludzi,ludzi chciałam ostrzec....bo na bank prowadzisz tak,jak piszesz :lol:

szater - Pon Cze 14, 2010 7:01 am

Puma od lipca to łatwiej będzie trafic bo będziemy sie we dwie w jednym kierunku z Heniutkiem przemieszczac :mrgreen:
W razie gdyby cos to atakuj .....moze i Ciebie przygarniemy na te wczasy.... :mrgreen:

gosc - Pon Cze 14, 2010 8:03 am

Puma to kobieta pracująca,a jak na wczasy się wybiera to tylko...... w góry :wink: Dobrze gadam Pumka :???:
gosc - Wto Cze 15, 2010 4:10 pm

Sama bardzo lubię góry i zgadzam się,że nad morzem to jest nudno jak cho.......Jak można cały dzień leżeć plackiem i to na dodatek wśród takiego tłoku :evil:
Górskie słoneczko i powietrze doskonale wpływają na stan mojej skóry-bez żadnych wspomagaczy zawsze miałam remisję p.ł.Na dziś muszę trochę z tymi wypadami zbastować ze względu na serducho,ale i tak staram się tam bywać.

Aha,Puma jeżeli za ścianą ktoś Ci nieprzyjemnie pobrzmiewa,TO NAPEWNO NIE JESTEM JA :mrgreen: :mrgreen:

Paweł - Sro Cze 16, 2010 1:04 pm

Co Wy gadacie nad morzem jest genialnie :D Opalanko, kąpiel, browar, opalanko, kąpiel... itd i wieczorem powrót w kolorze mahoniu :D

Ale góry też są super, byłem 1,5 roku temu w zimę i akurat była świetna pogoda :D Widoki nieziemskie ;)

dosia20011 - Sro Cze 16, 2010 2:35 pm

Paweł zgadzam się z tobą morze jest najlepsze ,najfajniejsze i w ogóle super a przedewszystkim ta słona woda która działa jak balsam na panią ł.

a góry jak to góry może i piękne gdyby ten widok nie zasłaniały hi hi.... :mrgreen:

gosc - Sro Cze 16, 2010 3:56 pm

A bo widzisz Dosieńko tych gór to się nie ogląda,po nich się łazi :razz: :mrgreen:
Wypraktykowałam,ani woda morska(matko ten ziąb) ani nadmorskie słoneczko,kompletnie mojej p.ł nie ruszają :evil:
Ale jak tak nałażę się po tych górkach i górach do oporu,jak wypocę z siebie wszystko i mimo,że jedzonko to głównie koserwki,moja skóra staje się czyściejsza i tak jej jeszcze długo zostaje :grin: .
A browarek zawsze przecież można zastąpić......herbatką z prundem :mrgreen: :mrgreen:

Paweł - Sro Cze 16, 2010 10:31 pm

A na mnie właśnie genialnie działa słoneczko nad samym morzem. Choć podejrzewam, że w górach też by na mnie świetnie zadziałało - tam też jest inny mikroklimat. Tylko, że mnie się łazić nie chce :P Wolę się pokąpać ;) .... a no i te ok 600 km jest troszkę przeszkodą :P
iwona-k-60 - Sro Cze 16, 2010 10:43 pm

zdecydowanie dla mnie lepiej nad morzem jest.Byłam w górach w dzieciństwie na koloniach w poroninie,póżniej w żywcu i Za każdym razem po powrocie musiałam zaliczyć szpital dermat.Kąpiele w morzu...o tak.to mi pomogło.Tak więc w góry to ja się nie wybiorę,przynajmniej nie na długo.
andrzej - Sro Cze 16, 2010 11:31 pm

he he a ja mieszkam w górach :grin: a jutro jadę nad morze do Ustki :lol: żal wam :lol:
gosc - Sro Cze 16, 2010 11:51 pm

Żal...to raczej nie :grin: ,ale pozdrów latarnie obie i uważaj na falochronie....ślisko tam :cool:

Żal.... to tych górek Twoich :mrgreen:

daro - Czw Cze 17, 2010 6:22 am

A ja morze mam pod nosem, mieszkam blisko Ustki, ale z tego względu brakuje mi gór
szater - Czw Cze 17, 2010 6:59 am

W górach sie urodziłam i wychowałam-połaziłam chwatit,morze -co roku dla zdrowotnosci-za ciasno,za jarmarcznie,za dużo piasku,zimno i drogo.Kocham jeziora-moge pływac do woli,posiedziec na słonku ale równie dobrze pod drzewkiem w cieniu,zwierzatka lesne mnie nawiedzaja,ludzi mało.......wtedy odpoczywam :mrgreen:
tygryska - Czw Cze 17, 2010 8:18 am

andrzej to dobrego wypoczynku :)
Paweł - Czw Cze 17, 2010 11:31 am

Pumko właśnie nie wszędzie słońce świeci tak samo ;) Masz przykład nad morzem Śródziemnym lepiej świeci :D Są inne dawki z różnych zakresów UV. A może tak lubicie góry, bo tam bliżej słońca? :mrgreen:
gosc - Pią Cze 18, 2010 12:07 pm

Co do gór to ja ostatnimi czasy pakowałam plecaczek i na Szwecję.Puchy tam takie,że za człowiekiem tęskni człowiek :shock: .
Szater tam też byś miała pole do popisu w sensie tych zwierzątek dzikich-łosie to po drogach łażą jak gdyby nigdy nic a misi tamtejszych to nie radziłabym jednak głaskać.....duże,brunatne i mogą się nie dać :mrgreen: :mrgreen:

tygryska - Pią Cze 18, 2010 12:46 pm

puma baaaardzo ladny :)
tygryska - Pią Cze 18, 2010 12:48 pm

tak na moje oko to to na avatarku to raczej tygrysowate... ale ładne :)
szater - Pią Cze 18, 2010 1:02 pm

Puma juz w drugim miejscu pytam co sie tobie porobiło?Puma na avatarku typowo tygrys bengalski ale.....jak ci sie podoba ...to ...niech ci sie dalej podoba.. :razz:
dosia20011 - Pią Cze 18, 2010 1:04 pm

Kurde rodzinka mi się powiększyła, a to nowe dzieci :mrgreen:





dosia20011 - Pią Cze 18, 2010 1:10 pm

no nie nie zjemy bo to nioski :mrgreen:
tygryska - Pią Cze 18, 2010 1:17 pm

sliczne maluchy :)
gosc - Sob Cze 19, 2010 12:40 am

Gości pożegnałam i w zasadzie mogłabym poczekać na Pumę :lol: Ale,że do końca nie wiem kiedy ona wróci :???: to chyba jednak przytulę główkę do poduszki :wink:

Wszystkim dobranoc,Pumo- dzień dobry :mrgreen: :mrgreen:

gosc - Nie Cze 20, 2010 12:08 pm

Puma przestań już się tak przejmować.....wróci Młoda,wróci :mrgreen: :mrgreen:
Rumianek - Nie Cze 20, 2010 5:15 pm

puma napisał/a:
na to lepsze słońce to mnie nie stać, muszę się zadowolić tańszym, krajowym :mrgreen:


No i tu jesteś w błędzie. Za porównalne albo czasami i mniejesze! pieniądze można sobie wykupić tanie wakację np w Tunisie, Gracji, Bułgarii czy nawet Egipcie. Trza aby trzymać rękę na pulsie i czatować na jakąś okazję typu last minut :mrgreen:

dosia20011 napisał/a:
no nie nie zjemy bo to nioski :mrgreen:


To zrobisz mi jajecznicę jak przyjadę w lipcu? Mi 4 jajeczka wystarczą, a rabatkowi to pewnie z 10 będziesz musiała :lol: :razz:

dosia20011 - Nie Cze 20, 2010 6:58 pm

Rumi no tobie może wycisne ale Rabatek to se po wsi polata i co uzbiera to se usmaży :mrgreen:
szater - Nie Cze 20, 2010 7:13 pm

Po co będzie latał po wsi,jak słonko przygrzeje,spodenki zzuje i usmaży co osobiscie posiada :lol: :lol: :lol:
Rumianek - Pon Cze 21, 2010 1:05 pm

Krysia, jesteś niemożliwa :lol: :lol: :lol:
P.S. Ciekawe czy go uszy pieką :twisted:

szater - Pon Cze 21, 2010 2:33 pm

Majac nadzieje ze posiada co powinien posiadac....niby spodnie nosi ale....no ja w sumie tez ciagle w portkach ale....ni mam tam oj co smażyc,nawet bujac tyż ni mam czym...tam znaczy sie :oops:
tygryska - Wto Cze 22, 2010 8:13 am

nauczyla sie na wlasnej skorze i zapamieta ;)
szater - Wto Cze 22, 2010 8:25 am

Bujam to raczej naokragło i słownie :lol: :lol: wszystko co sie da.... :razz: jednakowoż rozbujac to mogę generalnie górna partie ciała.....te bardziej falujaca podczas ruchu.... :mrgreen:
gosc - Wto Cze 22, 2010 11:03 am

Szater to Ty tylko mów,kiedy będziesz tę partię bujać....Pumę się zawezwie i może bez Rabatka się obędzie.Po co chłopakowi zabierać czas..... jak Ty jesteś :lol: . :lol:
szater - Sro Cze 23, 2010 7:21 am

:shock: :shock: :shock: :shock: :shock:
Nie bawią mnie takie klocki....szukajcie w Erze... :evil:

szater - Sro Cze 23, 2010 12:34 pm

mysli były bolące..... :twisted:
gosc - Sro Cze 23, 2010 5:34 pm

Przez wakacje to Szaterku te myśli możesz wyłączyć.... będę czuwać,nad nimi i nad Tobą :lol:
kaśka69 - Czw Cze 24, 2010 8:57 pm

Cześć Kochane Dziewczątka,
dawno mnie nie było , ale to przez chorobę...

mam pytanko, czy któraś z Was wie moze co trzeba zrobic żeby zeszły zrosty od zastrzyków?
w ostatnim czasie dostałam ich mnóstwo i niestety mam na pośladkach wielkie góry, które strasznie bolą, codziennie mam masaże ale guzik pomagają. Jak tego nie zlikwiduje to grozi mi ciecie i łyzeczkowanie,a kolejnej narkozy juz nie wytrzymam. po tej ostatniej mam łuske wieksza niz karp, całe moje roczne leczenie poszło w diabły

moga byc metody babcine, apteczne , byle by pomogły

wielkie dzieki


aha okłady z kapusty nie pomogły

szater - Czw Cze 24, 2010 10:54 pm

Witaj Kasiu bardzo sie cie4sze ze sie odezwałas.Mam nadzieje ze juz jestes po....tym wszystkim i juz jest ok.Kochanie wiem o czym piszesz tylko mnie zastanawia dlaczego lekarze nie reaguja?Ja miałam 120 zastrzyków w miesiacu,masakra ale jak tylko zobaczyli ze robia sie nacieki,zaczerwienienia zaczęto naswietlania i nagrzewania lampami.Generalnie nalezało to rozgrzewac.Starszej daty pielęgniarki to nakładały mi okłady z masi ichtiolowej-takiej na wrzody.Zrostów nie zlikwidujesz(to jest tez efekt złego podawania leków w iniekcjach,zmiana kierunku igły podczas podawania 3 róznych zastrzyków-tzwprzemieszczanie igły bez ponownego wkłucia.Mozesz kochanie zlikwidowac stan zapalny ,który sie zrobił w miejscu iniekcjii.Powodzenia.Zdrówka :mrgreen:
dosia20011 - Pią Cze 25, 2010 9:31 am

Ja polecam ci na te zrosty maść CEPAN chociaż leprzy jest ARCALEN ja go miałam jak miałam zrosty na brzuchu po heparynie obie maści są bez recepty

http://www.cepan.pl/

http://www.i-apteka.pl/pr...N-masc-30g.html

gosc - Pią Cze 25, 2010 12:00 pm

Kasieńko doradzić to ja Ci nic nie doradzę,praktyki brak.Ale cieszę się bardzo,że jesteś choć troszeczkę przez życie "przeczochrana",tak czasem bywa :roll:
Bądź i odzywaj się jak najczęściej :grin: Jak najwięcej zdrówka życzę.

kaśka69 - Pią Cze 25, 2010 9:33 pm

Wielkie dzięki, wiedziałam ze mogę na Was liczyć. :mrgreen:
Lekarze kazali rozmasować i robić okłady ze spirytusu salicylowego, ale guzik to pomaga, żeby było śmieszniej to zapisali kolejne 20 zastrzyków, bo szybciej sie wchłaniaja i lepiej działają :twisted: :twisted:
A pielęgniarka jak usłyszała o kolejnych zastrzykach to jęknęła, i spytała gdzie ma się wkuć, na co grzecznie stwierdziłam , że mój tyłek do maleńkich nie należy wiec niech szuka miejsca :lol:
żarty na bok, boli tak ze spać na boku nie mogę, ale rano wstąpię do apteki, może dostanę te leki co Dosia napisała.

Pozdrawiam i dzieki, postaram sie cześciej cos skrobnąc

szater - Sob Cze 26, 2010 7:24 am

Kasiu Ty masz stan zapalny i to w bardzo zaawansowanym stanie.Masci te nie sa pomocne w Twoim stanie.Arcalen jest typowo mascią urazową-ortopedyczną-powoduje u wielu ludzi reakcje alergiczne.Mysle ze najrozsadniej bedzie skonsultowac u lekarza lub w ostatecznosci u magister w aptece.Jezeli masz juz tak zaognione posladki a zastrzyki musisz brac to wyjsciem alternatywnym sa uda-troszke to bardziej nieprzyjemne ale....mozna sie przyzwyczaic.Generalnie same zrosty po iniekcjach nie bolą,powoduja utrudnienia podczas serwowania nowej partii zastrzyków.Prosze nie eksperymentuj,zastrzyk zastrzykowi nie jest równy.Brałas zastrzyki które spowodowały ten stzn zapalny ze wzgledu na:ilosc płynu podczas iniekcjii,częstotliwosc podawania a...co najważniejsze ich oleistą konsystencję.Pozdrawiam :mrgreen:
szater - Pon Cze 28, 2010 8:44 am

Witajcie z Suwałk! :mrgreen: Dotarłam.Pełnia szczescia!Podoba mi sie......a Heniutek spełnia oczekiwania...jakby miała nie spełniac....czarownicy sie nie da oszukac! :razz: :mrgreen:
tygryska - Pon Cze 28, 2010 9:29 am

szater ucaluj heniutke od pregowanego kota :) i usciskaj mocno :)
odpoczywaj i bawcie sie znakomicie :)

Ania:) - Pon Cze 28, 2010 4:02 pm

Super sprawa!Już widzę miny niektórych. Dwie (odrobinkę) starsze Panie się wczasują z laptopem na kolanach! :cool: :cool: :cool:
Dużo słoneczka i na niebie i na buziach życzę!
Ja też już nie mogę się doczekać wyjazdu nad morze!!!

gosc - Pon Cze 28, 2010 6:26 pm

Kotku...... uściski i pozdrowienia przyjęte i odwzajemnione oczywiście,dzieki bardzo :mrgreen:
Aniu śmiem twierdzić,że 1 laptop w naszym towarzystwie to niestety za mało,ludziki zinformatyzowane są :razz: .Tobie również słonecznego wyjazdu :cool:
Ogólnie pogoda bajeczna,towarzystwo wymarzone i tylko woda troszkę chłodnawa jeszcze,dziś nie dałyśmy rady się wykąpać :lol:

iwona-k-60 - Pon Cze 28, 2010 10:33 pm

zapowiada się piękny słoneczny tydzień .napewno się będziecie pluskać.pozdrawiam serdecznie
szater - Wto Cze 29, 2010 6:54 am

Niestety jeden kompik nie wchodziłby w gre ,takoz samo jak telewizor :mrgreen: Kazden ma swój i jeszcze jest zapas-takie to zycie sie porobiło :lol:
Pogoda super,towarzystwo ...wiadomo...samo dobierane...a zaliczac jeziorka..jeszcze czas...niech sie najpierw z moim wizerunkiem opatrzą :razz: (te jeziorka oczywiscie)
Pozdrowionka :mrgreen:

gosc - Wto Cze 29, 2010 2:14 pm

Iwonka dzieki za pozdrowienia.Tobie również słonecznego odpoczynku :grin:
dosia20011 - Wto Cze 29, 2010 2:59 pm

Heniutek ty lepiej upiecz ciasto STEROPIAN szybki łatwe i pyyyycha :mrgreen:

http://www.wielkiezarcie.com/recipe49985.html

gosc - Wto Cze 29, 2010 5:16 pm

Dosiu ja dużo Twoich przepisów mam do wypróbowania :grin: ale ciasta to...... jeszcze tego z truskawkami nie skonsumowali :razz: :lol:
iwona-k-60 - Wto Cze 29, 2010 7:49 pm

a ja w tym tygodniu zaczęłam rehabilitację :grin: w ramach prewencji rentowej zus.jestem zadowolona bo załapałam się na basen :mrgreen: .pięć lat temu mogłam sobie pomarzyć z wiadomych powodów .na urlopowanie muszę poczekać do sierpnia :sad:
kaśka69 - Sro Cze 30, 2010 8:38 pm

Dziewczątka moje kochane,
kupiłam w sobotę, bedąc na wyjeżdzie ziołowa maść na ten mój tyłek. Pani w aptece zrobiła mi mazidło, dałam 20 zł, i kazała mi 3 razy dziennie smarowac, wydaje mi sie ze działa, bo juz tak mocno nie boli, i juz ciut sie zmniejszyło.
Moze powolutku wylecze ten mój szlankowny zadek? :mrgreen:

gosc - Sro Cze 30, 2010 9:24 pm

Cieszę się Kasiu :mrgreen: ....nie wiem czy szklankowy by tyle wytrzymał :lol:
szater - Czw Lip 01, 2010 5:15 pm

Witaj siostro moja sercu najblizsza...Suwałki cale..Heniutek takoż samo niezle wyglada...ludzie sie do nas zapowiadaja...przybywaj... :lol:
dosia20011 - Czw Lip 01, 2010 5:40 pm

najwpierw do mnie przybywacie , jedziecie , zlatujecie, turlacie itd........ :mrgreen: :mrgreen:
szater - Czw Lip 01, 2010 7:40 pm

Pumo moja ten Berlin to na ogól blisko mnie ale w obecnej sytuacjii ...to raczej....całkiem pretiwpałozna strana.... :cry:
gosc - Pią Lip 02, 2010 10:39 pm

O ile mi wiadomo,to ja na pewno nie.Przynajmniej w te wakacje :razz:
gosc - Czw Lip 08, 2010 11:56 pm

Dobra ochłonęłam z pomeczowych emocji- Niemcy znowu dołożyli nam w siatkę wrrrr.
To teraz do rzeczy: kolejne ze spotkań wakacyjnych odbyło się bez przeszkód :mrgreen: ale ludzie co to było za spotkanko. Gadka odchodzila taka jakbyśmy sie znały kopę lat i przegadały ze soba niejedną noc.To,jaka jest Szater to ja się już troszkę zdążyłam przyzwyczaić ale ta NOWA to jest dopiero aparatka.Bo szanowne towarzystwo forumowe to nawet nie wie,że mamy w swoim gronie czynnego sportowca.Powiem więcej..... Nutka w sierpniu bierze udział w eliminacjach do mistrzostw Polski.
Jeszcze dziś,przed 16,bylam pewna,że w ludziach to raczej nic nie jest w stanie mnie zaskoczyć.Po spotkaniu Nutki to ja tylko wiem......że nic nie wiem.Kobieto jestes wielka,dzieki,że chciało Ci się chcieć :grin: .

Następna relacja ze spotkań wakacyjnych w niedzielę.Tym razem Augustów,Agusek i Malutka :cool: .

nutka - Pią Lip 09, 2010 10:34 am

No tak, to trochę napiszę o tym co robię... będę brała udział wraz z pięknym psem o imieniu Jet w Dog Chow Disc Cup 2010 a w skrócie, bawię się we frisbee dog :) Najpierw czekają mnie eliminacje w Sopocie 14-15 sierpnia a potem finał w pierwszy weekend września w Warszawie.
Kciuki mile widziane :grin:
A co do spotkania, było mi niezmiernie sympatycznie i fakt, rozmawiało nam się jakbyśmy znały się już jakiś czas, suuuper :grin:
Jednym słowem, jak tylko będę z powrotem w Suwałkach to następna kawka w moim towarzystwie was nie ominie :mrgreen:

szater - Pią Lip 09, 2010 4:00 pm

w razie gdyby ...te treningi musiały sie odbywac w Suwałkach...a pies z oczywistych wzgledów byłby wiął i niedojechał...zawsze mozesz liczyc na nasza pomoc....dosc dobrze rozwiniety posiadam zmysł chwytny :lol: :lol: :lol:
nutka - Pią Lip 09, 2010 6:13 pm

I skoczna jesteś? :lol:
gosc - Pią Lip 09, 2010 10:58 pm

Jeżeli prawda jest,że Jej podstawową zasadą jest-doskocz przy.... i odskocz :lol: to chyba skoczna z niej istota.Użyłam celowo.....jeżeli i chyba,ponieważ tego z Jej strony nie doświadczyłam....jeszcze :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
szater - Sob Lip 10, 2010 10:11 am

Posiadam wszystkie walory sportowca...pomimo żem inwalida....i w oczach niektórych forumowiczów...całkiem ze starosci ...rozsypana :twisted: :razz:
nutka - Sob Lip 10, 2010 10:40 am

To ciem biorę :lol: :lol:
dosia20011 - Sob Lip 10, 2010 1:05 pm

:shock: :razz:
szater - Sob Lip 10, 2010 7:50 pm

nutka napisał/a:
To ciem biorę :lol: :lol:


to w takim razie czuje sie wzięta :lol: :lol: :lol:

gosc - Pon Lip 12, 2010 12:16 am

Plany nam się dzisiaj zmieniały jak w kalejdoskopie.....ale i tak co się zdarzyć miało, to się zdarzyło.To tak jak z tym mistrzostwem dla Hiszpanów :lol:
Do rzeczy,rodzinka Aguska w komplecie zawitała pod nasz dach,czym niezmiernie ucieszyła Bolka,znaczy się wilka co za labradora robi :razz:
Ala nadal na froncie,do wysypu dołączyło uczulenie na antybiotyk :evil: Ale tak optymistycznych LUDZI to ja dawno nie widziałam.Walczą,szukają i pieknie się uśmiechają :grin: Szacunek,który miałam do obu dziewczyn,tylko się pogłębił.
Umówiliśmy się oczywiście na następne spotkanie(dziecięca cierpliwość ma swoje granice,a dorośli niekoniecznie się nagadali). Niedzielną pogawędkę zakończyliśmy wspólnym wypadem na najnowsze przygody Shreka,oczywiscie w 3D :mrgreen:
Dodam tylko,że na filmie najgłośniej śmiała się Szater i ona też przymarzła z lekka podczas seansu,choć temp.na zewnatrz,dziś biła wszelkie rekordy :cool:

gosc - Wto Lip 13, 2010 9:58 am

No i owszem w te wakacje wszystko jakoś fajnie dopisuje :mrgreen: :mrgreen: pogoda,ludzie i humorek.To się nazywa prawdziwy odpoczynek i niezłe podładowanie akumulatorków.A muszę powiedzieć,że niespodzianek nie koniec :razz: .

Dziś zabralam swoje piernaty i poszłam spać na balkonie,no inaczej sie nie dalo :lol:

gosc - Sro Lip 14, 2010 11:12 pm

Ten balkonik to ja zaliczałam raczej nocną porą :roll: i leżaczek w takim wypadku to raczej niewygodny jest.....z materaca skorzystałam :razz: A robotnicy u mnie nie robią,to i gruz się nie sypie :mrgreen: za to ptaszki tak wcześnie zaczynają swoje trele,że chcąc pospać,trza do domku się zwijać .....rannym świtem :evil:

Szater ma dosyć wsch. i spada na zach. :cry: ...... to niekoniecznie będę w stanie jej pomóc Ciebie szukać....jakby co :wink:

szater - Czw Lip 15, 2010 10:30 am

Jakies błedne rozumowanie ci sie Heniutek właczyło!Nie mam dosc wschodu ino siła wyzsza mnie wzywa. :twisted:
Czasami tak bywa ze plany trzeba pozmieniac...ale droge na Suwałki mam zakodowana i.....przyszłe wakacje juz blisko....

A mnie tez nie lekko...przyzwyczaiłam sie i....okrzepłam...w tym goscinnym wschodnim klimacie...wsród ...dziwnych kulinarnych niespodzianek... :lol: :wink:

gosc - Nie Lip 18, 2010 6:41 pm

No i wyjechali.....jakoś się cicho i pusto w chacie zrobiło :roll: Dobrze,że synowa nadjeżdża :lol:
Agusek - Pon Lip 26, 2010 2:59 pm

Krysiu, Heniu bardzo dziękuję za miłe spotkanie :mrgreen:
jestescie super kobiety, z takim jajem, że szok :mrgreen:
no, Bolek był Emilki gwiazdorem :lol:

Niestety urlop się skończył, a nam rodzinno-zdrowotne zawirowania nie pozwoliły Suwałk ponowie odwiedzić :(

Ale, co ma wisieć nie utonie mam nadzieję :twisted:

Jakby co, serdecznie Was zapraszam na kawkę/herbatkę/cokolwiek jeśli będziecie w okolicach Gliwic :0

baaardzo Wam dziękuję za to, że jesteście :grin:

szater - Pon Lip 26, 2010 3:20 pm

Sie czuje udziękowana!Rodzinka Twoja Agusek tez superowa :mrgreen: A męzulek to....że sie tak wyraże :oops: Co do kawek ...ode mnie to jednak wszędzie daleko...niestety..
Agusek zostawiłam ci wiadomosc o nowych informacjach na temat leczenia biologicznego,wkleiłam ja gdzies w temacie o nowinkach :lol:

gosc - Pon Lip 26, 2010 4:16 pm

Agusku czytając Cię tu,mam taki sam uśmiech jak rozmawiając wtedy z Wami :mrgreen: :mrgreen:

Pozdrowionka i uściski dla wszystkich nowych znajomych gliwiczan :lol: O matko.... jak warto było :lol: :cool:

iwona-k-60 - Sob Lip 31, 2010 6:09 pm

miłego urlopowania :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: też Ci zazdroszczę :grin: :grin: :grin:
tygryska - Sob Lip 31, 2010 8:46 pm

a mi sie wlasnie konczy pierwszy tydzien urlopu (z dwoch :> ) i to nie jest sprawiedliwe ze ty bedziesz miala dwa od poniedzialku ;) <obrazona_minka>
tygryska - Sob Lip 31, 2010 9:26 pm

nie pamietam ;) ale mam juz prawo do sklerozy :>
gosc - Sob Lip 31, 2010 9:58 pm

Puma.... pozdrów Krupówki....podmienie Cię we wrześniu :mrgreen: :mrgreen:
szater - Nie Sie 01, 2010 7:37 pm

Puma siostro sama sprawiedliwosc jest pojęciem wzglednym..... :razz:

Ale ciesze sie że nareszcie odpoczniesz....i jeżeli tak koniecznie musisz wypoczywac w górach.....to powodzenia...tylko na te swoje gicoły uważaj....bo cie za darmo w tym Zakopcu zoperują...hej!... :lol: :lol: :lol:

gosc - Wto Sie 03, 2010 5:54 pm

Puma nie przesadź z Ketanolem bo...masakra :razz: Czy Ty aby na pewno wiesz,że jedziesz tam odpoczywać a nie się.... szprycować :lol: :lol: :lol:
gosc - Wto Sie 03, 2010 9:13 pm

A......manie zięcia to całokowicie zmienia postać rzeczy :mrgreen: :mrgreen:
Ale z Ketanolem to uważaj jednak,coby on nie pomyslał,żeś...... "nawalona" ciągle na szlaku :lol: :lol:

szater - Sro Sie 04, 2010 9:48 am

Ketonal to spoko.....w razie cós siostro .....jedź na Tramalu....to dopiero odlot :lol: :lol: :lol:
szater - Sro Sie 04, 2010 4:35 pm

na Gubałówke ....to tramwaj jezdzi :razz: przynajmniej z Zakopca

edit:

Obiecana fotka..... z zielonego na niebieskie , kolejne w przyszłości

nutka - Sro Sie 04, 2010 6:49 pm

Świetnie szater!
I fryzura jak zwykle rewelacja :)

gosc - Sro Sie 04, 2010 7:44 pm

Fajnie,chociaż zieleń też była the best :mrgreen:
szater - Sro Sie 04, 2010 8:24 pm

Ciesze sie ze wam sie podoba,do zielonego wróce bo....emocjonalnie leży mi najbardziej ale.....poeksperymentuje troszki....takie mnie naszło zapotrzebowanie.....buziolki...
Jutro jade do tesciowej....zobaczymy....pewnie pochwali bo .....przy mnie nudy nie ma... :lol: :lol: :lol:

dosia20011 - Sro Sie 04, 2010 9:48 pm

Kryśta fryzurka normalnie taka jak moja ale bijesz mnie na kolor REWELKA :mrgreen:
gosc - Pią Sie 06, 2010 7:54 pm

Puma..... szerokości jutro i......witaj na szlaku :mrgreen: :mrgreen:
iwona-k-60 - Sob Sie 07, 2010 10:22 pm

Szater,fryzura jest cudo :grin: jadę jutro na urlop więc nie będzie mnie 2 tyg.odezwę się po powrocie. na razie ,życzę wszystkim dużo ładnego ciałka ,słoneczka i tym kórzy już po urlopie i tym co przed i w trakcie. :grin: :grin: :grin:
szater - Nie Sie 08, 2010 9:30 am

Kochane wszystkie istotki ja tez wyjezdzam.....może sie okazac ze tam neta niet(mój mąz takowe zakatki wynajduje-bliżej natury :lol: )....to wpisów nie bedzie....jakby cós to ...Heniutek ...ma oczyw3iscie kontakt na czerwony telefon...buziaczki...bawcie sie dobrze gdziekolwiek bedziecie :mrgreen:
gosc - Nie Sie 08, 2010 5:37 pm

Osobista sekretarka Szaterka melduje,że.....neta brak :evil: . No to możemy troszkę się poszarogęsić :lol: bo reprymenda,jakby cóś to dopiero za..... 5 dni :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
gosc - Pon Sie 09, 2010 8:32 pm

Boś Ty Kocie nie na servivalu przebywasz....w sensie tego neta :mrgreen:

A z wieści niewakacyjnych to.....zakwita mi bananowiec.....czekam co i jak....pierwszy raz.... po 10 latach podlewania :lol:

tygryska - Pon Sie 09, 2010 8:41 pm

brawo heniutka :) :) :)

ja melduje ze wrocilam ;) po 9 godzinach w pociagu z gdyni...

Agusek - Wto Sie 10, 2010 1:00 pm

o to ja się do Was dołączę poszarogęsić :mrgreen:
gosc - Wto Sie 10, 2010 4:43 pm

Tak na spokojnie..... to ten bananowiec u mnie za..... palmę robi i podlewając go nie marzyłam o własnych,darmowych bananach.Zaczynaliśmy się przyjaźnić jakieś 9-10 latek temu z takiej krzewinki........



Po dłuuuuugich rozmowach,dziś to on wyglada tak i........ kwitnie :mrgreen: :mrgreen:



Jestem ciekawa czy owoce dadzą rade dojrzeć i......kiedy :roll: :lol:

tygryska - Wto Sie 10, 2010 6:10 pm

slicznie wyglada :)
moja mama chciala bananowca... kupilam nawet nasiona ale nie wykielkowaly - teraz ostatnio byly w biedronce bananowce to jej kupilam trzy ;) niedrogie ;) zobaczymy jak beda rosly

gosc - Wto Sie 10, 2010 10:22 pm

Z tą pięknością to letka przesada.....piękne to ja mam paprocie.....strzelę kiedyś fotkę.... jak mnie najdzie :mrgreen: :mrgreen:
W sensie smacznego to....jak widać bananów narazie brak.... a tak w ogóle to za nimi nie przepadam :wink:

kaśka69 - Wto Sie 10, 2010 10:36 pm

śliczny ten bananowiec,
ale powiedz co robisz, ze rosna u ciebie paprocie. Ja co kupie jakąś to mi po 2-3 tygodniach pada. Za to cisusy i wszelkie bluszcze rosna u mnie jak głupie,

gosc - Sro Sie 11, 2010 2:43 pm

No o to chodzi,że nie robię nic nadzwyczajnego.....przesadzam,podlewam czasem nawożę i tak żyjemy sobie bezkonfliktowo :wink: .Kilkanascie lat temu zdarzyło mi się kupić piękną,niespotykaną paproć i na dziś to..... obdzieliłam nią wszystkich znajomych i wszystkie pokoje u siebie.Kwiaty bardzo lubię i one mnie też.....chyba :mrgreen:

Kasieńko jak miło Cię tu widzieć.Pozdrawiam :grin:

kaśka69 - Sro Sie 11, 2010 9:34 pm

Witam cie Heniu kochana,
byłam na wakacjach, bez komputera, telefonu, telewizora, super.
Opaliłam sie wypoczełam i podleczyłam nasza koleżanke, nawet ładnie wyszło bo jakąs 1/3 łuszczycy wypaliłam na słoneczku.

gosc - Pią Sie 13, 2010 8:23 pm

Hej hej nasza forumowa sportsmenka,jutro zaczyna rywalizację.Nutka..... kciuki trzymam.Powodzenia i daj tam CZADU :grin: :grin:
gosc - Nie Sie 15, 2010 2:45 pm

:lol:
gosc - Nie Sie 15, 2010 2:48 pm

Z najświeższych wieści z frontu to.... du....a :evil: ,rzuty były dobre ale.... piesu nie chciało się łapać i szlus :twisted: .
Pewnie jak zawodniczka wróci.... to sama rzeknie co i jak :wink: .
Dla mnie to Ona i tak jest... "We are the champions.... my friend" Głowa do góry :grin:

tygryska - Nie Sie 15, 2010 6:08 pm

jasne ze jest najepsza :) bo nasza ;)
szater - Nie Sie 15, 2010 9:01 pm

Nutko jest dobrze,będzie jeszcze lepiej....pamiętaj motto Falubazów:

DUMNI PO ZWYCIĘSTWIE, WIERNI PO PORAZCE!!![glow=green][/glow]

STALKA poległa :razz:

szater - Pon Sie 16, 2010 9:30 am

Stalka to dzi... znaczy sie Stal Gorzów.....cosik jej nie lubie jak...Toruń-Bydgoszczy,bo jak to u nas spiewają:Wszyscy polacy to jedna rodzina ,starszy czy młodszy ...byle nie z Bydgoszczy :lol: :lol: :lol: ale ja tam troszki Bygdoszcz lubie ..bo tam fajne ludzie som :mrgreen:

Za naszych już i Heniutek kciuki trzyma i wspiera duchowo,jeszcze sie hymnu nauczy i .....juz prawdziwy FANS FALUBAZU :mrgreen:

Ciesze sie siostro pumo że optymizmem cie napawa mój dobry humor......jednakowoż (jakby to rzekła Hendryka)zwodnicze to jest :razz:

BUZIOLKI :!: :!: :!:

Edit: Nowa wersja moich włosów

kaśka69 - Pon Sie 16, 2010 9:46 pm

Krysiu zarąbiście, bardzo mi sie podoba.
tygryska - Pon Sie 16, 2010 9:56 pm

wow szater :) :) :) brawo :)
szater - Pon Sie 16, 2010 10:06 pm

Kolor zmienia sie pod wpływem swiatła :mrgreen:
Swoją droga to nie dosc ze czarownica to jeszcze ....nieprzewidywalna :lol: :lol: :lol:
I pomyslec ze poniektórzy juz krzyżyk na mnie postawili...bo stara...bo chora....bo ma łuszczyce :razz:

gosc - Pon Sie 16, 2010 10:42 pm

Tak do końca to ja nie wiem czy i pod czyim wpływem Ty jesteś ale,że to dobrze Ci robi,to jestem tego pewna.
Baw sie dobrze i wracaj szczęśliwa :grin:

tygryska - Wto Sie 17, 2010 8:15 am

szater jakimi metodami osiagasz takie kolory? bo fajne sa :) moze tez bym sprobowala jakies pasmo sobie strzelic ;)
gosc - Wto Sie 17, 2010 4:39 pm

Tysiu to masz czas do niedzieli.... w sensie jaki kolorek walnąć :mrgreen: .Bo Szater..... poszurała,się odsztafirowała i pognała dalej.Tą razą na południe :razz: .
Ja co prawda byłam świadkiem tego jej przeistaczania się ale pary nie puszczę.....nie chce dostać po łebie za wychodzenie przed szereg :lol: :lol:

tygryska - Wto Sie 17, 2010 11:09 pm

poczekam spokojnie jak wroci :) :) :)
nutka - Czw Sie 19, 2010 4:22 pm

Dużo pisać nie będę, w sobotę poszło nam tak sobie ale w końcu to nasz debiut a po drugie pies się kompletnie rozproszył jak poczuł sukę, trudno. Wrażenie było i tak ogromne :)
A niedziela była dla mnie porażką, pies w ogóle nie chciał łapać i nawet nie zrobiliśmy 50%, które są min. eliminacji :mad:
Bez względu na samopoczucie moje po występie (fatalne, złość i rozżalenie mnie zżerało) wszyscy gratulowali mi odwagi i chwalili za występ.
Na dzień dzisiejszy choć nie zakwalifikowaliśmy się do finału to mamy mieć występ w pierwszy weekend września na Polach Mokotowskich w Warszawie a podium na 100% w następnym roku ale już z innym psem :razz:
Oto parę zdjęć (kliknijcie na nie, wtedy otworzą się w kolorze) i dwa filmiki z występu :)

Sobota -> http://www.youtube.com/watch?v=8oIildEf_p0

Niedziela -> http://www.youtube.com/watch?v=CbN4bcVD12I

gosc - Czw Sie 19, 2010 5:38 pm

Takie życie sportowca...... raz na pudle,raz poza nim.Twarda jesteś to wcześniej czy późnej będziesz na nim.... nie ma bata.Na tych Polach to..... "pokaż na co Cię stać ale nie jeden raz...."Ja nie zobaczę tego.... niestety,ale to że tam będę,to na bank :mrgreen: :mrgreen:

A i fotogeniczni to jesteście "oba" :grin: dzięki za foto.Ukłony :grin:

tygryska - Czw Sie 19, 2010 6:32 pm

swietne fotki :) tez gratuluje odwagi i tak to czasami niestety bywa - suka byla widac ladna i rozproszyla piesa
brawo dla ciebie i piesa :) :) :) :*

dosia20011 - Czw Sie 19, 2010 7:16 pm

Kobito najszczersze gratulacje ważne że byłaś ,zobaczyłaś , wystąpiłaś a sukcesy też same przylezą buziale ogromniaste cmok cmok :mrgreen:
nutka - Czw Sie 19, 2010 10:40 pm

Ja ambitna strasznie jestem i stąd ten zawód jak nie wyszło. Ale cierpliwie będę się doskonalić i dam radę w przyszłym roku :)
nutka - Pią Sie 20, 2010 9:37 am

Niestety to nie mój pies ale przynajmniej razem dobrze się bawimy :)
Namawiają mnie organizatorzy na szczeniaka border collie ale przekonuję się, że nie dam rady z obowiązkami bo muszę wrócić do pracy w biurze. A bardzo bym chciała takiego psa do dogfreesbie bo to dopiero początek mojej przygody :)

gosc - Pią Sie 20, 2010 10:38 am

Nutka odchowasz Olę to.... potem weźmiesz sobie collie.Fakt,że pieski tej rasy są naprawdę zajefajne,przecież mam takiego już ze 13 latek.Trzymaj się swoich chmurek dziewczyno. Pozdrawiam :grin:
gosc - Sob Sie 21, 2010 7:05 pm

Z wieści najnowszych......, to obie nasze panie w osobach Szaterka i Dosi,zeszły były ze....... Śnieżnika tylko co :mrgreen: .Uchodzone że o matko :razz: są już na dole,także jutro to możemy się spodziewać ich wizyty tu,pod warunkiem.... że pozostaną im jeszcze jakieś siły w członkach :lol: :lol:
tygryska - Sob Sie 21, 2010 10:13 pm

na pewno ci zostana jakies sily :) ;) w koncu mocna jestes :)
gosc - Sob Sie 21, 2010 10:41 pm

Na dziś to trenuję usilnie...w sensie tej mocy :razz: no bo przecież we wrześniu..... góry mają być moje :grin:
Kotku a to ja mam być członkiem Szater czy Dosi :?: no bo nijak nie mogę się zdecydować :roll: :mrgreen:

tygryska - Nie Sie 22, 2010 12:33 am

hm... kiedys "wciagano na czlonka" ale nie wiem czy to jakiegos pciowego wymagania nie mialo ;)
gosc - Nie Sie 22, 2010 10:39 am

AAAAAA pamiętam te czasy.....jeszcze :mrgreen: :mrgreen:
W sensie tego wciągania to.... bardzo wskazane chyba było poręczenie jakoweś i tu o ile mnie pamięć nie myli,obowiązywała jedna zasad.....nieważna płeć,ważne uczucie :lol: . Także na dziś, to ja nadal... wiem że nic nie wiem :roll: .No i Ty, wcale mi nie pomagasz :twisted:

tygryska - Nie Sie 22, 2010 2:01 pm

a widzialas kiedys kota ktory pomaga? ;) koty sa wredne i malo altruistyczne :) :) :)
gosc - Nie Sie 22, 2010 2:58 pm

To,że są wredne to pełna zgodność:mój podrapał świeżo zakupioną kanapę,zostawił dom i poszedł w cholerę,także tego altu...cośtam nie zdążyłam u niego zaobserwować :evil: Szukam małpy juz ze 2 tygodnie :shock: .
kaśka69 - Nie Sie 22, 2010 4:48 pm

nie mam kotka , mam za to papugę nimfę,
wcale nie jest lepszy od kota Heni, moze nie podrapał- bo to on Franek- kanapy ale za to za kazdym razem jak go wypuszcze z klatki to mi wszystkie kwiaty obkicha , i skubany uwielbia kawe, wystarczy zostawic kubek z kawa na ławie to leci do niej jak ćma do lampy.

tygryska - Nie Sie 22, 2010 8:52 pm

kasiu w sumie ma dobry gust ;)
moja kota uwielbia delicje... tak ze nie wolno ich luzem na wierzchu zostawiac
co ciekawe kanapka z wedlina moze lezec i jest ok - ogolnie nie wlazi tam gdzie nie wolno - pod warunkiem ze sie nie zostawi delicji ;)

szater - Pon Sie 23, 2010 8:21 am

Kochani wróciłam i nareszcie zabiore sie za swoją robote.Wyjazdy dezorganizują mi prace a bardzo nie lubie jak mi cosik nie gra na 102! :mrgreen: W niedziele zakończył sie XIII ogólnopolski slot ludzi chorych na łuszczyce-powiem warto było pojechac.Ogromna masa ludzi pozytywnie zakreconych i....zawsze w takim tłumie można znalesc kogos ...kto ma od nas gorzej...mówcie co chcecie ale....większosci takie spostrzeżenie poprawia jakosc widzenia rzeczywistosci :razz: Krótko: jestem zadowolona (aczkolwiek Was mi brakowało bardzo :roll: )szczyty zdobyłam w sensie I-Igliczną(bo tam czekała Matka Boska Śnieżna-a jej sie nie odmawia) i....wszelkie szczyty możliwosci ,ludzkiej wytrzymałosci moich stawów!Dałam rade totez i wy wszystkie tu płaczace,bez nadzieji na lepsze jutro,bez wiary w zaleczenie i poprawe.....osoby sercu bliskie,powiązane wspólnym bólem-prosze zewrzec silno mięsnie zwieraczy,zacisnąc zęby i....do boju o lepszą skórke :mrgreen:

Ps.W sobote,nagle i niespodziewanie :shock: pojawiła sie.....Dosia....to dopiero śwarna kobita jest.....jak ona dotarła na Snieżnik w tych różowych tenisóweczkach....pozostanie tajemnica ...na wieki. :lol: Tak więc moi mili my dałysmy rade....to każde z was da :mrgreen:

gosc - Pon Sie 23, 2010 10:06 am

Nieważne w czym i jak...doszłyście i wróciłyście-chociaż Dosi jeszcze nie widziałam tu.My cieszymy się z tych Waszych eskapad a szczególnie z.....powrotów do nas :mrgreen: :mrgreen: Witajcie doma.
dosia20011 - Pon Sie 23, 2010 11:24 am

wlazłam i zlazłam a przecież nie od dziś wiadomo że tenisówki to najwygodniejsze obuwie na świecie a żałujcie że nie widzieliście miny Szater i jej okrzyku do Heniutki przez telefonare:TY DOŚKA JEST UBRANA NA RÓŻOWO JAK -ŚWINKA !!!!! gwoli ścisłości różowa była bluzeczka i tenisóweczki

a tak w ogóle to wam powiem po cichu że Szater to wcale taka straszna nie jest , równa z niej świetnie ufarbowana kobitka i powiem wam jeszcze że figurką i wyglądem to ona nie grzeszy i nie jedną osiemnastke by skasowała hi hi...... a męża ma przesympatycznego

ckniło się za wami ogromniaście było tam pare laptoków ale były bardzo oblegane . ufff....dobrze być już w domciu :grin:

Ania:) - Pon Sie 23, 2010 1:11 pm

A ja pewnego razu wybrałam się w góry w sandałach. Ale takich porządnych, z grubą podeszwą itd. Szło mi się w nich bardzo wygodnie (uznałam,że nie posiadam odpowiedniego obuwia na wędrówki, więc sandały były najlepsze). Ale wzbudziłam sensację! Nie wiem czemu w sumie, bo mi było bardzo wygodnie :mrgreen:
Ale żaden ze mnie wytrawny piechur, niestety

szater - Pon Sie 23, 2010 1:43 pm

Dosia jakbys jeszcze dodała że uroda tez nie grzesze .....to bym chyba.....abo obwiesiła siebie ....abo ciebie....
W góry potrzebne dobre buty som-usztywniajace kostke z grubą ,twarda podeszwą-a nie wygodne,przewiewne i....sexi....ale kazdy ma prawo chodzic w ty co ma...ino niech sie nie dziwi że inni sie dziwią :lol: :lol: :lol:

gosc - Pon Sie 23, 2010 8:24 pm

Szaterku z tymi obwiesinami to nie przesadzaj,rozumiem że ciężką noc miałaś :shock: .No a jaka jest Czarownica to przecież każdy wie..... a ja to nawet organoleptycznie,że tak powiem :mrgreen: Faktem jest że.... w tłumie to Ty na bank nie znikniesz :lol: :lol:
A i butki to ja mam....dobre,także nie bój nic... jakby co :cool:

szater - Pon Sie 23, 2010 9:36 pm

Heniutek i Ty przeciwko mnie?!Brutusie?!
Dobra niech będzie nie jestem taka zła jak mnie malują ,bo oni mylą czarownice z wiedzmą :razz:
Tłumu nie lubie -chyba że to 1 MAJA :lol:
Zawsze byłam indywidualistką i....tego sie będe trzymac :razz:
Acha! bardzo cosik mnie ciagnie do Szczecina żeby ...no ...ten...tego...rybek...popróbowac...a może i własciciela duchowo .....wesprzec :oops:

gosc - Pon Sie 23, 2010 10:37 pm

To tak po kolejności:

O ile mnie pamięć nie myli to ja już tu oznajmiałam,że jestem pojedyncza :evil:

A co do "malowania" to kilka postów wstecz,moim oczom TU ukazał się czyjś czerwony łebek z błękitnymi wstawkami i to tutejsza Czarownica twierdziła...."to ja a właściwie moja główka".No ta ja się grzecznie pytam:jak z takimi włoskami można zniknąć w... czeredzie- jak nie lubisz"tłum" :roll: .

Indywidualistką to byłaś,jesteś i będziesz i po raz pierwszy słyszę aby ktokolwiek namawiał Ciebie do zmiany takiej postawy.....może to tam,bo tu to w życiu....nikt by nie
śmiał nawet tak pomyśleć.... a cóż dopiero napisać :twisted: .

A co do Szczecina to....och Ty kokietko,nie tak dawno od tego Właściciela to Ty byłaś o rzut beretką i........ :mrgreen: :mrgreen:

szater - Wto Sie 24, 2010 8:18 am

Też sie postaram:
1.mylicie czarownice z wiedzmą
2.tłumu nie lubie znaczy sie w nim nie przebywam a nie w sensie że sie nie wyróżniam
3.dziedzicznie jestem obciązona urodą...toteż jestem indywidualistką
4zielone włosy to miałam już ....w 1982r podobnie jak białe,brazowe,czarne czerwone i.....pomieszane wszystkie-niebieski to tylko powrót do korzeni :razz:
5.zmieniac sie nie mam zamiaru-taka sobie pasze
6.w sumie to ze nie" grzesze" urodą w/g Dosi ....to jakos przełknę....czekam kiedy tylko napisze że nie grzesze rozumem :lol:



Ps.Pan ze Szczecina ....coraz bardziej interesujacy sie wydaje :oops: mój stosunek do rybek raczej pozostaje constans .....to mnie troszki niepokoi....do Szczecina to ja od siebie też daleko nie mam :razz:

tygryska - Wto Sie 24, 2010 8:54 am

szater a ja sie przypominam z pytankiem ktore gdzis zaginelo w mrokach postow ;)
jakbym chciala sobie pasmo zrobic zielone to czym?

szater - Wto Sie 24, 2010 12:16 pm

Nie ukrywam że przetestowałam wszelkie dostepne w kraju i za granicą farby i tonery.Najlepsze sa z firmy-La rich`e :mrgreen:
gosc - Wto Sie 24, 2010 3:15 pm

Tak dla zakończenie tego wątku,to..... MY Heniutek.... nie jesteśmy w stanie pomylić Czarownicy z Wiedźmą......próbowaliśmy ale nic nam z tego nie wychodzi :roll: nawet jak myśleliśmy o Tobie.... jako o góralce o urodzie radiowej :mrgreen: :mrgreen:
tygryska - Wto Sie 24, 2010 5:21 pm

te la rich'e mi sie podobaja tylko nie podoba mi sie ze musialabym pasmo rozjasnic do bialego... hm... ale moge sprobowac na orginalny kolor futra (brozowo rudy ;)
chyba sie skusze :)

szater - Wto Sie 24, 2010 5:41 pm

Kocie jeżeli mogłabym radzic to:granat trzyma mocno i jest bardzo intensywny,dosc dobrze trzyma sie na włosie natomiast zielony...no z nim jest problem,nawet na rozjasnione włosy trzymałam go ze 2h aby otrzymac odcien ,który mi pasił.Gdy na rozjasnione połozyłam granat(powiedzmy niebieski)mocno chwycił i...trzymał jak chole..Gdy chciałam polożyc na niego zielony to pomimo rozjasniania nadal sie trzymał.W tej chwili mam koniguracje zieleni,czerni,czerwieni i niebieskiego :mrgreen:
Zabawa kolorami to....też osobowosc...nie wszyscy dobrze sie w nich czują a i one czasem dziwacznie wyglądają.Jestem ciekawa Twojego eksperymentu,mam nadzieje że zobacze fotke :mrgreen:

tygryska - Wto Sie 24, 2010 6:04 pm

musze pokombinowac :) :) :)
kaśka69 - Wto Sie 24, 2010 10:06 pm

Krysiu,
bardzo proszę o zdjęcie tej "tęczy " na Twojej głowie.... musi to fajnie wygladać.

szater - Sro Sie 25, 2010 8:18 am

Powiem tak -zrobic nie jest problem-utrzymac to i owszem :razz:
Własciwie codziennie jestem u fryzjera.....ze spowodu ...gdyż....jest to moja ppsipsiółka i spotykamy sie w jej salonie na kawke i...poprawke po nocy(fryzury oczywiscie :razz: ),przeciętnie raz na tydzień dofarbywujemy-czyli domalowywyjemy kolorek na pasemkach bo sie ten toner(zielony)słabo trzyma.Smaruje nieraz zielonym po niebieskim lub niebieskim po zielonym-wychodzą sliczne pomiedzy kolory ale zawsze inne.Jak cos szczególnie mnie zachwyci ...to wstawie fotke(znaczy sie Xsawery wstawi bo ja noga) :mrgreen:

tygryska - Sro Sie 25, 2010 9:39 am

hm... na tyle czasu zeby sie tak bawic z futrem to ja nie mam - wlasnie przegladam takie farby ktore sa do pierwszego mycia zeby poprobowac jakbym w tym wygladala ;)
szater - Sro Sie 25, 2010 1:18 pm

Kocie ....jak by ci powiedziec...to do konca moze nie jest tak...ja po prostu jestem .....perfekcjonistką...i musi byc jak sie nalezy jak nie jest ...to nie mogę zyc :lol: :lol: :lol: U heniutka byłam prawie miesiąc i dałam rade bez fryzjera....bez farbowania niestety nie...no takie zwichniecie :razz:
tygryska - Sro Sie 25, 2010 1:51 pm

fryzjera w ogole nie "uzywam" ;)
sama futro poddcinam sama farbuje itd.
wiec mysle ze sobie poradze ;)

gosc - Sro Sie 25, 2010 3:16 pm

Tysiu Ty nie gadaj,tylko machnij raz a dobrze..... no i foto koniecznie :grin:
dosia20011 - Sro Sie 25, 2010 5:01 pm

nooooo ten tego ja mam zdjęcie z Kryśtą ale chyba bez jej wiedzy nie mogę go pokazać :cry:
kaśka69 - Sro Sie 25, 2010 10:57 pm

Dosiu, wstaw to zdjęcie , my nie powiemy Krysi ze to ty je wstawilas :mrgreen:
szater - Czw Sie 26, 2010 8:54 am

dosia20011 napisał/a:
nooooo ten tego ja mam zdjęcie z Kryśtą ale chyba bez jej wiedzy nie mogę go pokazać :cry:


I niech ono pozostanie w Twoich prywatnych zbiorach :mrgreen:

Kasia Dosia odwrotnie do Was zna mnie osobiscie i ......wie czym niesubordynacja pachnie :twisted:
Ona grzeczna dziewczynka jest :mrgreen:

dosia20011 - Czw Sie 26, 2010 9:29 am

Krysia nie taka straszna :twisted: ale niestety jesteśmy na tym zdjęciu we dwie więc bez zgody współlokatorki zdjęciowo pozowej wybaczcie ale jestem zmuszona sama się tym zjęcijem delektować choć zadam wam zagadkę -kto szuka ten znajdzie, ciekawe czy ktoś się domyśli o co mi chodzi, Krysia napewno :mrgreen:
gosc - Czw Sie 26, 2010 11:50 am

Dosiu przecież Czarownice nie byłyby Czarownicami gdyby..... zaraz wszystko i wszystkim :mrgreen: :mrgreen: .
A wbrew pozorom tam nas wcale tak dużo nie ma :roll: .My to jednak uwielbiamy ten swój własny grajdołek.....sama musiałam się zdeklarować....żeby zaspokoić ciekawość.No bo ciekawa jeszcze jestem... nie da się ukryć :razz: .

Puma..... po tych wczasach to Ci mowę odjęło czy co :?:

Agusek - Czw Sie 26, 2010 12:23 pm

taaa, ja tylko potwierdzę, że Krysia wygląda perfekcyjne, nawet leniąc się na urlopie :mrgreen: :twisted:
kaśka69 - Czw Sie 26, 2010 9:36 pm

miałam w planach próbę przekupstwa Dosi. :mrgreen: .......
ale po wpisie Krysi wystraszyłam się :lol:

Krysiu uroczyście obiecuję poprawę.

szater - Pią Sie 27, 2010 8:45 am

Spokojnie ,na wszystko przyjdzie czas :mrgreen: Sama osobiscie nie mam parcia na szkło , z pwenych względów zawodowych tez nie będę sie eksponowac,jezeli gdzies ,ktos ,przypadkiem ...to już trudno
Agusek tak do konca to prawdą nie jest to co piszesz....prawdopodobnie nastąpiło złudzenia apetyczne ze spowodu ...ukropu :wink:
Ale przyznaje ...w realu ..jakbym troszki...łagodniała :lol:

dosia20011 - Pią Sie 27, 2010 5:11 pm

nieeeeeeeeeee nie te kolory tam jakieś napstrzone a Szater to takie ułożone :mrgreen:

Szater to coś koło tego tylko dodaj se niebieskiego i zielonego

http://www.google.pl/imgr...iw=1440&bih=695

szater - Pią Sie 27, 2010 7:38 pm

Boze zlituj sie widzisz i nie grzmisz :twisted:
dosia20011 - Pią Sie 27, 2010 8:11 pm

Kryśta spokojnie mówimy o włosach a ściślej o kolorze :mrgreen:
szater - Pią Sie 27, 2010 8:53 pm

Włosy mam koloru:wisniowa czerwien a nie ruda małpa
na grzywce mam pasemka zielone,niebieskie i zielononiebieskie.
włosy mam krótkie,gęste proste :twisted:
Wszystko macie na zdjęciach tych powklejanych i to ma wam starczyc i ...szlus
Doska ja cie prosze ty juz nie wynajduj coraz to lepszych fotek modelek bo jak mnie ludzie w realu zobaczą to padna!
Mam 52lata a nie 25 :twisted:

tygryska - Pią Sie 27, 2010 8:59 pm

szater no to tylko cyferki przestawic ;)
kaśka69 - Pią Sie 27, 2010 10:00 pm

ja myslałm ze 25, bo tak latasz z energią nastolatki- jeden dzień w Suwałkach, za chwile na drugim końcu Polski, i zero zadyszki , ja juz bym padła na dziub
szater - Sob Sie 28, 2010 8:45 am

W Suwałkach byłam prawie miesiac ....to i siły nabrałam....nie jest lekko ale....nie moge sie zatrzymac bo juz nie rusze :razz:
Wy tez nie marudzic tylko sie ruszac , latac i......łuszczyca zarażac.... :lol: :lol: :lol:

gosc - Sob Sie 28, 2010 10:42 am

Ruszać sie lubię....ostatnio,latać nie umiałam....nigdy a te no zarażanie....to czegoś nie portafię :evil: Pewnie jakaś felerna jestem.... czy cóś :wink:
szater - Sob Sie 28, 2010 12:02 pm

Latac w sensie - l :razz: ekkosci duszy a zarażac- dobrym humorem ...bo tego biedronki mają...oj maja
gosc - Nie Sie 29, 2010 11:08 pm

Wakacje sie kończą..... to dobry humor zawsze się przyda :razz: .
Ja tam,jakby co,to mam rosnaco-dojrzewające banany.....silniejszą lampkę zapodam,kaloryferek podkrecę i będę się czuła jak w..... tropikach :lol: :lol:

szater - Pon Sie 30, 2010 9:14 am

Jak mnie pamięc nie myli to kaloryfery u ciebie gorace nawet ....w upalne lato :lol:
Czy jakis banan noca szepce:"chce do Krysi?" :roll:

tygryska - Pon Sie 30, 2010 12:11 pm

heniutka ty bys robila na biezaco jakis serwis fotograficzny tego banana... mama mnie "dusi" bo chcialaby zobaczyc jak to bedzie jak jej banany beda duze ;)
gosc - Pon Sie 30, 2010 2:57 pm

Tysiu mówisz i masz....... to tak na przebłaganie mamusi......"duszenie" kotków jest surowo wzbronione :wink:



Szaterku,co one szepczą nocną porą,nie wiem....w innych pokojach kimamy :mrgreen:

tygryska - Pon Sie 30, 2010 6:49 pm

ale slicznosciowe :) :) :) :) dzieki piekne heniutka :)
kaśka69 - Pon Sie 30, 2010 9:34 pm

rany.....Heniulka, one naprawdę są prawdziwe? Jak ci sie to udało?


Przywieś na nim czerwona kokardkę, żeby ci go ktoś nie "ociotował". :mrgreen:

gosc - Pon Sie 30, 2010 11:00 pm

Prawdziwe Kasieńko prawdziwe :mrgreen: :mrgreen: .
Zakup sobie,wzorem Tysi,taki w Biedronce albo innym Kauflandzie i za parę latek jak drut staniesz się..... posiadaczką prywatnej plantacji bananów.Tego typu kwiaty nie wymagają jakiś specjalnych miejsc czy warunków....podlewać,co jakiś czas przesadzać i.....czekać na plony.A przy okazji obdzielisz odnóżkami wszystkich znajomych....bo co i rusz nowy bananik w doniczce wyrasta.Już plantatorka,pozdrawia przyszłe.... :lol: :lol: :lol:

gosc - Sro Wrz 01, 2010 8:46 pm

Ja pitole.... w/g datownika powyższego posta to...ja mam jakies omamy :shock: .Pisałam go przedwczoraj.Wczoraj czytałam,że napiszę go o 23..... no i dziś wychodzi,że.... napisałam :roll: A może ja już nie pamiętam.... pomykam na klawiaturze i nic o tym nie wiem :twisted: :twisted:

W ramach terapii ozdrowieńczej troszkę mnie TU nie będzie.Jadę się ładować :grin:

szater - Sro Wrz 01, 2010 9:19 pm

Wracaj mi szybko bo...ja już teskie ...bo ciagle gdzies ..jestem gdzie...Ciebie nie ma...na Lulka mi uwazaj i samego go nigdzie nie puszczaj...widzisz że tylko jeden samotny spacer....i....bólu mu narobił szalony pies.Szerokiej drogi i gumowych drzew....i pamiętaj ze ja tu jestem... :cry:
tygryska - Sro Wrz 01, 2010 10:25 pm

heniutka dobrej drogi i dobrego wypoczynku :) i wracaj szybko :)
gosc - Sro Wrz 01, 2010 11:57 pm

Oki oki :mrgreen: :mrgreen: Szybko nie da rady...... bo co nagle to po diable.Dzięki :grin:
kaśka69 - Czw Wrz 02, 2010 10:31 pm

Heniulka, jedz naładuj akumulatory i wracaj do nas jak najszybciej
szater - Czw Wrz 02, 2010 10:42 pm

Już sie zameldowała z Kazimierza...niby zadowolona i dobrze niech odpoczywa bo juz całkiem słabo kumała o co kaman :lol:
szater - Pią Wrz 03, 2010 1:01 pm

No to siostro jak ty masz stresa to ja ....juz mam doła...znam cie ...to nie przelewki :cry:
tygryska - Pią Wrz 03, 2010 9:35 pm

stresiki dolki to znakomita pozywka dla pani ł i obie doskonale o tym wiecie...
trzymam kciuki za odwirowana krewniaczke kotowata
a ty czarownico to usiadz moze i podumaj jak zasypac dolek :) moge dac ladnego hiacynta do wsadzenia (czeka mnie sadzenie duuuuzej ilosci hiacyntow niedlugo ;) )

kaśka69 - Pią Wrz 03, 2010 9:48 pm

Ja zauważyłam, ze jak ja jestem na wakacjach to moja kolezanka ł. tez na nich jest,
wtedy moja skóra wyglada jak pupa niemowlaczka, taka gładka i śliczna, ale ledwie wróce do domu to kolezanka wraca i wita mnie od drzwi ........... a moze ona jest domatprką?

szater - Pią Wrz 03, 2010 9:57 pm

Jak sie lekceważy własne zdrowie ...to niestety potem ...nie wiadomo w co rece włożyc...no zostają kieszenie lub....złożyc te ręce w odpowiedni gest i....udac sie na spoczynek :neutral:
tygryska - Pią Wrz 03, 2010 10:03 pm

spoczynek to ci zaraz szater wydrapie pazurami...
tygryska - Sob Wrz 04, 2010 4:09 pm

ja sie udalam od rana na dzialke - narabotalam sie jak ta mrowka a nie kot ;)
ale wszelkie nerwy mi przeszly po tygodniowej pracy ;) sily nie mam sie denerwowac ;)

szater - Nie Wrz 05, 2010 4:49 pm

grzybów nazbierałam,powietrza powdychałam.....sytuacji zdrowotnej...zmiany nie nastąpiły....cudów nie ma...frycowe trzeba płacic.....
Heniutek pozdrawia...wypoczywa....no i dobrze....chciałam pogadac ale.....szkoda jej marudzic jak silno sie za wypoczynek zabrała...niech chociaz ona szczęsliwa...
Puma ....damy rade...musowo nas nie zwyciężom żadnom siłom... :twisted:

Ania:) - Nie Wrz 05, 2010 9:21 pm

Oj, mnie też ciężko w pracy!Po tak długiej przerwie czuję się jakbym dopiero zaczynała!A i pogodzenia wszystkiego też muszę się nauczyć...

A z innej beczki!Nutko,ja Ciebie wczoraj widziałam w Teleexpresie!!!!I z tej radości krzyknęłam "ja Ją znam"!Widzisz, do sławnych to się wszyscy przyznają:D:D:D
No, ale znać można też z widzenia lub czytania:P

szater - Nie Wrz 05, 2010 9:29 pm

Nutka gratulacje,wiedziałam juz wczesniej...wiesz goraca linia ale.....łepek czyms innym mam teraz zajmnięty :mad:
Puma siostro podaj adres tej firmy ....biore ją na siebie....nie bedzie byle g...o gnębic mi siostre :twisted:

Anusia fajnie że sie odezwałas....jak tam zdrówko....a pani ł ujarzmiona? :wink:

nutka - Pon Wrz 06, 2010 8:57 am

Dziękuję dziewczyny, pokazy były super i strasznie mi źle że się ta część projektu skończyła :cry:
Czekam na dalszą część, koniecznie...
A oto parę zdjęć...

szater - Pon Wrz 06, 2010 9:02 am

Widze Justynko że o ile corcia nie daje rady ....o tyle pies doskonale opanował ...wchodzenie ci na głowe :lol: :lol: :lol:
A tak powaznie to mam nadzieję że nic ci sie nie stało :wink:

nutka - Pon Wrz 06, 2010 9:10 am

To "wchodzenie" było najfajniejsze dla publiki :)
i oczywiście nic mi się nie stało ;)

tygryska - Pon Wrz 06, 2010 11:13 am

swietne to jest :) :) fajna piesa... mrau
szater - Pon Wrz 06, 2010 7:17 pm

Heniutek pozdrowionka przesyła...jakowes muzeumy zwiedza i takie tam insze inszosci....pogoda ...no jest jaka jest....ale ona jeszcze troche daje rade...jutro chyba do domku zjeżdza....zmęczona już cosik tymi wczasami jest....Buziaczki.... :mrgreen:

Dobrze że wraca bo mi cięzko na serduszku oj cięzko :cry:

gosc - Wto Wrz 07, 2010 9:43 pm

Dobra najsampierw sprawozdanko....

W nogach i pod powiekami mam całe Roztocze, to tak troszkę dla przypomnienia lat licealnych...niezapomniane obozy wędrowne, ale też poznanie nowego... co to jakoś nigdy po drodze nie było.
Zaczęłam wycieczkę od Puław.... niczym nowym nie zaskoczyły po 30 latach.
A potem Kazimierz.....zawsze chciałam i zawsze był nie po drodze bo....tłok, bo korki,bo drogo.Fakt zawsze byłam w jego okolicy w środku sezonu i tłumy w nim.... przerażały.W tym roku wreszcie się udało...połówek rzekł...miasteczko z piernika.Małe,piękne,z atmosferą i z uprzejmymi rozgadanymi ludźmi.....UWIELBIAM tak.
Sandomierz.... byłam,z nowości to szlak piwnic pod kamieniczkami no i przewodnik w Katedrze...kochani takiego gadulca to w życiu nie słyszłam a jego teorie na temat zabytku niezapomniane.A w Domu Długosza,obraz co zawsze na ciebie patrzy obojętnie z której strony na niego patrzysz,na zawsze chyba pozostanie tajemnicą.Magia chyba.
Łańcut.... tu wreszcie połówek zakonotował,że na Roztoczu nie ma zamków ino... pałace.Lubię atmosferę tamtych lat i w Łańcucie jak chyba w nielicznych zabytkach tego typu ją czuję.
Zamość....komunikacyjnie zajefajny,zero tłoku,luz na pakingach, na kwaterach i na starówce.....pięknie odrestaurowana,czyściutka z miłymi przewodnikami i pełną informacją turystyczną,lubię kompetentnych ludzików.Na szańcach co to one się tam zachowały jako jedyne w całej Polsce,strzeliłam se z łuku i armaty.... bo taka możliwość też tam była.

To tyle o zabytkach a ogólny obraz....troszkę przygnębiający... pobocza w wodzie,pola w wodzie..... tej fajniutkiej jesieni podlaskiej w ogóle nie widać... woda,błoto i brak słońca.Ponury obraz po moim cudownym lecie u siebia.Chociaż moja Gospodyni w Zamościu mówiła,że lato na Roztoczu też mieli fajniutkie.
To tyle tak na gorąco.... zobaczyłam rzeczy niewidziane,przypomniałam to co zapomniałam.Tak lubię najlepiej i się udało,deszcz złapał nas dopiero w niedzielę ale przecież istnieją muzea...a ja je lubię. :smile:

tygryska - Wto Wrz 07, 2010 9:44 pm

w kazimierzu jest fajna knajpka - pod bykiem bodajze ... ale nie dam ogona - kota maja na wyposazeniu ;)
gosc - Wto Wrz 07, 2010 9:49 pm

Ja tam powiem szczerze na knajpki mało czasu miałam...łaziłam ile sił w nogach i powietrza w płucach.A te sławetne wąwozy.... wykańczające są, pomimo mojej zaprawy :lol:
tygryska - Wto Wrz 07, 2010 9:51 pm

jeszcze blisko jest janowiec z zamkiem w ruinie ale przeslicznosciowo tam jest :)
gosc - Wto Wrz 07, 2010 10:05 pm

Tysiu.... przeleciałam tylko,w ramach przeprawy promowej :mrgreen:
szater - Sro Wrz 08, 2010 7:56 am

....no i...teraz prezenty....szybko ...prezenty :mrgreen:
gosc - Sro Wrz 08, 2010 8:49 am

Kogucik z Kazimierza jest i nawet nikt nie śmie go napocząć. No i jak zawsze po takich wypadach.... o trochę przewodników i map wzbogaciła się moja szuflada. :smile:
szater - Sro Wrz 08, 2010 8:55 am

Heniutek ...dla mnie prezenty...no szybciutko...co ja mam z twojej szafy....map,.folderów.... :twisted:
Rumianek - Sro Wrz 08, 2010 1:50 pm

jas_17 napisał/a:
Zaczęłam wycieczkę od Puław.... niczym nowym nie zaskoczyły po 30 latach.


W mordę jeża, że ja wcześniej nie zaglądnęłam :evil: Byłaś u mnie, a ja nie wiedizałam :evil: :shock: To kafki mogłyśmy się napić no :cry:

gosc - Sro Wrz 08, 2010 5:10 pm

Piękna... nie bój nic.... co się odwlecze to nie uciecze,może kiedyś jeszcze będzie nam dane.Pozdrawiam :grin:

Szaterku Twoje prezenty to ze samej Anglii przybyły,tylko nie wiem czy... posyłać,bo zapakujesz do szuflady i będą czekać lepszych czasów :mrgreen: :mrgreen:

szater - Sro Wrz 08, 2010 5:16 pm

Już obiecywałam poprawe...ciagle aktualne...bede i nawet juz sie lecze :mrgreen:
gosc - Sro Wrz 08, 2010 11:19 pm

No.... dzisiejszego wieczorka to Ty się podleczyłaś jak nie wiem co :twisted:

Wielki fanie Falubazu,musisz przystopować....troszkę..... jeszcze mnie nakręcasz a ja mam serducho słabe....ponoć :lol:

szater - Czw Wrz 09, 2010 8:13 am

Jezusiczku Heniutek ale był dym...dobrze ze cie mam mogłam troszke z wentyla spuścic powietrza bo....cisnienie takie że byłam pewna że cos odpadnie...albo dekiel ...albo denko :lol: :lol: :lol:


FALUBAZ ! ZAWSZE FALUBAZ ! TYLKO FALUBAZ! KOCHAM FALUBAZ!

gosc - Czw Wrz 09, 2010 9:31 am

Szaterku Ty kontroluj tylko,coby ta miłość Cię nie zabiła.....bo one podobno tak mają, jak dopadają człeka w wieku....... :mrgreen: :mrgreen:
Nie no też lubię kibicowską adrenalinkę..... a Wy to przecież o mistrzostwo walczycie.Dobra Kciuki trzymam nadal.....bo w mojej ukochanej siatce na razie flauta :wink:

gosc - Czw Wrz 09, 2010 5:20 pm

Nuteczka przypomnij..... kiedy mam Ciebie słuchać i oglądać w tym TV :mrgreen: :mrgreen: Bo ja jakiś sprzęt przygotować muszę i..... sprawdzić czy u mnie to taki przekaz będzie. Pozdrawiam Gwiazdo :grin:
nutka - Czw Wrz 09, 2010 5:24 pm

A w niedzielę podobno o 16 na Tvp Info :)
gosc - Czw Wrz 09, 2010 5:26 pm

A umnie to to będzie... bo wiesz... my ze wsch. :mrgreen: chociaż jakiś.... talerz.... to ja ma :razz:
nutka - Czw Wrz 09, 2010 5:28 pm

Tvp Info jest dostępny bez kabla/talerza, więc powinien być :)
gosc - Czw Wrz 09, 2010 5:31 pm

Krzyczeć,tak jak Ania,nie będę....ja ją znam ja ją znam....bo u mnie to Ciebie wszyscy znają :mrgreen: :mrgreen:
szater - Czw Wrz 09, 2010 5:53 pm

Ja też krzyczec nie musze....bo tez ją znam :razz:
FALUBAZ to moje ......no poprostu FALUBAZ :mrgreen:

nutka - Czw Wrz 09, 2010 7:31 pm

A krzyczcie sobie do woli ;)
gosc - Nie Wrz 12, 2010 11:13 am

Powalczyłam na parkiecie do 3.... i teraz czekam na popołudniową adrenalinę... w sensie ten szaterkowy Falubaz.... no i Nutka.. coś tam bedzie nam gadać :mrgreen: :mrgreen:
szater - Nie Wrz 12, 2010 4:37 pm

A miało byc spokojnie...bez drażnienia...poczytac forumek chciałam aby od nerwów przedbiegowych uciec a tu...miło,miło i...Heniutek przypomniał że zaraz jade...
trzymajta ludzie kciuki.....plisssssss ...jak mnie troszki lubita....

acha! Jedziemy o 17 stej! we Wrocku-transmituje Polsat-sport i TVP-sport....to ze o żuzel chodzi to już wiecie chyba :mrgreen:

gosc - Nie Wrz 12, 2010 5:44 pm

Pospałam.... i co chcę coś w tym tv zobaczyc..... to tego nie ma.....na przetrzymanie mnie biorą czy co :shock:
szater - Nie Wrz 12, 2010 6:18 pm

Ja w takim szale po necie ganiam ze poezja..wszyscy poza domem ja tej pier.....j cyfry czy co tam my mamy ...nie ogarniam...na kablówce...leci Leszno na TVP Sport-tez...w Necie szukam a nic nie ma ...wykorkuje jak mi Bog miły mam dosc...zanim sie zaczęło ja juz ...sztywna sie robie.. :twisted:
szater - Nie Wrz 12, 2010 7:58 pm

Hej! Mamy finał! Ładnie dzis jechali moi chłopcy kochani:

KOCHAM FALUBAZ! ZAWSZE FALUBAZ! TYLKO FALUBAZ!
KOCHAM FALUBAZ! ZAWSZE FALUBAZ! TYLKO FALUBAZ
! :mrgreen: :razz: :mrgreen:

gosc - Nie Wrz 12, 2010 8:11 pm

Szaterku.... Ty szalona kobieto,z tego szczęścia,to Ty może w końcu będziesz spała jak niemowlę :razz: :mrgreen:
Gratuluję tak oczekiwanego FINAŁU :lol: :lol:

szater - Nie Wrz 12, 2010 8:26 pm

Dzieki Heniutek za wsparcie i...bycie ze mna w tych trudnych,radosnych i pełnych adrenaliny meczach...... :mrgreen:
Co mecz obiecuje sobie ze bede spokojnie siedziała,grzecznie gryzła orzeszki....niestetyjuz po pierwszym biegu ...wyprowadzam swoj motorek i...jezdzac po chałupie gryze wszystkich....Kiedys naucze Was hymnu Falubazu! :lol:

gosc - Nie Wrz 12, 2010 10:10 pm

Dobrze,że ja nie mam takiego motorka....zakwasów bym dostała od takiej jazdy... nie wspominając o serduchu :grin:
Pawel - Pon Wrz 13, 2010 8:38 am

Ale tasiemiec wyszedł z tego tematu, jak telenowela brazylijska :)
szater - Pon Wrz 13, 2010 8:47 am

Bo to jedyny temat gdzie saie mozna bezpiecznie wypowiedziec ...o wszystkim i...nie dostac upomnienia... :razz:
gosc - Pon Wrz 13, 2010 4:22 pm

No i dzięki fajowskiemu pomysłowi Dosi... udaje się nam coraz rzadziej.... offtopować inne tematy :razz: :mrgreen:
Jak otworzyłam forum i zobaczyłam ten pomarańczowy kolorek to wystraszyłam się ,że nas pobanowali :twisted: :twisted: a to tylko Szaterek po przyjacielsku pogadała sobie z adminem.....ta to ma gadane i.... to już od rana :roll:

szater - Pon Wrz 13, 2010 4:31 pm

i tak zle i tak nie dobrze :evil: ...jak sie zatrzasne w sobie...to wtedy ...odetchniecie? :evil:
gosc - Pon Wrz 13, 2010 4:35 pm

Dobrze,dobrze się nie zatrzaskuj.... tylko czego nas w sensie mnie... straszyć rannym świtem :razz:
Ania:) - Pon Wrz 13, 2010 10:55 pm

Jej, Szater!Ale mi się miło zrobiło!!:):)

Oj a u mnie tak se...Remisja jeszcze trzyma, ale już nie długo;/Złapałam jakiegoś paskudnego wirusa, więc pewnie pani ł się szybko obudzi. Ale to nic, przecież tak jest zawsze;/Bardziej mnie martwi to, że Młoda się ode mnie zaraziła;/I taka bidula mała teraz jest. Wiem, wiem katar to nie tragedia, ale proponuję to wytłumaczyć takiemu Maluszkowi, dla którego nie jest logiczne to, że jak masz zatkany nosek, to musisz otworzyć buzie...
A w pracy jakoś też się nie umiem pozbierać...W domu remont się przedłuża i ogólnie jeszcze tego nie pochytałam (jak to się mówi po "naszemu")...
No i żyj tu bezstresowo...


Hmm, przjrzałam szybko to co starciłam w wontku i musiałam na necie spojrzeć co to te FAlubaz:::D:D:>

A teraz lecę spać, bo rano wstaję a i nocka będzie z pobudkami...

Ps. z braku czasu bywam rzadziej, ale nawet jak się nie oddzywam to czasem zajrzę i "looknę" co i jak:)

gosc - Pon Wrz 13, 2010 11:41 pm

Aniu :grin: to Ty nie wiedziałaś co to jest Falubaz i tak odważnie się do tego przyznajesz :?: :?: :?:
No to jestem ciekawa.... co Ci Szater zrobi jutro rano... jak to przeczyta.Dobrze,że chociaż przyznałaś się do.... uzupełnienia braków w wiedzy :mrgreen: :mrgreen:

Młodej to może zastosuj taką inhalację z olejka kanforowego...kropelka na śliniaczek i niech to nosi przez cały dzień i wdycha....działa cudownie...wypraktykowane.Zdrówka obu paniom życzę :grin:

szater - Wto Wrz 14, 2010 7:56 am

Aniu....jako matka matce...wybaczam...decyzje sprawdzenia pochwalam...za brak wiedzy nie zabijam bo ja....FANS jestem a nie kibol...kocham żużel ale nie jestem fanatyk :mrgreen:

Zazdroszcze tych chwil z malutka,troszke martwisz sie,nocek nie przesypiasz ale.....to cudowny czas..kiedy nikt sie nie liczy tylko ...mama.....potem z biegiem lat awansujesz na ...kobiete-jakkolwiek to bedzie brzmiało w ustach twojego dziecka :lol: - a nocki bedziesz miała nieprzespane....czekajac ...aż wróci :wink:

Pamiętam ze był taki srodek Vick vapuru-czy jakos tak i na piersiatka,stópki i nadgarstki sie smarowało...łatwiej było oddychac,był tez srodek co to kropelke na pizamke,poduszke sie dawało ale....to troszki dawno było.Zdrowka! :mrgreen:

daro - Wto Wrz 14, 2010 4:58 pm

Są też takie plasterki, które się przykleja dziecku na klatce piersiowej, na ubraniu i lepiej dziecku się oddycha jak ma katar, to są plastry na katar, ale używa się je chyba od 3-go roku życia, a tak ogólnie polecm dla dzieci na katar nasivin soft :)
gosc - Wto Wrz 14, 2010 9:24 pm

Martysiu... kojarzymy,kojarzymy...nawet nam jakieś relacje o Kartalinie obiecałaś...pewnikiem czasu brak :hmm: Pozdrawiam
kaśka69 - Wto Wrz 14, 2010 9:50 pm

Henia ja tez nie wiedziałam co to za dziwo ten FALUBAZ, ale przeczytałam w necie i juz WIEM, .........a Krysi sie nie boje bo ona tylko udaje taka grozną :mrgreen:
szater - Wto Wrz 14, 2010 10:26 pm

:zly: :zly: :zly: :zly: :zly: :zly: Kaska z "szacunkiem bo sie moze skonczyc żle....na Smolnej bawimy sie....."...to narazie słowa piosenki ale....no!
gosc - Sro Wrz 15, 2010 9:28 am

Szaterku ten.... :zly: ..... to Ci pasi widzę....nawet ciemną nocką... Twoją.. wpadasz i poklikasz :mrgreen: Ja to chyba przy kompiku położę zielony mazaczek i będę na czółku tej emotki zielone pasemka rysowć....będzie prawdziwa Szater :lol:
Kaśka masz w zupełności rację... Szater... to AVATAREK.. spokojnej,fajniutkiej kobitki,zadziorna... to nie powiem jest ale do ogarnięcia i przytulenia :mrgreen: :mrgreen:

szater - Sro Wrz 15, 2010 12:13 pm

Kolorki juz nieaktualne :razz:
Przyjdzie synciu,bedzie mial chwilke to moze nowa wersje wklei :brawo:

ja ogolnoe nie jestem taka zla calkiem do cna ...ba...aczkolwiek...jednakze....gdy...o pewne tematy chodzi to...klekajcie narody...lubie ład,porzadek i....zdrowy rozadek...podparty...litera prawa :twisted:

kaśka69 - Sro Wrz 15, 2010 9:35 pm

I co ? miałam rację! :mrgreen: :mrgreen: Zresztą ja znam tylko dobre czarownice :wink:
szater - Czw Wrz 16, 2010 8:13 am

Sorrki dziewcze ale bzdury piszesz :zly: Jak mozesz ocenic czy cos dziala czy nie jak nie stosowalas! :zly:
Bylam jedna z pierwszych osob ktore stosowalay Kartalin....obecnie takich ludzi sa setki i...wiekszosc ,zdecydowana ma dobre efekty.Pozostali to albo sa uczuleni na ktorys ze skladnikow albo ...tak go stosuja jak Ty.


A tak po prawdzie to tu jest temat:"POGADUSZKI I PLOTECZKI" :razz: o Kartalinie prosze w innym dziale :twisted:

Wracajac do tematu Heniutek stwierdzila ze kolorki za ciemne....i ...w tym momencie sie zatrzaslam....musowo poprawka musi byc :zly:
Kocie a jak tam twoje eksperymenty?chcialabym juz zobaczyc efekt :brawo:

gosc - Czw Wrz 16, 2010 12:38 pm

Szaterku kochana spokojnie....napisała jak używała i tyle...jej śmierdzi i nie ma do niego przekonania...no przecież może tak być... nie? :roll:

Co do meritum...to od kiedy to ja jestem wyrocznią odnośnie Twoich włosków?....w życiu za Tobą nie nadążę.... a już za zmianą Twoich barw no to w ogóle :razz: .
Ale potwierdzam oficjalnie.... ten ostatni fiolet....za ciemny...jak dla mnie :tuli:

tygryska - Czw Wrz 16, 2010 1:38 pm

na razie mi finanse sie wsciekly i piszcza wiec odpuscilam sobie dodatkowe wszelkie zakupy (nawet ksiazek nie kupuje buuuuu) ale jak sie poprawi sytuacja to wroce sobie do tematu :) na razie w zwiazku z tym jestem intensywnie ciemnoruda ;)
szater - Czw Wrz 16, 2010 4:08 pm

To moje włoski jeszcze przed poprawką i co sadzicie ? za ciemno co?


kaśka69 - Czw Wrz 16, 2010 8:33 pm

Krysiu, jak dla mnie to super, takie kolery lubię :brawo: :brawo:
gosc - Pią Wrz 17, 2010 11:32 am

Puma miło Cię widzieć :tuli: ....taki sam odbiór mamy..odnośnie tej czupryny Szater.A takie... łażenie w sensie tej emotki.... to Ci nie zaszkodzi? :roll:
tygryska - Pią Wrz 17, 2010 3:43 pm

jak ladnie poprosisz admina to wstawi ci cos takiego ;) czarna jest ;)
kaśka69 - Pią Wrz 17, 2010 10:48 pm

Tygrysku , skad ty masz takie ładne emotki?
Ja bym chciała jakies kwiatki, ale nie umiem i nie wiem jak to podrzucić adminowi.........( komputer mnie gryzie....)

gosc - Pią Wrz 17, 2010 10:49 pm

A to na gryzienie kompika... to tylko Tysia :mrgreen: tylko te brzoskwinie obrobi i już będzie nasza :wink:
kaśka69 - Pią Wrz 17, 2010 10:54 pm

moze odczaruje mój komputer i przestanie mnie grysć, :mrgreen: a ta tak na poważnie znam podstawe w komputerze reszta - pomoc córy, bo dla mnie to ciemna magia-chyba Krysia by sie przydała bo ona chyba cos z magia ma do czynienia :>
gosc - Pią Wrz 17, 2010 10:58 pm

O tej porze to nasza kolorowo-włosa jest poza wszelkim zasięgiem....także o czary...to jutro :]
tygryska - Pią Wrz 17, 2010 10:58 pm

szukam i znajduje ;)
a kwiatki podobaja mi sie takie...
pawel swoja droga to ze wrzucam tutaj jakies gifki to nie znaczy ze masz je wszystkie dolaczac :)
pume czarna to moze tak... chyba ze Puma zaprotestuje ;)
jeszcze pokaze wam bialego kota i czarowniczke ;)

gosc - Pią Wrz 17, 2010 11:02 pm

Czarownica we wcześniejszej odsłonie... fajniejsza....chociaż ta to wzrostem jak.....ulał :brawo:

Kwiatek koniecznie...pięknisty :grin:

kaśka69 - Pią Wrz 17, 2010 11:06 pm

Róza - boska, uwielbiam róze, tulipany, gożdziki, gerbery........dobra przyznaje się uwielbiam wszystkie kwiaty, jak ide na rynek to zawsze musze jakies kwiatki kupić,
mam fioła na punkcie kwiatów, swieczek i ozdób do domu

gosc - Pią Wrz 17, 2010 11:14 pm

Kwiaty też uwielbiam ale tylko te w donicach....tych ciętych mi szkoda.Co do tych ozdóbek to ja.... nie teges jednak :mrgreen:
kaśka69 - Pią Wrz 17, 2010 11:20 pm

Uwielbiam adwent i gwiazke, ubieram mieszkanko w rózne girlandy, świeczniki, bombki itp, na każda pore roku mam inne ozdoby, wiekszosc robie sama z papieru, wstązek , jak córa była mniejsza to ubierałam jej pokój w chmurki śniegowe, malowałysmy kwiaty na oknie, teraz twierdzi ze jest za stara na takie rzeczy ale chetnie pomaga w ubieraniu innych pomieszczeń
szater - Sob Wrz 18, 2010 8:01 am

Witam nocne marki...piekne te emotki ...czarownica jakas taka z nadwaga okrutną...i naszarpnieta zębem czasu...no ale wzrost to ...jakby nawet ...ze...tak powiem :mrgreen:
Kasia ja tez mam fioła na punkcie świeczek, tez dekoruje mieszkanie...ale pewnie robisz to lepiej wiec ...zapraszam ....na Adwent ...po drodze do Slubic zajedz do Zielonej Gory...lub po prostu wez i przyjedz :brawo:
Ino spokojnie nie zrób mi Adwentu jeszcze przed Wszystkimi Swietymi....takie numery to tylko w USA :lol:

tygryska - Sob Wrz 18, 2010 11:41 am

moze troszke puszysta ta czarownica ale jakie piekne oczy ma ;)
szater - Sob Wrz 18, 2010 1:39 pm

Fakt ...jak po dopalacaczach....i te boskie cztery palce u kazdej dloni...rewelacja...o włosach ....nie wspomne :lol:
gosc - Sob Wrz 18, 2010 2:07 pm

Szaterku o jakich dopalaczach Ty nam tu gadasz....chciałabym zobaczyć Twoje oczka jutro.....jak ten Twój Falubaz będzie śmigał :mrgreen: :mrgreen:

Co do włosków to dyskutować nie będę,bo.... też tak czasami mam :>

kaśka69 - Sob Wrz 18, 2010 7:19 pm

Krysiu kochana, w pażdzierniku jade do słubic to moge wleciec i juz ci ubrac Gwiazdkowo w domku :mrgreen: , pózniej nie jade bo oni przyjerzdzaja na konie roku do nas na slub mojego brata..
szater - Nie Wrz 19, 2010 10:07 am

Kasia zlituj sie :twisted: ...przyjedz w takim razie ...już bez dekorowania mi chałupy...kawa i cherbata,woda...i costam do picia mam ....ciasto...no ciasto....i tu masz pole do popisu :brawo:
kaśka69 - Nie Wrz 19, 2010 12:13 pm

Krysia o co ci chodzi :> ....ja juz od 1 listopada mam liste co trzeba kupic na swieta . co trzeba dorobic z ozdób( łancuch na choinke, gwiazdy ze wstążek itp)....... od 1 grudnia juz mieszkanko ubrane.....więc byłby to tylko lekki falstart. :mrgreen: .......
A na powaznie by jeżdzimy z Poznania przez świebodzin, do Torzymia...tam sa super lasy z grzybami....teraz pojedziemy 8 - 10 pażdzienika..........

szater - Nie Wrz 19, 2010 4:49 pm

lasów grzybnych w lubuskiem w......i jeszcze troszke :lol: dlaczego akurat Torzym?...tam płuca leczą....8-10 pazdziernik to raczej grzybków już nie nazbierasz....ale Krysiunie mozesz odwiedzic...zapraszam...telafon masz :mrgreen:
Co do dekoracji ...tez od 1XII dekoruje ale nie ....w pazdzierniku....jak proponowałas :zly:

kaśka69 - Nie Wrz 19, 2010 6:25 pm

dwa lata temu jadac do Słubic stanelismy w lesie za Torzymiem na tzw.papieroska i znależlismy pełno grzybów, wracając tez tam stanelismy zaopatrzeni w siatki i zebralismy w 45 minut 6 siatek grzybów..... w zeszłym roku tez pojechalismy o tej porze w to samo miejsce i znów "żniwa grzybowe" zobaczymy co bedzie w tym roku :lol:
szater - Nie Wrz 19, 2010 7:01 pm

Kasia...spokojnie...w zeszłym roku grzybów było jak na lekarstwo...tylko niewielu udało sie cos nazbierac...my z Januszkiem ...to wytrawni grzybiarze jestesmy...30lat razem a moj malzonek...to ochocho...lat po lasach lubuskich buszujemy i...mielismy problem ...wiec...nie bardzo...te siatki w zeszłym roku....dwa lata temu ...to i owszem.. :razz:
kaśka69 - Nie Wrz 19, 2010 8:26 pm

Naprawdę tak było, sami byliśmy zdziwieni, tam tak wyglada jak by nikt nie chodził i nie zbierał grzybów, bo znajdujemy malutkie grzyby i wielkie kapcie ...........to jest 2-4 km za Torzymiem, las przy drodze....zobaczymy jak bedzie w tym roku
GwiazdaDisco - Pon Wrz 20, 2010 12:04 am

A Witam, Witam :D

Odwiedziłam Was... na chwile :P

I powiem... że ja nie lubię zbierać grzybów, za to moja mama nadrabia za nas dwie xD

Buziaki moje Kochane :* :*:* :cool:

szater - Pon Wrz 20, 2010 7:12 am

Na chwile...bo?jak tam zdrówko i....oczywiscie ten....naj naj....co to był a juz go cosik nie widze... :mrgreen:


Grzyby uwielbiam zbierac,kocham las,cisze spokój...ptaki....zwierzęta.....ach...szkoda że już coraz zimniej..posiedziec nie moznaw lasku....ale wedrowac to i zimą wędruje....spaceruje,podziwiam,odpoczywam i...dokarmiam :brawo:

GwiazdaDisco - Pon Wrz 20, 2010 2:39 pm

W zasadzie nie wiem czemu na chwilę... mogę na dłużej :P Chociaż wole poczytać niż siedzieć przed komputerem xD
Ze zdrówkiem już gorzej, angina się przyplątała... niby już lepiej ale katar męczący został ;x
O Pani Ł. nie wspomnę bo to już kompletna załamka. Wysypało mnie że hoho a nie mam weny jakoś z tym walczyć! Trochę się poddałam :(

A co do tego naj, naj... to jest :D I zapowiada się że jeszcze długo będzie :D

A co u Was słychać?:P

Pawel - Pon Wrz 20, 2010 2:45 pm

Witam z powrotem po wakacjach :grin:
tygryska - Pon Wrz 20, 2010 9:57 pm

gwiazdeczko witaj znow :)
Paweł - Wto Wrz 21, 2010 12:46 pm

No Gwiazdeczko wróciłaś :D I jaka świetna fotka w awatarze :D Tak piszesz jakbyś potrzebowała od nas kopa motywacyjnego co?? W moim słowniku nie ma słowa poddawać się, to jest po łacinie czy jak?? :F
GwiazdaDisco - Wto Wrz 21, 2010 10:20 pm

Paweł napisał/a:
No Gwiazdeczko wróciłaś :D I jaka świetna fotka w awatarze :D Tak piszesz jakbyś potrzebowała od nas kopa motywacyjnego co?? W moim słowniku nie ma słowa poddawać się, to jest po łacinie czy jak?? :F


Dziękuje za komplement :P Fotka robiona parę dni temu, i przyszłam się Wam pochwalić moimi nowymi krótkimi włosami xD

A Co do pani Ł. to chyba trochę potrzebuję wsparcia... Nie smarowałam się już bardzo długo, bo po prostu nie mam siły na to! Nie mowie oczywiście o fizycznej, tylko psychicznej... Nie wiem nawet od czego mam zacząć znów :(

gosc - Wto Wrz 21, 2010 11:22 pm

Te włoski to nie tylko długość zmieniły....kolorek chyba też :hmm:
A zaczynaj jak zwykle od początku....smarowanko....wchodzisz do nas na pitu pitu.... ścieranko i ł. ... chodu :lol:

Pawel - Wto Wrz 21, 2010 11:52 pm

szater gratulacje z okazji 1500 postów :) prawie 10% całego forum, ciekawe kiedy przekroczysz 100% :)
gosc - Sro Wrz 22, 2010 12:33 am

Cóś moja spostrzegawczość słabnie....Szaterku CONGRATULATIONS http://www.youtube.com/wa...related........ :kwiat1:
szater - Sro Wrz 22, 2010 7:27 am

Wstaje człwiek spokojnie rano...przed...pracą sprawdza...lekcje chce odrobic...a tu....taka jakby ...na kształt niespodzianki.... :hmm: dziekuje bardzo.....w sumie...nie o akord mi chodzi ale...jak sie tyle udało nastukac...to szefie moze jakas niebieska koperta :brawo: .....a całej braci biedronkowej....jak sie moje posty do czegos tam przydały....to na zdrowie! :kwiat:



Gwiazdeczko....jakis taki okres teraz...slaby psychcznie....wszystkich nas uwiera....wysypy...jeden za drugim :mad: .....ale....mamy siebie nawzajem i.....powyciagamy sie...na powierzchnie.....zaczynaj cygnolina czeka....pomoge :tuli:

Paweł - Sro Wrz 22, 2010 11:30 am

No no Krysia to tu ostro szrajbuje :D Gratuluję ;)

Gwiazdko no to jest chyba właśnie taka pora na dworzu, że melancholia nas dopada. Ale dawaj czadu :D Wysmaruj się i wpadaj na forum. Tylko uważaj, żeby klawiatury nie upaćkać mazidłami ;)

gosc - Sro Wrz 22, 2010 12:35 pm

Faktów nie przeskoczysz... ale te Jej 100%....TO PO MOIM TRUPIE :lol: :lol: :lol:
szater - Sro Wrz 22, 2010 1:20 pm

Nigdy nie miałam zapedów megalomaniii....tak ze na 100% mi nie zalezy....chociażby dlatego ....że wtedy musiałabym ....gadac sama ze soba....a to mam już opanowane w realu i forum do tego mi nie potrzebne :twisted:
GwiazdaDisco - Sro Wrz 22, 2010 2:16 pm

Niedługo jadę do Dermatologa... zobaczymy co mi powie. Pewnie jak zawsze żebym zęby leczyła a o łuszczycy nic... Nie wiem właśnie czy muszę znów łuskę zdejmować żeby zacząć smarowanie cygnoliną?
gosc - Sro Wrz 22, 2010 2:32 pm

No inaczej się nie da,w sensie tej łuski....a właściwie się da... ale będzie mniej skuteczne i dłuższe takie leczonko :wink:

A i może....jak jednak te ząbki wyleczysz... to pogadacie sobie w końcu z tym doktorem o.....ł. :hmm: Powodzenia

robo - Sro Wrz 22, 2010 10:04 pm

....mysle,ze z tymi zabkami to lekka przesada ! U mnie sie to nie sprawdziło czy miałem extra poleczone czy nie ,była jest i bedzie choroba i nic na to nie poradzimy ....
daro - Sro Wrz 22, 2010 10:17 pm

GwiazdaDisco napisał/a:
Niedługo jadę do Dermatologa... zobaczymy co mi powie. Pewnie jak zawsze żebym zęby leczyła a o łuszczycy nic... Nie wiem właśnie czy muszę znów łuskę zdejmować żeby zacząć smarowanie cygnoliną?


Najpierw pozbądź się łuski - najlepszy i najszybszy sposób to zielona herbata

gosc - Sro Wrz 22, 2010 10:20 pm

Robo...eliminacja wszelkich swoich stanów zapalnych... to sprawa... od której wskazane jest rozpoczęcie leczenia p.ł...nie tylko przy tej chorobie....co do reszty pełna zgodność :smile:

A zresztą....taka piękna dziewczyna.... i niepoleczone ząbki :???: .Gwiazdeczko kciuki trzymam :tuli:

szater - Czw Wrz 23, 2010 7:17 am

Czasami to co sie nam wydaje na pierwszy rzut oka zdrowe...niekoniecznie takie jest w rzeczywistosci :twisted: Kazdy stan zapalny...to nowy wysiew.widac to gdy ...przynajmniej w miare dba sie o skore....sama sie przyznam że były takie okresy ...że miałam ja...w głebokim poważaniu...była i była bez zmian....jednak...potem okazywało sie że to ....złudzenie apetyczne...było :twisted:
robo - Czw Wrz 23, 2010 8:32 am

Cytat:
Najpierw pozbądź się łuski - najlepszy i najszybszy sposób to zielona herbata


- do picia czy smarowania ? :>

Cytat:
eliminacja wszelkich swoich stanów zapalnych... to sprawa... od której wskazane jest rozpoczęcie leczenia


- oczywiscie ,tylko chodziło mi o to ,ze u siebie nie zauwazyłem zwiazku jednego z drugim :(
chodziłem jak wariat do wyrwizeba a ona sie trzymała mego ramienia jak dobra kochanka :mrgreen:
jak nie chodziłem czasem była czasem nie itd.itp. jak by to tylko od zebow zalezało ,to bym se sztuczna szczeke załatwił 30-parelat temu :lol:

Cytat:
A zresztą....taka piękna dziewczyna.... i niepoleczone ząbki :???: .Gwiazdeczko kciuki trzymam :tuli:


- oj taaaaak kciukujemy wszyscy - powodzenia :grin:

Cytat:
Kazdy stan zapalny...to nowy wysiew


- przy sporych wysiewach nawet nowych nie widac no chyba,ze ktos znakuje je ... :razz:

gosc - Czw Wrz 23, 2010 9:01 am

robo napisał/a:
przy sporych wysiewach nawet nowych nie widac no chyba,ze ktos znakuje je ...

Nom... czerwonym flamastrem... i jeszcze datę tego wysiewu obok pisze :lol: :lol:

Szcześciarz z Ciebie.... nowych nie widzisz... to i stresik mniejszy :wink:

szater - Czw Wrz 23, 2010 9:37 am

Z tego co pisze Robus o sobie to...naprawde ...bez pomocy osob trzecich ciezko mu funkcjonowac....Zazdroszcze ...bo własnie stres mniejszy ale....moze cos jest z percepcja wzrokowa...sprawdz koniecznie :twisted:
gosc - Czw Wrz 23, 2010 12:19 pm

Robo nie bój nic... my tylko do południa tak mamy...potem nam przechodzi....połówków spytaj :* Południu to już oazy... taktu... cierpliwości i wyrozumiałości :brawo:
GwiazdaDisco - Czw Wrz 23, 2010 1:31 pm

Ja muszę iść prywatnie do dentysty ale na razie mnie nie stać na taki wydatek... Państwowo nie pójdę bo u mnie w mieście jest taka nieprzyjemna kobieta że to szok ;/ Głupia i tyle, tylko drze się bez powodu... Dlatego muszę jeszcze przez jakiś czas czekać ;x

A panią Ł. się nie stresuje i nie stresowałam nigdy... Zawsze miałam takie podejście: jest to jest, nie ma to nie ma xD Jestem taka jaka jestem i nic na to nie poradzę, taka stworzył mnie Bóg i muszę z tym żyć a denerwowanie się nic tu nie pomoże :D

szater - Czw Wrz 23, 2010 4:10 pm

Cos jakbym siebie slyszala...ale ja mam Heniutka nad soba i....ona okrutnie mnie sprawdza...i ja sie juz bardzo staram byc grzeczna i posluszna :mrgreen:
gosc - Czw Wrz 23, 2010 8:09 pm

Mały cwaniaku :lol: ja to mam tylko nadzieję...że na tych staraniach.. u Ciebie się nie kończy :hmm:
szater - Nie Paź 10, 2010 3:01 pm

Kochani poniewaz ...z lekka ...mocno sie posułam...ratowac trzeba co sie jeszcze da....toteż mniej mnie na forumie...ale czuwam... z pomoca osób ...tzw..trzecich :mrgreen: ,na wszystkie pytania skierowane na PW odpowiadam ....troszke czasu teraz musze poswiecic sobie...bo wachlarz otworzył sie w pełnej krasie.Sciskam wszystkich :tuli: .....nie lenie sie...nie znalazłam innego towarzystwa :twisted: ...po prostu musze ratowac.....cos tam ...cos tam... :kwiat:
tygryska - Nie Paź 10, 2010 4:35 pm

szaterka to czekamy az spokojnie uratujesz, odratujesz i wrocisz pelną piersia do nas :*
gosc - Nie Paź 10, 2010 7:33 pm

Szaterku..jak to Ty mówisz :???: ...powoli.... i systematycznie :hmm: .
Głowa do góry....wracaj tak jak uwielbiasz....czyli.... SZYBKO :*

szater - Pią Paź 15, 2010 7:00 pm

Witajcie wszyscy moi przyjaciele,biedronki i biedrony! :mrgreen: Pomalutku wracam do siebie,daleka droga jeszcze ale....ide niestrudzenie.Kochani chciałabym bardzo podziekowac za wszystkie miłe gesty,cieplutkie słowa...naprawde ciesze sie ze widzicie we mnie nie tylko wredna czarownice...ale i .....dobrą czarownice...bom przeciez nie wiedzma jest :razz: Heni za całokształt...ale to sie samo przez sie rozumie ,całej reszcie :* .....a najwieksza niespodzianke,przewspaniały gest otrzymałam od.....Masciożercy! :brawo:
Stworku moj kochany bardzo ,bardzo,bardzo dziekuje za prezent....wszystkie prace sa cudne,oprawie w ramki i...bede cieszyc oczka.Nie spodziewałam sie takiego prezentu ani do głowy by mi nie przyszło ze moge go otrzymac od ciebie....w ramach rewanzu moge przesłac najnowsze zdjecia ....rtg....tez okazałe...i wprawiajace w szczególne zdumienie ...lekarzy...podobno tez ewenement.Sciskam cie Stworku mocno i raz jeszcze dziekuje :tuli: Krysia :kwiat1:

szater - Sob Paź 16, 2010 9:10 am

Widze siostro ze w miedzy czasie wyrosłas na.....prezesa :yoyo:
gosc - Sob Paź 16, 2010 10:25 pm

Ta od całokształtu...bardzo bardzo się cieszy....nie tylko z Twojej obecności tu...ale przede wszystkim...z powrotu... Twojego poczucia humoru...znaczy zdrowiejesz :banan: :banan: :banan:
dosia20011 - Nie Paź 17, 2010 12:51 am

Krysiu jak cie tu widać to znaczy troszeczkę lepiej i dobrze ,zdrowiej dalej :mrgreen:
szater - Nie Paź 17, 2010 9:53 am

moce sie ma to sie załatwi...od kiedy ...gdzie...za ile...po co......i co to do cholery jest :twisted:
gosc - Nie Paź 17, 2010 10:38 am

Szaterku to jest cóś... co nijak nie leży w Twojej naturze :hmm: :tuli:
szater - Nie Paź 17, 2010 4:02 pm

Rentier (fr. rentier) – osoba utrzymująca się z dochodów płynących od posiadanego kapitału, nieruchomości, odsetek od papierów wartościowych (akcji, obligacji itp.) lub wkładów bankowych..... nudne to jak cholera,za bardzo ststyczne i....bez wizji...faktycznie nie dla mnie ale siostro Pumo:

słowo rentier to nawet pasuje do renty - też pasywny zysk, i całkiem fajnie brzmi. :brawo: ...a robic mozna przy tym cosik innego :razz:

gosc - Nie Paź 17, 2010 6:26 pm

Nie jestem tak do końca pewna... czy na tej rencie... to tak będzie można robić co innego :hmm: .
Ta minister... od slynnego...spird...aj....chce mnie...emerytutkę... na starość murzynem zrobić... na ten przykład.A konkretniej... to mam być murzynką-no bo przecież nie afroamerykankom...w sensie roboty na czarno :evil: .
Wtedy to ja wam Tu zaśpiewam...aż forumek zadrży w posadach...w sensie tego śpiwu murzyńskiego...ma się rozumieć :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

szater - Nie Paź 17, 2010 7:32 pm

no faktycznie...troszke do tyłu jestem z nowinkami z telewizorni za chora zem jest na ichnie gadki :zly:
Pani reumatolog moja sie tylko martwi że jak mnie za bardzo podleczy to mi rente zabiorą bo muszą byc NOWE OGNISKA ZAPALNE W STAWACH- podobniesz na stare juz rente dostałam i...teraz muszą widziec nowe na nową rente....obłed ,mówie wam obłed.Nie wiadomo czy sie leczyc czy...dac sobie wyrwac te 500zł :F

gosc - Nie Paź 17, 2010 7:43 pm

Pokazac im figę....a nie dać wyrwać sobie te.... :evil:

LECZYĆ się... bo po pierwsze... obiecałaś... po drugi... nie masz innego wyjścia :hmm: :*

tygryska - Pon Paź 18, 2010 8:33 am

szater ciesze sie ze ci lepiej :) :) :)
a z rentami i komisjami to moj tato przerabial chyba komplet roznych roznosci lacznie z lazeniem do sądu ;) zawsze wygrywal :) :) :)

szater - Pon Paź 18, 2010 1:23 pm

....16 lat na rencie i....ciagle musze udowadniac ze nie jestem wielbładem..... :zly:
tygryska - Pon Paź 18, 2010 1:46 pm

normalka ;)
gosc - Sob Paź 23, 2010 1:27 pm

Dziecię jedyne dom nawiedziło :mrgreen: ...normalnie nie ma czasu na kompa :razz:
gosc - Wto Lis 30, 2010 4:39 pm

Dobra obiecane wieści...po raz pierwszy od 4 lat... wyniki morfologii w normie...poginęły wszelkie guziołki.... a do pełni szczęścia...EKG w nornie :wow: Gwiazdka u mnie dzisiaj. :mrgreen: :mrgreen:
I tylko nie wiem... ostropest :?: i wreszcie będzie z gorki :hmm: szkoda, że ja nie :drink:

tygryska - Wto Lis 30, 2010 5:06 pm

heniutka wirtualnie mozemy :) :) :) brawo brawo brawo :) :drink:
nutka - Wto Lis 30, 2010 5:34 pm

Super i oby tak zostało :brawo:
gosc - Wto Lis 30, 2010 7:27 pm

Coś tam mi nie idzie... http://zielonagora.gazeta...o__Wybuchl.html
nutka - Wto Lis 30, 2010 7:42 pm

Straszne..
Szater też musiała opuścić mieszkanie?

gosc - Wto Lis 30, 2010 8:07 pm

Nie... ale TAM jej bliscy i znajomi :cry:
nutka - Wto Lis 30, 2010 8:16 pm

Cholera, coś okropnego.
szater - Wto Lis 30, 2010 8:23 pm


Ja cała , Miriam z nami.Reszta rodziny rozlokowana bezpiecznie


http://kontakt24.tvn.pl/t...grupa=najnowsze

tygryska - Wto Lis 30, 2010 8:29 pm

wazne ze wszyscy bezpieczni :*
szater - Wto Lis 30, 2010 8:43 pm

Jest taki bałagan ze nie macie pojecia,ciemnosci nieludzkie,ludzie sie szukaja,psy piszcząbo nie mogą dostac sie ani do domów ani do włascicieli.Ten dom co na zdjeciu to własnie Miriam tam mieszka z rodzicami,we wiezowcu obok pietro wyrwało pierwsze.Było siedem wybuchów,masakra.W tej chwili jest -14*C ludzie nie wszyscy wyszli z domów niektórzy niepełnosprawni i chorzy nie chca otworzyc drzwi,nie ma pradu to nie ma wody i ciepła.To jak Armagedon.Zal mi tych ludzi,zwierzat i wszystkich słuzb! :evil:
Agusek - Sro Gru 01, 2010 9:35 am

matko Szaterku, ściskam mocno. Jakaś do tyłu z informacjami jestem i dopiero doczytałam i lece sprawdzać co u Was :tuli:
Dobrze, że jesteście cali :*

szater - Sro Gru 01, 2010 10:24 am

Generalnie teraz juz w miare poogarniali ten horror.!150 rodzin(x4 osoby najmniej) nie moga wejsc do mieszkan.Właczyli prad ale tez nie wszedzie,mróz -14*C,wiatr wieje i sypie a jak nie ma pradu to nie ma ciepła ani wody ani w kaloryferach.Ludzie maja mieszkania bez szyb i drzwi.Strazacy i policja wchodzili wszedzie a tam gdzie nie mogli sie dostac to toporkami te drzwi wywalali.W wiekszosci mieszkan nie doszło do pozarów" tylko" wybuchów gazu czyli wyleciały okna,drzwi u nich i u sasiadów.Złodzieje buszowali całą noc-hieny cmentarne.Zanim ludzie sie ogarna to troszke potrwa.Prawda taka ze jak były media to wszystko szło jak z płatka teraz ci ludzie zostali sami a nie jest ich mało skoro wybuchło 40maszynek gazowych.Sami nie wiedza co to jest tak ze i my w miescie mamy uwazac...nie wiem jak?twierdza że to z mrozem zwiazane ale dokładnie nikt nic nie wie.Dobrze ze my jakos tak razem sie trzymamy i jeden drugiemu pomaga.Prezydenta tez mamy ok...robi chłop co moze...dykte na razie za darmo daja aby te dziury pozatykac ,zanim szyby sie wstawi.W ubezpieczalnie to tez cyrk-każda musi wysłac specjaliste aby sprawdził i oszacował straty a tu mróz,tysiace ludzi i...czekaja jak na Godota....o tym wam w TV nie powiedza bo to juz szarosc dnia :evil:
gosc - Sro Gru 01, 2010 1:32 pm

Dobrze, że ten rok ma się ku końcowi...okropny on był dla nas...katastrofy i powodzie... to wszystko co o nim można powiedzieć...żeby tylko jeszcze ten grudzień przetrwać :evil:
Jak bez chałupki w taki czas :?: ...masakra :cry:

gosc - Nie Gru 26, 2010 8:36 pm

Tak one wyglądają dziś...Tysiu możesz zaprosić mamę :banan:



Ale kiedy toto dojrzeje,to ja nie wiem :drink:


tygryska - Pon Gru 27, 2010 8:54 am

łał boskie :) :) :)
Agusek - Pon Gru 27, 2010 11:42 am

o matkozcórką BANANY :shock: :shock: :shock: :shock:

może do lata dojdą :wow:

gosc - Pon Gru 27, 2010 11:56 pm

Agniecha, czy tak czy tak,to do Waszego, letniego przyjazdu nie uda mi się ich dotrzymać....myślę :*
tygryska - Wto Gru 28, 2010 4:09 pm

http://img684.imageshack....28/dsc4396a.jpg

tygryska w austrii ;)

tygryska - Wto Gru 28, 2010 4:22 pm

no slicznie tam bylo :)
tygryska - Wto Gru 28, 2010 4:27 pm

ja na nartach nie jezdze wiec moge nawet byc na plaszczyznach ;) chociaz przyznaje sie szczerze ze gory lubie a tam akurat bylo polaczenie ktore chyba jest ogolnie najladniejsze - tzn. gory plus jeziora
gosc - Wto Gru 28, 2010 4:52 pm

Kotku,do twarzy Ci w takich klimatach :* ...a sprawozdanko gdzie? że tak grzecznie zapytam :mrgreen:
tygryska - Wto Gru 28, 2010 4:54 pm

grzecznie odpowiem ze nadal czekam na troche fotek od kolegi ;)
gosc - Wto Gru 28, 2010 6:33 pm

Wzrokowcem jestem fakt...ale mogę też zadowolić sie relacją słowną.W oczekiwaniu na foto :mrgreen:
tygryska - Wto Gru 28, 2010 9:21 pm

relacja slowna to nie ma problema ;)
wyjechalam o szostej z domu do lodzi potem z lodzi do piotrkowa i tam juz w koncu przesiedlismy sie w autobus ktory nas zawiozl do austrii - droga trwala ... yyyy dlugo ale nie tak dlugo jak przewidywalismy ;) bo warunki byly naprawde fajne - jedynie w czechach nas dorwal przez pol godzinki snieg i kierowca musial zwolnic

poooznym wieczorkiem bylismy pod salzburgiem w hotelu scalaria (to jest nad jeziorem - przepieeeeeknie :) )

kolezanki z pokoju poszly imprezowac a ja poszlam spac :)
rano sniadanko w hotelu i potem one poszly spac a ja poszlam polazic po miasteczku - wyjatkowo urocze miasteczko powiem wam :) jedna z rzeczy ktora mi sie np. bardzo podobala to rozpalanie koksownikow w wielu miejscach ale... nie z weglem/koksem ale z normalnymi polanami drewnianymi - zapach sie snul przecudny po calej okolicy

mnostwo kramikow gdzie kupic mozna bylo przerozne rzeczy np. swetry, czapki maskotki itp itd.

obiadek w knajpie (zjadlam pizze i kartofelsalat ichniejsza potrawe ;) dobre bylo ;) )

ja znow do miasteczka a potem przygotowanie do imprezy - zajelo mi to 15 minut ;)
impreza jak impreza - na duza skale - na poczatku swietny wystep dziewczyny na takich szarfach u sufitu - akrobatki - dlugi wystep bo osiem minut do muzyki z piatego elementu

potem normalna impreza na sali - trzy czy cztery zespoly po kolei duzo alkoholu do wyboru do koloru ;)
spac poszlam kolo czwartej - po drodze jeszcze zjadajac w bufecie dobry gulasz ;)
pobudka sniadanko i znow do autobusu - w drodze powrotnej wolelismy nie wnikac z jaka predkoscia jedziemy ;) ale znow drogi byly suche i czarne ;)

na samo zakonczenie narozrabialam bo zostawilam torbiszcze moje ukochane (takie ze wszystkim, portfelem, kluczami, komorkami sluzbowa i prywatna itd) w autobusie i kolega ktory mnie z piotrkowa do pabianic odwozil musial gonic autobus ;) ale na szczescie dla mojej torby wszystko skonczylo sie szczesliwie ;)

gosc - Wto Gru 28, 2010 10:34 pm

Dziękuję ogromniaście...poczytałam w Wiki.Fajnie,że połaziłaś- jak to kot.Takie szlajanie się też lubię....dobrze,że aura dopisała.Czemu te torby lubią tak się zapominać, to ja nie wiem,dlatego wolę plecaczki,jakieś bardziej kumate one są :> .Miłego odpoczywanka :*
tygryska - Sro Gru 29, 2010 12:40 am

a prosze bardzo :)
ogolnie to ja bym tego szlajania chetnie zalatwila sobie chociaz kilka dni i nie nudzilabym sie - nawet bym zamienila impreze na kilka dni szlajania ;)

http://images47.fotosik.p...74f2aba9med.jpg
http://images49.fotosik.p...9b8ebc26med.jpg

gosc - Sro Gru 29, 2010 7:03 pm

Artystycznego oka u mnie brak... ale to drugie... jest piękne :smile:
tygryska - Sro Gru 29, 2010 7:28 pm

http://img403.imageshack....8/obraz120c.jpg

to jest chyba nawet ladniejsze ;)

gosc - Sro Gru 29, 2010 10:34 pm

Dla mnie to klimaty z...."Władcy pierścieni" som :mrgreen: :brawo:
szater - Czw Gru 30, 2010 2:59 pm

a ja tak z innej beczki....szanowną mamusie pozegnałam serdecznie i.....pomalutku(czy cos takiego istnieje :hmm: )wracam na swoje tory :brawo: jakos ten rok szybko przeleciał....chyba sie starsza cosik robie i to raczej nieodwracalnie :evil:
kaśka69 - Czw Gru 30, 2010 10:57 pm

Ja własnie wróciłam z przyjęcia , i ide teraz przy winku oblać grudniowe smutki. :drink: .......i moje postarzenie :mrgreen: ......
tygryska - Pią Gru 31, 2010 11:41 pm

jeszcze i tak mloda jestes ;)
szater - Pią Sty 07, 2011 10:37 am

Humor mam dzis wisielczy ...jeden z moich idoli ...nie żyje.Krzysiu Kolberger przegrał walke z rakiem :cry:
Dlatego gdy słysze ze ktokolwiek wygrał to mi sie ....otwiera w kieszeni...nikt z tym nie wygra...uda mu sie tylko czasem wyrwac pare lat...podczas których i tak zyje w strachu i lęku.Koniec zawsze jest taki sam. :evil:
Pewnie napisze ktos zaraz że optymistycznie jest bo zawsze to...pare lat wiecej ale....powiedzcie to chorym i ich rodzinom :evil:

gosc - Pią Sty 07, 2011 12:49 pm

Odszedł Wspaniały Człowiek i Znakomity Aktor. Od Niego uczyłam się znaczenia słów: walka, wiara, ufność.

Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie.... [*]

kaśka69 - Pią Sty 07, 2011 8:58 pm

Krysiu masz racje....jest strach. lęk i oszukiwanie siebie, ze moze sie uda i juz jutro wynajda lek, który pomoze.......ale z drugiej strony cieszysz sie kazdym dniem i za każdy dzień dziekujesz Bogu.........


a Krzysztofa Kolbergera bardzo mi żal.... :cry:

szater - Pon Sty 17, 2011 8:16 am

Dzisiaj Beatka Bt37-przechodzi powazna operacje,bardzo prosze o modlitwe w intencji pomyslniego przebiegu zabiegu oraz o jej powrót do zdrowia bez komplikacji.
andrzej - Pon Sty 17, 2011 11:11 am

Beatko trzymaj się!!! :tuli:
gosc - Pon Sty 17, 2011 11:22 am

Tak dzielnej dziewczyny jak Beata, nie wystraszy żadna operacja. Nareperują jej ten kręgosłup i będzie szaleć jak nówka. Moje ciepłe myśli zawsze i wszędzie w stronę tych co walczą :brawo: :*
tygryska - Pon Sty 17, 2011 1:37 pm

kciuki trzymam mocno - na pewno bedzie dobrze
szater - Pon Sty 17, 2011 4:45 pm

Beatka jest juz po operacji,poszło łatwo i dosc szybko nawet.Jest w dobrej kondycji,patrzac na pocięta szyje....i tak jest dzielna.Teraz potrzebuje spokoju....i pewnikiem po 7dniach wróci.
tygryska - Pon Sty 17, 2011 9:02 pm

mowilam ze bedzie dobrze :) pozdrow ja serdecznie :)
szater - Wto Sty 18, 2011 8:30 am

Dla wszystkich buziaczki ....zdrowieje....wszystko dobrze! :brawo:
szater - Wto Sty 18, 2011 5:10 pm

MÓJ SYNCIU ZDAŁ EGZAMIN NA PRAWO JAZDY!!!
WSZYSCY MOI CHŁOPCY JUŻ ZMOTORYZOWANI!
WIELKA ULGA!
:brawo:

tygryska - Wto Sty 18, 2011 7:48 pm

brawo dla synka :) :) :)
gosc - Wto Sty 18, 2011 9:34 pm

Ksaweruś brawa jak nie wiem co :brawo: :*
szater - Sro Sty 19, 2011 8:18 am

Uwaga!
Ludkowie mili....do wszystkich którzy oczekuja pomocy,wiesci i innych takich....mam wyjatkowo szalony czas....ganiam jak kot z pęcherzem,pilotuje duże sprawy....organizuje tez duża akcje....mąz koleznki....umiera....leki ratujace zycie-bez refundacji....i wszędzie schody....nasza rzeczywistosc....
Wszystkim postaram sie odpowiedziec dokładnie na meile i PW....wiem ze odpowiedzi moje oststnio troszke lakoniczne ale....dajcie czas....nikogo nie zostawie bez pomocy...Pozdrawiam :* ....gdyby tak doba miała 48h a ja ze 20lat mniej :hmm:

gosc - Wto Sty 25, 2011 3:32 pm

No to Beatę mamy doma :banan: :*
iwona-k-60 - Sro Sty 26, 2011 11:06 am

pozdrowienia Beatko-wracaj do zdrowia :kwiat:
gosc - Czw Sty 27, 2011 7:09 pm

Kochani

pięknie wam DZIĘKUJĘ za wsparcie, za wszystkie dobre słowa, sms-y, telefony, maile i listy pocztowe. DZIĘKUJĘ :kwiat1: :kwiat1: :kwiat:
Anetko, kochany kotku, a Tobie przy okazji najserdeczniejsze życzenia urodzinowe, chociaż spóżnione to uwierz mi bardzo szczere :kwiat1: :kwiat1: :kwiat1: :kwiat1: :kwiat1: :kwiat1:

Pozdrawiam was wszystkich cieplutko i oczywiście jestem zawsze dla tych, którzy potrzebują pomocy.

szater - Pią Sty 28, 2011 6:57 am

Hej,hej aniołki....znikam na pare dni ...bądzcie grzeczni...w sprawach awaryjnych...jest czerwony telefon i....zawsze wyłapie cieżkie przypadki wymagajace natychmiastowej interwencjii i....wszędzie mnie znajdzie....buziaki do wieczorku w niedziele.....wasza Czarownica :* :tuli:
tygryska - Pią Sty 28, 2011 8:12 am

dobrej drogi szater :) gdziekolwiek cie miotla niesie :)
gosc - Pią Sty 28, 2011 4:55 pm

Szater musi pojechała, pomimo choroby. Ale jakichkolwiek wieści brak :roll: .

Puma szalej i zaglądaj... koniecznie :*

dosia20011 - Pią Sty 28, 2011 9:41 pm

a ja jutro z Krysią razem będziemy :tuli: hi hi
gosc - Pią Sty 28, 2011 10:43 pm

Dosiaku miłego zlotowania Wam....wyściskajcie się Tam serdecznie :lol: Pozdrów znajomych :smile:
tygryska - Sob Sty 29, 2011 12:51 pm

ode mnie tez wysciskajcie :) :) :)
gosc - Sob Sty 29, 2011 6:13 pm

Poobradowali i integracja w toku :drink: :banan:
tygryska - Sob Sty 29, 2011 10:27 pm

no integracja najwazniejsza ;)
gosc - Nie Sty 30, 2011 11:48 am

Szater w drodze powrotnej...także drżyjmy....chyba :lol: :lol:
szater - Nie Sty 30, 2011 3:42 pm

jestem aniołki :mrgreen: ...niewyspana,zmeczona.....zobaczymy co jeszcze...prezentów,masiów i rozmaitosci ...duzo ...Iwonka 60 i Doska...same sie przyznaja ...co robiły :brawo: jetem po dogłebnej konferencji z męzem Doski i....wyszły na jaw pewne rzeczy...ona go terroryzuje,zabrania kontaktu z innymi biedronkami(on też Biedron)...ciasto przywiozło i owszem...ale noża nie było...trzeba sie przyjrzec sprawie.... :hmm:
Ponieważ dojechałam dopiero,padam na pysk a...skrzynka pełna...poodpowiadam na prosby i pytania na PW ...jutro :*

dosia20011 - Nie Sty 30, 2011 4:15 pm

Bez komentarza :shock: jakieś fanaberje za chwile się okarze że Bóg wie co człowiek wyprawiał :roll:
gosc - Nie Sty 30, 2011 8:49 pm

Dosiaku za chwilę, to nic się nie okaże, bo ona już jakby minęła. A jak Pawełek tak spragniony kontaktu, to go dawaj na słuchawki :banan: Dobrze, że wróciłyście w tak szampańskich nastrojach :smile:
dosia20011 - Nie Sty 30, 2011 8:54 pm

no no ale przecie ty też jestes po konferen-cjach z moim biedronem a on jak napije się wody rozmownej :drink: to plecie trzy po trzy a że Krysia wpadła w jego ramiona i została do tańca porwana .....ja nic nie widziałam :cool:

ps.dobrze że zabrałam jeszcze jedną deklaracje bo teraz mi głowę suszy że on też chce na człona :roll: a na składki będzie sobie zbierał :mrgreen:

gosc - Nie Sty 30, 2011 9:13 pm

Pawłowe trzy po trzy, bardzo mi się podobało :mrgreen: A tak do końca, to nie jestem pewna czy Ty aby pozwolisz mu samemu.... zbierać :lol: :lol:
iwona-k-60 - Nie Sty 30, 2011 9:42 pm

a do czego mam się przyznać Krysiu miła :hmm: .ja tylko :banan: , :drink: , :banan:
szater - Nie Sty 30, 2011 10:07 pm

.... :hmm: ...stare przysłowie głosi..."uderz w stół a nozyce sie odezwa" :brawo:

...zażartowałam z sytuacji ...reakcja....dosc zaskakujaca :shock:

Ania:) - Sob Lut 05, 2011 8:10 pm

Cześć i czołem!!!
Ja chciałam się przywitać!!!Myślę o Was bardzo często, ale czasu i organizacji odpowiedniej brak...
Praca, dom, czasem jakieś choróbsko domowników, i tak się kręci...
Ja jak na razie ok. Pani ł bardzo wolno wraca, pojawia się...Zobaczymy czy uda mi się dotrwać do wakacji, których już nie mogę się doczekać!!

Pozdrawiam serdecznie, buziaki też ślę:)(a co, długo mnie nie było:P).

gosc - Sob Lut 05, 2011 8:30 pm

Witaj Aneczko z powrotem :* Cieszę się, że jest ok. Fakt ,długo Cię nie było :D
szater - Sob Lut 05, 2011 9:01 pm

Ania:) napisał/a:
Cześć i czołem!!!
Ja chciałam się przywitać!!!Myślę o Was bardzo często, ale czasu i organizacji odpowiedniej brak...
Praca, dom, czasem jakieś choróbsko domowników, i tak się kręci...
Ja jak na razie ok. Pani ł bardzo wolno wraca, pojawia się...Zobaczymy czy uda mi się dotrwać do wakacji, których już nie mogę się doczekać!!

Pozdrawiam serdecznie, buziaki też ślę:)(a co, długo mnie nie było:P).


Oj witaj skorpionku z rodzinka skorpionów...dawno cie nie było ale...wazne ze zagladasz...mam nadzieje ze dotrwasz do wakacji i ....w tym roku juz krótkie spodenki beda standard :*

iwona-k-60 - Nie Lut 06, 2011 12:42 pm

do wakacji już nie tak daleko,najważniejsze że jest lepiej.witaj
Ania:) - Nie Lut 06, 2011 9:04 pm

Szater, cóż za świetna pamięć!Że też Ci te skorpiony tak w głowie utkwiły:):)

No, fajnieby było tak śmigać sobie w krótkich gatkach, sukienkach itp...Ale nad morzem w zeszłym roku się i kąpałam i w gatkach krótkich śmigałam, a całam czerwona była, więc się nie martwię.
Gorzej w domu i w pracy...Ale na razie ciii. ..szaa... muszę być dobrej myśli!\

Choć, kurcze znowu mi jakies uczulenie wylazło!!Czy Waszym zdaniem można być uczulonym na znieczulenie u dentysty?????Oby to nie była rokroczna przypadłość;/;/

Pozdrawiam:)

szater - Nie Lut 06, 2011 10:11 pm

.....tak mi ten skorpion w pamiec zapadł bo tatko mój śp.tez był skorpionem....jako ze my wiekszosc raczki nieboraczki to...lekuchno nie mielismy.Ciesze sie ze jestes zadowolona...smigaj sobie w sukienusiach i latem w krótkich szortach...młodas,ładnas to co ci tam inni.... :brawo:
Uczulenie moze pojawic sie od wszystkiego...czasem wierzyc sie nie chce ze moze cos uczulac a jednak...starszy synciu mój alergik i to taki na fest ...co ja sie napatrzyłam to matko jedyna.....uwazaj na siebie i...sprawdz dokładnie czy to uczulenie jest na znieczulenie-spytaj lekarza o składniki i poinformuj go o tym ze takie cos miało miejsce....czasem może przerodzic sie to w cos powazniejszego....nie ryzykuj :*

andrzej - Czw Lut 24, 2011 11:30 pm

szater krysiu a co z twoim wyjazdem do egiptu ...
szater - Pią Lut 25, 2011 7:53 am

...przeszłam batalie ostrą z Triada...w miedzy czasie wysyłali mnie na Cypr....potem juz na bank do Maroco ....a fala uderzeniowa za nami....narazie zamienilismy na Turcje...Riwiere Turecka...na czerwiec ...i zobacze czy tam też nie dojdzie ta fala wyzwolencza....mój przyjaciel Baca,Janosik z naszych gór straszy ze tam mnie w jasyr wezma,Januszek mnie sprzeda i...nawet wystawił propozycje pierwokupu....zobaczymy wiec bo ogólnie ciekawie sie zapowiada....jakby nie patrzac :brawo:
andrzej - Pią Lut 25, 2011 12:39 pm

witaj krysiu ja myśle że w Egipcie to musi się unormować tam poza bardzo biednym rolnictwem tylko jest turystyka i oni z tego żyją jak niebędzie turystów to dopiero będzie rewolcja .w Turcji na Riwierze Tureckiej byłem w Alanyi plaża kamienista, bardzo wilgotno,wycieczki PAMUKKALE,KAPADOCJA, doleko trzeba jechać w nocy z hotelu polecam rafting .miłego pobytu(wszędzie pełno ruskich)
gosc - Nie Mar 13, 2011 10:42 pm

Już za chwileczkę, już za momencik.... http://www.youtube.com/watch?v=9eFTfGleSUU ..... dziś tylko jeden mi nadawał ale za to jak :banan:
Agusek - Pon Mar 14, 2011 7:41 am

no cudnie cudnie, będą mordy drzeć z samego rana i rozkoszne burczenie silników PKS-u zagłuszać :drink:
gosc - Pon Mar 14, 2011 3:22 pm

To miotełą ich Agusku, miotełką :mrgreen: . Ale fakt za rano, te swoje mordki potrafią drzeć :lol:
Lenka - Pon Mar 14, 2011 10:43 pm

no wiosna idzie mam nadzieję, że już pełną parą, bo tego słonka tak mi brakowało
Lenka - Wto Mar 15, 2011 10:23 am

Witam, dzisiaj idziemy do dermatologa, a ja dzisiaj znalazłam trzy nowe wykwity na rękach, jeden z boku i co najgorsze, te małe wykwity, nowe swędzą ją, te stare większe póki co nie. Rano problem ze smarowaniem, nawet balsamem, to co się da pozwalam samej smarować, ale maściami nie bardzo chcę jej dawać smarować.

odpisał mi też pediatra z Warszawy, który na ziarniniaka, może coś spróbuje pomóc, ale napisał lekiem, który nie był stosowany nigdzie, więc ciekawe, jak to rozumieć, moje dziecko będzie próbką

idę na spacerek ochłonąć

tygryska - Wto Mar 15, 2011 10:40 am

lenka spokojnie - do dermatologa idz i opowiedz mu co zrobilas i co wiesz :) wspolnie zastanwocie sie jaka bedzie najlepsza droga leczenia
szater - Wto Mar 15, 2011 11:57 am

Tysia ma racje....spokojnie podejdz do tematu...sama nie podejmuj decyzji...tym bardziej ze chodzi tu o dziecko....ten nieznany lek....uwazam nalezy skonsultowac...moze okazac sie zbawienny tak ze spokojnie nie mozna widziec swiata tylko w ciemnych barwach i szukac haków...swiat nie jest taki zły....czasami trzeba zaufac ludziom...powodzenia. :tuli:
Lenka - Wto Mar 15, 2011 8:12 pm

Byłyśmy, pani dermatolog bardzo miła, otwarta, dostałyśmy dwie maści robione na te zmiany łuszczycowe, najpierw cygnolina na godzinę, ta najsłabsza, a potem zmyć i druga maść robiona m.in z ichtiolem , mówiła mi o maści z dziegcia, która była fajna, ale wycofali ją , coś na d...., nie pamiętam teraz nazwy, póki co dziegcia nie dała cocois, bo narazie mamy ten z ichtiolem i mamy się pokazać

na te ziarniniaki dostałam maść ze sterydem, jak to mówiła niestety, ale na kilka dni z przerwami


-

tygryska - Wto Mar 15, 2011 8:17 pm

pani doktor wydaje mi sie rozsadna - jesli chodzi o stosowanie cygnoliny to niech sie szater wypowie bo ja sie nie podejmuje ;) ale ogolnie jak dla mnie facetka jest ok
szater - Wto Mar 15, 2011 8:47 pm

Przeanalizowałam brzmi rozsadnie,ta masc na bazie dziegciu to Delatar-już go nie ma....podaj jaka to jest ta najniższa cygnolina.... :hmm:
Lenka - Wto Mar 15, 2011 10:01 pm

jutro podam, bo miałam na recepcie, a recepta jest w aptece, ale nawet w aptece coś mówiła, że mała ilość jest, bo nie wiedziała, czy jej wystarczy, podam jutro

tak to ta maść, mówiła, że to była dobra maść i niefajnie, że ją wycofali, no i że wiele fajnych leków wycofali

Agusek - Wto Mar 15, 2011 10:13 pm

Lenko, teraz trzymać kciuki, żeby leczenie poszło dobrze. zaufany lekarz to skarb :*
Lenka - Wto Mar 15, 2011 11:00 pm

narazie nie wiem czy ufać, póki co pierwsza wizyta ok, leki ok, i chociaż dałam za wizytę 70 zł to za leki19 zł a nie 140 jak ostatnio, bez płacenia za wizytę u poprzedniego lekarza

ja narazie nie pracuję, siedzę z dziećmi w domu tzn biedronka chodzi do przedszkola, a drugie 2,5 jest w domu, nie dam rady dwójki puścić do przedszkola, mąż tylko pracuje, więc się kasę liczy zresztą wiecie sami ile ta choroba pochłania kasy, ale mam nadzieję, że kiedyś znajdę jakąś pracę, bo mnie laski wykańczają, szczególnie starsza

Agusek - Sro Mar 16, 2011 8:18 am

My pracujemy oboje, i dla odmiany czasu mi brakuje, żeby spokojnie wszystko ogarnąć :(
zaletą tego jest to, że na szczęście nie zarabiamy najgorzej, i przynajmniej stać nas na to jeżdżenie i leczenie...

ostatnio marzę, żeby być kura domową :wow: zwolnić mnie nie zwalniają (jeszcze) mimo kilkakrotnych zwolnień grupowych. Pracujemy z mężem w tej samej firmie :roll: może się okazać, że oboje wylądujemy na zielonej trawce, bo sytuacja firmy kieeepska :neutral:

Nie zmienia to faktu, że w początkowej fazie leczenia Ali, poszły na to wszystkie oszczędności jakie mieliśmy na wakacje :roll:

Ale dzięki temu poznałam Henię i Krysię :mrgreen: :*

gosc - Sro Mar 16, 2011 10:26 am

Nie wypowiadam się, co do oszczędności :mrgreen: , ale mi było bardzo miło poznać Was wszystkich w realu :* . Mam nadzieję na tegoroczną powtórkę, dokoptujemy jeszcze Nutkową Olę i będziemy wtedy mogły "wymieniać poglądy" do woli :drink: :banan:
Lenka - Sro Mar 16, 2011 10:35 am

to może jeszcze Lenkę :) dokoptujecie :)
a skąd wy jesteście

Agusek - Sro Mar 16, 2011 10:53 am

My jesteśmy z Pyskowic, a wakacje spędzałyśmy w Augustowie :mrgreen:
Z Krysią i Henią spotkałyśmy się w Suwałkach :banan: już nie napiszę, skąd jest Krysia :yoyo:

Lenka - Sro Mar 16, 2011 11:01 am

:shock: daleko Suwałki, Augustów,

Pyskowice bliżej :grin: , mój małż dzisiaj jedzie w tamte strony do Tarnowskich Gór :banan:

gosc - Czw Mar 17, 2011 5:33 pm

Lenka wszystko co dalekie nęci bardziej. Do Suwałk to kolejki są ....szczególnie latem. Może kiedyś, może gdzieś :mrgreen:
szater - Czw Mar 17, 2011 5:51 pm

Agusek napisał/a:
My jesteśmy z Pyskowic, a wakacje spędzałyśmy w Augustowie :mrgreen:
Z Krysią i Henią spotkałyśmy się w Suwałkach :banan: już nie napiszę, skąd jest Krysia :yoyo:


Lenka jak powiem że dla mnie najważniejszy jest FALUBAZ....to wiesz gdzie mieszkam? :brawo:

Lenka - Czw Mar 17, 2011 10:16 pm

nadałabyś się z moim mężem, on uwielbia tą dziedzinę sportu, czym mnie nieraz :mad: :zly:
szater - Pią Mar 18, 2011 8:09 am

....Czestochowe lubimy :* ...fajne tam chłopaki... :brawo: nigdy nam nie zagrazali bo lekko słabiutkie ale......sympatyczni i ich fani też....nie tłuka sie ,nie wyzywaja...nie niszczą :mrgreen:
szater - Pią Mar 18, 2011 12:15 pm

...siostro moja jak potrzebujesz to....miotłe odpalam i...juz lece...Przemkiem sie tez zajme bez róznicy....chory czy zdrowy bedzie... :* ...tylko prosbenke mam ...składy lekow posprawdzaj...bo dym bedzie :brawo:
Agusek - Pią Mar 18, 2011 12:37 pm

Pumo, ja w zeszły piątek siałam wirusy, może i netowo poszło :mrgreen: zdechła byłam jak flak :mrgreen:
gosc - Pią Mar 18, 2011 12:43 pm

Puma, o co jak o co ale Ciebie o strach to tylko "świeżynka" posądzić może. Zdrowiejcie tam wszyscy, bo szpital w domciu, to fakt... szlak może człowieka trafić :tuli:
Szater, o ten dymek to jakby spokojna możesz być, pogodę masz kiepską, to miotła Ci się nie zapali... chyba :hmm: :*

tygryska - Pią Mar 18, 2011 12:50 pm

krewniaczka to niedobrze niedobrze, futro pewno letnie juz zalozylas i z tego wszystko ;)
zdrowiej szybko :* :)

Lenka - Sob Mar 19, 2011 11:42 am

poczytałam o Pawle i Hanii, mam też znajomą z dwójka dzieci chorych na autyzm - dieta i leki, dwójkę dzieci koleżanek, których przy porodzie uszkodzenie nerwu przy obojczyku wymaga rehabilitacji , aby ruszały rączką, że MÓJ PROBLEM WALKI Z ŁUSZCZYCĄ U DZIECKA TO KROPLA W MORZU,

TRZYMAJCIE SIĘ

Moniś - Sob Mar 19, 2011 1:57 pm

Te choroby to wszystko teraz przez te pogody. Ja też byłam chora moja córa też. Ale dałyśmy rade. Chociaż teraz oczka nam ropieją, mała to nie mogła rano oka otworzyc. Ale przeżyjemy i to, a o łuszczycy się nie wypowiadam bo zła jestem na nia teraz....
Życzę zdrówka wszystkim.

gosc - Pon Mar 21, 2011 8:31 am

Pozdrowienia z pierwszym dniem wiosny... http://www.youtube.com/wa...feature=related

A u mnie jak zwykle... -6*; my, to tak jeszcze długo będziemy mieć :lol:

Lenka - Pon Mar 21, 2011 9:30 am

:wink: u nas słoneczko :cool: , ile stopni nie wiem, bo mi termometr po mrozach padł
nutka - Pon Mar 21, 2011 5:21 pm

jas_17 napisał/a:

A u mnie jak zwykle... -6*; my, to tak jeszcze długo będziemy mieć :lol:


Kwestia przyzwyczajenia, prawda?
A ja nareszcie zaczęłam treningi, zmęczenie mnie uszczęśliwia :mrgreen: i moja suczka wykazuje b.duże zainteresowanie frisbee z czego jestem baaardzo zadowolona :)
A oto zimowe zdjęcie Lotki :)

szater - Pon Mar 21, 2011 7:02 pm

...już bym sie z nia miziała...na bank....uwielbiam psiaczki :brawo: :tuli: :*
nutka - Pon Mar 21, 2011 7:04 pm

szater napisał/a:
...już bym sie z nia miziała...na bank....uwielbiam psiaczki :brawo: :tuli: :*


A jak ona uwielbia mizanie, tylko zaczep :lol:

Ewa-Jurek - Pon Mar 21, 2011 7:11 pm

:grin: :grin: a to moje WIOSENNE FUTRA z dzisiaj :grin: :grin:

https://picasaweb.google.com/1234567890mafia/PierwszyDzienWiosny#

szater - Pon Mar 21, 2011 7:31 pm

o matko i pojedyncza córko :wow: :wow: :wow: :brawo: :brawo: chciec,miec,duzo kochac :brawo: szybko :mrgreen: superanskie te psiaki.....i jakie wielkie...prawie jak mój idol BOLEK vel BIAŁAS :* :* :*
gosc - Pon Mar 21, 2011 7:36 pm

Nutka czekam na dalsze relacje, obiecałaś wszak. To jakaś tak rasa? młode toto, czy taka jego uroda? dawno z nią robisz? Więcej pytań nie mam na razie :banan:

Ewa jak rodzisz sobie, z tym ich włosem, szczególnie teraz? Ja wymiękam, moje mnie wykończą :>

nutka - Pon Mar 21, 2011 8:34 pm

jas_17 napisał/a:
Nutka czekam na dalsze relacje, obiecałaś wszak.

Obiecałam i będę zadawać.
Na dzień dzisiejszy pierwsze eliminacje mam 18-19.06.2011 w Poznaniu, drugie 6-7.08.2011r w Sopocie no i wrzesień finały w Warszawie, mam nadzieję :)

jas_17 napisał/a:
To jakaś tak rasa?

Rasowy adoptowany kundel :)
jas_17 napisał/a:
młode toto, czy taka jego uroda?

I młode i taka uroda, ma 9 miesięcy i sięga do kolana, akurat na moje możliwości :)
jas_17 napisał/a:
dawno z nią robisz?

Dopiero zaczynam i to przede wszystkim w formie zabawy, żeby zachęcić do dalszej zabawy/pracy na treningach

gosc - Pon Mar 21, 2011 8:43 pm

Tak wyczerpującej odp., to ja dawno nie dostałam :banan: dziękować dziękować :*
Ewa-Jurek - Pon Mar 21, 2011 9:07 pm

[quote="jas_17"

Ewa jak rodzisz sobie, z tym ich włosem, szczególnie teraz? Ja wymiękam, moje mnie wykończą :> [/quote]

Spokojnie 2x w tyg czesanie gruntowne.I tyle :grin: Nie kąpie tych futer,bo jak namoczę to już nie wyjdą o własnych siłach z wanny :wow: :wow:
A tak poza tym to Mamba jest ze schroniska i panicznie boi się wanny.W schronisku wyglądała mniej więcej tak.....


Potem jakos tak.....


Nastepnie tak.....tu porównanie schron i miesiąc u mnie..


A rok temu nad morzem wyglądała tak :wink:





Jest to naukochańszy mój pies .Mimo ,że w Mafię (ta jasna) zainwestowałam czas ,serce i kase na szkolenie ( nie licząc kasę ze z hodowli)...ta ma mnie czasami w 4 literach..Czarna Mamba ....ona mi czyta z oczu bez żadnych szkoleń ............Słyszałam,że psy ze schronisk są oddane ,ale nie sądziłam ,że aż tak.....

kaśka69 - Pon Mar 21, 2011 9:36 pm

Heniulka,
mój blond aniołek juz się przefarbował na kolor palonej kawy :> czyli brąz.....

Powoli, powolutku wracam...... :hmm: ....psycholog to jednak fajny lekarz............

Heniu, Dosiu, Krysiu, Beatko......dzieki za wsparcie....... :kwiat:

gosc - Pon Mar 21, 2011 9:37 pm

Dzięki moje są tu... http://luszczyca.info/vie...?t=1158&start=0 :mrgreen: Białas nam właśnie linieje, a ja sprzątam, sprzątam i sprzątam. Biszkoptowym labradorem w ciele wilka, mnie los obdarzył :drink:
gosc - Pon Mar 21, 2011 10:09 pm

Kasieńko jak ja się cieszę, że te moje życzenia wczorajsze tak pięknie tu dziś się realizują.... palona kawa mówisz :hmm: wrzućcie gdzieś foto... zaciekawiłaś mnie :*

Za mną chodzi dziś to.... http://www.youtube.com/watch?v=FJ_IXhIUhkI :drink:

szater - Wto Mar 22, 2011 8:04 am

Kasia już dosyc miałas urlopu ...teraz do roboty....może najpierw Słubice a po drodze ja? :brawo:
Nutka jak tylko bedziesz wiedziec kiedy...dawaj znac...ja też sie pojawie...Ty,psy i....jeszcze :puma: ...toz to pełnia szczescia :banan:

kaśka69 - Wto Mar 22, 2011 8:17 am

Krysiu, na razie nie planuję wyjazdów, mam mamę do świat u siebie....a Ona jeszcze nie nadaje się na wyjazdy, a samej jej nie zostawię.......a pózniej zobaczymy....ale pamietam i wiem ze zaproszenie u Ciebie aktualne :grin:
tygryska - Wto Mar 22, 2011 8:18 am

nutka sliczna ta piesa twoja :)
ogolnie fajnie jak zwierzak jakis w domu :)
kasiu :* dobrze ze wrocilas :)

szater - Wto Mar 22, 2011 9:29 am

:puma: siostro moja juz mi sie wszystko doklladnie pomieszało 24.03 do lekarza to TY idziesz czy JA.....matko moja pojedyncza...juz nie ogarniam kto,gdzie ,kiedy.....
Prosze o mozliwie szybka odpowiedz...bo jakby co to musze sie dowiedziec jaki to lekarz :zly:

szater - Wto Mar 22, 2011 5:38 pm

siostro dokopałam sie...24.03 na 8.50 ja tez mam wizyte....no to wszystko sie zgadza...poukładało sie nareszcie bo Ordnung muss sein :* ...jak to mówia przyjaciele
szater - Sro Mar 23, 2011 8:29 am

...no to widze siostro ze dla pumy dokupiłas miotłe....super :brawo:

Ps.
Tak na marginesie troszki sie wczoraj zleklam bo synciu mi wyjechał z tekstem ze od 1.04 ziół nie bedzie w aptece.....spanikowałam lekko...bo mnie niektóre pilnie potrzebne a swoje dopiero potem,potem beda ....ale juz ok.....w zielarskich bedą...i w tych ze zdrową żywnoscią też :mrgreen:

Lenka - Sro Mar 23, 2011 7:53 pm

szater jakie ziółka stosujesz, czytałaś , co sądzisz o tej wizycie, lekach
szater - Sro Mar 23, 2011 7:59 pm

...sorki Lenka ...dzis mam kiepski dzien...rocznice smierci taty i troszke nie mam głowy....jutro ...ok?
gosc - Sro Mar 23, 2011 9:20 pm

Szaterku tulanko :tuli: http://www.youtube.com/wa...feature=related , nic innego nie mogę :*
Lenka - Sro Mar 23, 2011 10:05 pm

Kobieta ma tyle siły, że zadziwia mężczyzn...
Dźwiga ciężary losu,
rozwiązuje problemy,
jest pełna miłości, radości i mądrości.
Uśmiecha się gdy chce krzyczeć,
śpiewa gdy chce się jej płakać,
płacze gdy się cieszy
i śmieje gdy się boi.
Jej miłość jest wielka.
Jedyna niesłuszna w Niej rzecz to to, że często zapomina ile jest warta.
Szaterku :tuli:

szater - Czw Mar 24, 2011 7:51 am

Dzieki bardzo za ciepłe slowa...Tatka...to nie taki zwykły tata...to człowiek ,ktory czekal 10 lat na dziecko,urodziła sie corka i został sam z 8miesieczna bo zona umarla....nauczył jak byc człowiekiem,kochal i wymagal,szanował,wspierał,pokazywał jak pomagac,uczył ofiarnosci.Kazde z Was mialo Mame ja....mialam ....drugo żone ojca...i Tatke...mojego Tatke.
Wiem ze w ustach doroslej kobiety moze i brzmi to smiesznie...ale nie dbam o to...szacunek,Milosc i ogromna tesknota za tym małym-wielkim czlowiekiem bedzie towarzyszyc mi już do konca.Sciskam Was i.....kochajcie mocno puki ich macie koło siebie :*


PS.
Lenka odpowiedz na PW

Lenka - Czw Mar 24, 2011 10:08 am

Podziwiam i zazdroszczę,
ja nie miałam taty, potem, jak miałam 4 lata przyszedł ojczym, który zaakceptował mnie na tyle na ile umiał, Jego ukochaną córeczką wiadomo nigdy nie byłam i nie będę, miał swoje dzieci biologiczne.
Mój biologiczny ojciec ma swoją rodzinę, pewnie dlatego jestem słaba emocjonalnie, bo nie miałam męskiego oparcia i miłości przy sobie , widzę moje dziewczyny, jak mają tatę, nieraz wyłam do poduszki, jak widziałam jak je nosi na barana, na rękach, jak się wygłupia, jeździ na lody, mnie to nie było tak dane i nawet też do tej pory sobie zawyję, choć też już dorosła ze mnie osóbka :)

kiedyś oglądałam program, jakiś mądry o dzieciach i rodzicach i było w nim, że praktycznie wszystkie słynne kobiety, silne osobowościowo, które wiele w życiu osiągnęły - miały tatę, ale takiego przez duże, a nawet wielkie T.

a ja dzisiaj i nie tylko ostatnio dni iście lekarskie dermatolog, teraz poradnia rehabilitacyjna, bo moja miała problemy z nóżkami i jeszcze troszkę jej się ostało i się kontrolujemy, z młodszą pediatra bo chora, potem audiolog, bo chyba mi coś niedosłyszy od tego wiecznego kataru, do którego nie wiem co robić

popisałam, idę się doprowadzić do przyzwoitości co by ludzi nie straszyć, jak wyjdę

miłego dzioneczka :wink:

kaśka69 - Czw Mar 24, 2011 7:37 pm

mój zmarł miesiąc temu...............a dwa miesiące wczesniej brat............cięzko to zrozumiec.........i pogodzic sie z tym.............
gosc - Czw Mar 24, 2011 8:08 pm

Kasieńko, zrozumieć się nie da. Ciężki czas, mamy :hmm: .
Ja tak z tym sobie radzę... http://www.youtube.com/watch?v=o7T40_CnOUg. Po prostu... wierzę i "..... do Ciebie pieśnią wołam Panie.....". Ukojenia życzę :tuli: :*

nutka - Pią Mar 25, 2011 6:32 pm

puma napisał/a:
nutka jak będą te zawody w poznaniu to daj znać co i jak to zbiorę ekipę i podjedziemy pokibicować :brawo:


Zapraszam 18-19 czerwca - Park Cytadela :)
Od rana :)

szater - Pią Mar 25, 2011 7:19 pm

....20.06....wracam z Turcji :zly:
tygryska - Pią Mar 25, 2011 7:38 pm

wrrr mam obrone pracy dyplomowej w szkolce - ale w do poznania ogolnie sie wybieram to bym cie na jakas kawe wyciagnela :) ale pewnie gdzies okolo sierpnia dopiero
nutka - Pią Mar 25, 2011 7:41 pm

Zawsze zostaje Sopot 6-7 sierpnia :)
tygryska - Pią Mar 25, 2011 7:58 pm

to juz lepiej - w gdansku mam kolezanke ;)
gosc - Nie Mar 27, 2011 1:53 pm

Ten Sopot jest nęcący :cool:
andrzej - Nie Mar 27, 2011 4:45 pm

witajcie we wrześniu2009 r pojechaliśmy ze znajomymi do Sopotu nigdy tam niebyli więc pomyślałem że z Sopotu będzie dobra baza wypadowa na trójmiasto i okolice ,myślałem wrzesień jeszcze padało nie dzwoniłem tylko zabrałem kilka adresów z internetu . dotarliśmy o 6 rano pospacerowaliśmy po molo i o 8 do12 zaczołem dzwonić i szukać noclegu ceny w granicach 100 zł od osoby pytałem za co ,bo warunki w pokojach były bardzo kiepskie usłyszałem że za" Sopot" :shock: więc zrezygnowaliśmy i pojechaliśmy do Władysławowa mieliśmy dyży kamping zdwiema sypialniami i kuchnią do dyspozycji za100zł na dobę, pozwiedzoliśmy wszystkie plażeod Helu aż do Łeby. :drink: więc jak chcecie jechać do Sopotu życze miłego pobytu :grin:
gosc - Nie Mar 27, 2011 4:57 pm

Ostatnio, to Trójmiasto z marszu, robiłam lata temu....koncert pożegnalny Tiny Turner :drink:
Wszystkie inne dłuższe wypady, to już kwatery zamawiane jednak... w granicach 40 zł. za dobę. Teraz jeszcze wszystko w planach ale uwielbiam właśnie, takie wypady 2-3 dniowe; się zobaczy :banan:

Paweł - Pon Mar 28, 2011 11:18 am

Bo w Sopocie są jedne z najdroższych nieruchomości. Droższe są niż w stolicy. Tam nie płacisz, za warunki, tylko za to, że masz lokum w Sopocie ;)
szater - Pon Mar 28, 2011 1:44 pm

...jak dla mnie przereklamowane,za daleko,za drogo wogole wszystko za.....tym aby tam nie jechac :razz:
gosc - Pon Mar 28, 2011 4:17 pm

No tych... "dzikich plaż, na których siadają łabędzie", to u mnie skolka ugodna :mrgreen: i czasami to tak jakby do ludziów potrzebuję i wtedy, to nie ma lepiej jak połazić po Sopockim Monciaku, zagapić się chwilkę i do siebie z radością wielką.... wrócić.... 2-3 dni i chwacit :banan:
Lenka - Pon Mar 28, 2011 11:13 pm

nutka, ja nie w temacie, sorki, a w czym kibicować, co uprawiasz :)


Szater...............Turcja............... ale ci dobrze :) tylko w sierpniu nie ugotujesz się tam ?

szater - Wto Mar 29, 2011 8:43 am

Lenka jade do Turcji w ramach podrózy poslubnej po 30 latach małzenstwa....dokładnie kedy tam bede czytaj 10 postów wyżej......
nutka - Wto Mar 29, 2011 6:22 pm

Lenka napisał/a:
nutka, ja nie w temacie, sorki, a w czym kibicować, co uprawiasz :)

Dogfrisbee :mrgreen:

gosc - Wto Mar 29, 2011 8:36 pm

Ja o nowiutki serwis foto...poproszę. Ten już znam :mrgreen:
Nutka ale żeś się rozgadała dziś :* :banan:

nutka - Sro Mar 30, 2011 5:51 pm

jas_17 napisał/a:
Ja o nowiutki serwis foto...poproszę. Ten już znam :mrgreen:
Nutka ale żeś się rozgadała dziś :* :banan:

Jak tylko będę miała to wrzucę :)
Taaaa, wczoraj miałam czas to i sobie popisałam ;)

Lenka - Sro Mar 30, 2011 6:04 pm

Pisałayśmy nutka razem post i ciekawe, mój się nie pojawił :) na forum
Piszę jeszcze raz, dostałąm od koleżanki taką informację, może ktoś skorzysta

Bezpłatne konsultacje lekarskie

W sobotę 2 kwietnia 2011 roku zapraszamy Państwa do skorzystania z bezpłatnych konsultacji lekarza dermatologa (w zakresie leczenia łuszczycy) oraz lekarza rehabilitacji medycznej. W tym dniu będą Państwo również mieli okazję zwiedzić naszą bazę zabiegową.

Szczegóły dnia otwartego:

Godzina: 9:00-14:00
- Zwiedzanie bazy zabiegowej

Godzina: 9:00-15:00
- konsultacje: lekarz dermatolog, lekarz rehabilitacji medycznej

Godzina: 12:00
- wykład dyrektora ds. lecznictwa na temat zastosowania wód siarczkowych i fototerapii w leczeniu łuszczycy

Rejestracja na konsultacje medyczne pod numerem telefonu: (12) 254-78-11



Zapraszamy bardzo serdecznie.


Zapisałam się, będzie to prowadzić dr Marzec Ewa, specjalizująca się w łuszczycy, napiszcie mi czy warto, może się ktoś orientuje z takich konsultacji albo zna tą doktor

gosc - Sro Mar 30, 2011 6:05 pm

Czekam. Buziaki dla Was :*
szater - Sro Mar 30, 2011 6:58 pm

...Lenka a o jakie miasto chodzi....ty ostatnio jakas roztrzepana jestes :hmm:
Lenka - Sro Mar 30, 2011 8:03 pm

a bo mam dzieci chore, Dominika gorączkuje i pogorszyły jej się te zmiany, nie chce się smarować cygnoliną, bo za dużo roboty wokół tego natłuścić dookoła, potem, w środek cygnolina, potem trzeba to umyć ach , dzień świra, badania kręgosłupa też wyszły złe, zobaczymy, co powie lekarz na wizycie

chodzi o Kraków

http://www.uzdrowisko.kra...ce,1,1,1,1.html

gosc - Pią Kwi 01, 2011 5:34 pm

Ciasto mi z południa przyleciało. Dosiaku dziękujemy :kwiat1: :* Szamanka na 2 dni...co najmniej :banan:
szater - Sob Kwi 09, 2011 5:47 pm

Moj synciu Tomaszek własnie przed chwila sie zareczył!!! :brawo:

Nic nie jest w stanie popsuc mi humoru
:razz: :yoyo: :banan:

tygryska - Sob Kwi 09, 2011 6:12 pm

brawo dla synka :)
Lenka - Sob Kwi 09, 2011 6:16 pm



no mamusia drugie dzieciątko Ci przybędzie :)

gosc - Sob Kwi 09, 2011 6:32 pm

Szaterku przekaż moje gratulacje Tomkowi i Kasi :kwiat1: :drink:
Jak Ty to przeżyjesz? dobrze że masz jutro te Swoje motorki, pary troszkę upuścisz :banan: :*

Lenka - Sob Kwi 09, 2011 7:46 pm

MOTORKI

to ja już wiem, dlaczego mąż dzisiaj dla mnie taki doobry :)

andrzej - Sob Kwi 09, 2011 7:50 pm

Witaj Krysiu teraz będziesz musiała oszczędzać na wesele :hmm: ale dopiero po powrocie z Turcji :brawo:
szater - Sob Kwi 09, 2011 9:05 pm

Przeżywam bardzo,płakałam okrutnie toz to mój pierworodny...nie wiem co bedzie jak mi Miriam bedzie chciała Xsawerego ...zabrac :evil:

CZĘSTOCHOWA JUTRO Z ...DZIW... znaczy Stalka Gorzów jedzie....nie dajcie sie :brawo:
(lenka pomimo sympatii...szans raczej nie macie...ale ja osobiscie i jako Fans FALUBAZU lubie CZestochowe :* )

iwona-k-60 - Nie Kwi 10, 2011 12:46 am

Szater gratuluję synkowi :mrgreen: to pewnie niezadługo dołączysz do grona kochanych teściowych :banan: :brawo:
dosia20011 - Nie Kwi 10, 2011 8:36 am

gratulacje Krysiu :drink: będziesz teściową :brawo:
szater - Nie Kwi 10, 2011 10:34 am

...tak do konca to nie wiem czym jest na to przygotowana i czy tego własnie oczekuje :>
W moj usystematyzowany,poukładany swiat wkracza....nowa kobieta... :hmm:
poczekam,popracjue...moze aż tak zle nie bedzie.... :F

gosc - Nie Kwi 10, 2011 12:57 pm

Nie będzie, nie będzie. Radziłaś sobie do tej pory, poradzisz sobie i z...... synową :mrgreen:

Przed większością z nas, takie emocję jeszcze nas czekają :drink: :*

Moniś - Nie Kwi 10, 2011 8:35 pm

Gratulejszyn Szater będzie weselisko... A potem wnuki :brawo: :brawo:
szater - Pon Kwi 11, 2011 7:46 am

:hmm: jakos nikt nie napisał ...Bedziesz szczesliwa....ino wszyscy pocieszaja....cos mi sie wydaje ze kolorowo to nie bedzie ....raczej ....sensacyjnie :>
gosc - Pon Kwi 11, 2011 11:52 am

A no bo czy Ty będziesz szczęśliwa, to tylko przecież od Ciebie zależy. Ale myślę, że będziesz.
Jak synuś szczęśliwy, to niemożliwe, żeby matczyne serce, inaczej grało.
Zawsze pozostaje Ci też, zaciśnięcie ząbków przecież :mrgreen: Dasz radę :*

andrzej - Pon Kwi 11, 2011 9:58 pm

Krysiu ja to przeżyłem dwa razy i jest bardzo dobrze chociasz inaczej planowałem nic nie zrobisz co bedą chcieli to zrobią ,a my możemy im w tym tylko pomódz... :drink:
iwona-k-60 - Wto Kwi 12, 2011 1:17 am

Krysiu,napewno będziesz szczęśliwa :mrgreen: a już wniebowzięta jak przyjdą na świat wnuki :brawo:prawda,że przewrócony świat do góry nogami ale jak usłyszysz pierwszy raz "baba" od wnusia/wnusi to Ci najgorsze nerwy przejda i będziesz miała uśmiech od ucha do ucha :mrgreen:
szater - Wto Kwi 12, 2011 7:55 am

pewnie wszyscy macie racje,pomimo wszystko nie sa to łatwe tematy,pomijajac wszystkie istostniejsze elementy jednego nie da sie nagiac czy pominac Boga...nie jestem ortodoksyjna ale uwazam ze wiara Ojców obowiązuje...to nasze dziedzictwo...a i to okazuje sie jest odmiennie widziane...moze faktycznie zbyt dużo wymagam....tak sobie z wami dziele sie tymi rozterkami bo jeszcze wielu ,wielu z was przyjdzie stanac przed takim dylematem.... :hmm:
tygryska - Wto Kwi 12, 2011 8:29 am

szater najwazniejsze zeby oni byli ze soba szczesliwi :)
kaśka69 - Czw Kwi 14, 2011 10:29 pm

Krysiu....spóznione ale szczere gratulacje..........

Jak zobaczysz ze syn jest szczesliwy , to ty tez bedziesz ........moja mama ma dwie synowe, dogaduje sie z nimi, i swoje synowe bardzo lubi , szanuje ich decyzje i zawsze powtarza, ze jeżeli jej dzieci sa szczesliwe to ona tez jest bardzo szczesliwa...........

Powiem ci ze moja mam bardzo sie bała , ze bratowa po smierci mojego brata sie odsunie od moich rodziców,ale sie bardzo myliła....... bratowa odwiedza moja mamę, pomaga jej........a moja mama mówi ze ubyło jej tylko jedno dziecko- syn........a synowa nadal jest cały czas jej dzieckiem........

życzę Ci żebyście się wzajemnie szanowały.a reszta przyjdzie sama.

gosc - Czw Kwi 14, 2011 11:36 pm

Kasieńko, jak milo Cię tu widzieć. Sił wiele Wam :*
szater - Pią Kwi 15, 2011 8:05 am

wiem ,wszystko wiem...ja łagodny człowiek,spolegliwy :oops: ....a dlaczego puma nie moze byc moja synową? :brawo:
Dobra juz sie poddałam...Kasiunia :*

szater - Czw Kwi 21, 2011 7:59 pm

Takoż i jestem po biobsji...bolało jak jasna chole...do konca jeszcze byli tacy co pisali sms ze "biobsja nie boli"...w kazdym razie moja biobsja 4guzow na tarczycy BOLALA i teraz boli mnie tarczyca jak druga chole....wyniki beda za tydzien,moze nie oszaleje do tego czasu.Biobsja cienkoigłowa nie polegala na pobraniu materiału igłą ze strzykawka...te igłe:pustą w srodku...wpija sie w guza i....dzga sie go tak dlugo aż materiał do badania napełni igłe....no wiec macie juz dokładny opis jak to sie robi...mi nikt nie chciał tego powiedziec...jak zwykle musiałam przejsc przez to sama i...teraz sie uczcie na moim przykladzie.

POZIOM HORMONÓW PRAWIDŁOWY;ZERO DOLEGLIWOSCI NIE SWIADCZA O ZDROWEJ TARCZYCY!!!

gosc - Czw Kwi 21, 2011 8:18 pm

Pisali, bo doświadczyli, co pisali: biopsja nie boli, nawet ta szpiku; wolę już ją niż..... gastroskopię :razz: No ale my tu na wsch., to twarde som :banan:
Najważniejsze, żeś już po :*

basia44 - Czw Kwi 21, 2011 9:09 pm

Oj Krysiu ja miałam mieć biopsje w 96r ale sie nie zgodziłam też mam guzki zimne a teraz jak opisałaś jak to wygląda to już nigdy się nie zgodzę
szater - Pią Kwi 22, 2011 9:03 am

Bo biobsja to ostatecznosc....trzeba kontrolowac poprzez Usg i bedzie dobrze!Dzis już lepiej mi sie przełyka a i głową już ruszam....roboty mam to i chorowac czasu brak :mrgreen:
Czytałam relacje ludków z biobsji wszelkiego rodzaju...najbardziej boli własnie tarczyca i...piersi....wszelkie inne miejsca sa mniej unerwione i ukrwione:np.węzły chłonne. :razz:
Miejsce zamieszkania ma sie nijak do odczuwania bólu.....a gastroskopie ....pomimo okrutnie pokrzywionej krtani ....milej wspominam :mrgreen:

Agusek - Pią Kwi 22, 2011 9:56 am

o właśnie, ja miałam biopsję cienkoigłową węzłów chłonnych, no nie bolało, ukłucia i tyle ;)

Szaterku, trzymam kciuki za dobre wyniki, od czekania można osiwieć :*

gosc - Pią Kwi 22, 2011 1:51 pm

Jeżeli do mojej potylicy dotrze, że ta forma diagnozy jest konieczna czy najlepsza; nie ma zmiłuj się. Nie cierpię zamiatania problemów pod dywanik. Coś nie pasi, badam i leczę, innej drogi nie znam.
Szaterku, no ale chociaż tak troszeczę, choćby ociupinkę, to powiedz, że my na tym wsch., to mocne som, no rzeknij... co? :kwiat: :mrgreen: A jak się nie złamiesz, pomimo wszystko, to naślę na Ciebie Bolka :banan:

szater - Czw Kwi 28, 2011 6:56 pm

...odebrałam wyniki...wszystkie smiany sa lagodne...zyc bede do smierci :brawo:
Dziekuje wszystkim za wsparcie :* :tuli:

Agusek - Pią Kwi 29, 2011 12:49 pm

Krysiu, ten łomot to był kamień z serca :* :* :* :drink:
ależ się cieszę :tuli:

Yans - Pią Kwi 29, 2011 1:56 pm

Eyaa Szater. Ja też się cieszę. :tuli:
Lenka - Pią Kwi 29, 2011 3:09 pm

no szaterek pięknie, byle do przodu

ja dzisiaj wkurzyłam się na mojego m z lekka pisząc i poszłam dzieciom wymieniać piasek w piaskownicy, najeździłam taczka jak szalona, alem uradowana po pachy :banan: polecam :lol:

szater - Pią Kwi 29, 2011 5:57 pm

...DOBRZE LUDKOWIE ZE wAS MAM..... :* :tuli: :kwiat:


ps
ale Czestochowa to baty dostanie w niedziele ...aż mi ich żal.... :tuli:
Lenka wymysl mazowi jakas robote aby nie ogladał meczu :banan: :F

Lenka - Sob Kwi 30, 2011 4:37 pm

a może stanie się cud albo full ulewa :) :wow:



to ja już widzę jaka będzie niedziela :evil: :sad:

szater - Nie Maj 01, 2011 10:40 am

...niedziela u nas ładna,słoneczna...jakos tak cichutko na ulicach,mniej samochodów....ja mam książeczki i....pełen luz :brawo:

Co do popołudniowej jazdy...Lenka wy chyba juz przywykliscie.... :razz: ...ale sciskam mocno za ducha walki :brawo:

Lenka - Nie Maj 01, 2011 5:30 pm

no no no, wielkiej klapy nie ma a nawet było momento, gdzie myślałam ze wam dokopsamy :grin:
szater - Pon Maj 02, 2011 8:10 am

...kobieto ogarnij sie lekko....macie jednego zawodnika...Łagute i chcecie nim zajezdzic weteranów? :razz:
Dla nas to mecz nalezał do spokojnych dlatego wystawilismy najsłabszy z mozliwych skład :razz:
Poza tym lubimy sie z Włóknarzem...co innego STAL.LESZNO czy BYDGOSZCZ :evil:

Fajny meczyk....tak ze mysle że maz zadowolony...co do słownictwa...nie ma w żużlu okreslenia "dokopac"-to slang piłki nożnej :banan:

Lenka - Pon Maj 02, 2011 5:30 pm

nie oglądał, bo my mamy tylko jedynkę i dwójkę, ale na bieżąco w internecie kontrolował, pewnie na dniach w internecie obejrzy , ja to mowie ze żużel to jego druga zona
szater - Pon Maj 02, 2011 7:04 pm

....lepiej by było aby bardziej zaczal zajmowac sie żona i dziecmi...żuzel to hobby :zly: rodzina to podstawa
Lenka - Wto Maj 03, 2011 12:13 pm

nie wiem co dzisiaj za mecze ale zapowiedział mi już że jak wróci będzie oglądał żużel,
gosc - Wto Maj 03, 2011 1:35 pm

Wsch. kciuki ściska za zachód i trzymajcie się tam jakoś..."po burzy zawsze nadchodzi spokój". Buziaki walczącym :*
basia44 - Wto Maj 03, 2011 5:03 pm

No Częstochowa też biała sypie od rana nie wiecie kiedy wiosna wróci
nutka - Wto Maj 03, 2011 6:04 pm

puma napisał/a:
kochani od przedwoczoraj leżę jak placek z taką migreną, że mało mi łeb nie pęknie. ketonal popychany ketonalem, zastrzyki w du... też zaliczone. pewnie halny wieje albo co. pozdrawiam cieplutko :*


A czy leczono twoja migrenę Cinie lub Pramolanem?
Jeśli nie to służę informacją, ja od kilku miesięcy nie mam bóli a miałam ataki, które trwały 4 dni i powtarzały się co tydzień.

szater - Wto Maj 03, 2011 7:30 pm

...pamietam Pramolan takie małe niebieskie tableteczki....bardzo przyjazne,łagodnie tonujace,wpływajace relaksacyjnie...ale zeby na migrene je stosowano to nie słyszałam :hmm: moze ze względu na to ze zmniejsza napiecie mięsniowe...
:brawo: dobrze wiedziec....mam je jeszcze w apteczce :mrgreen:

Lenka - Wto Maj 03, 2011 8:08 pm

ja na migrenę brałam divascan i mi pomagał, a promolan brałam na stany depresyjne swego czasu :wink:
nutka - Wto Maj 03, 2011 8:55 pm

Szater tylko trzeba zaczynać od jednej na noc i tak tydzień, potem rano i na noc kolejny tydzień, następnie 3 tydzień już 3 razy po jednej tabletce. Po kilku tygodniach zaczęłam zmniejszać dawkę do 1 na noc.
Ja brałam przez 8 miesięcy, pani doktor powiedziała że organizm wystarczająco się nasycił i fakt, bólu brak. Pojawił się jak odstawiłam lek ale był to ból polekowy.
A co do rozluźnienia to ja zasypiałam po nim na siedząco, jednak wytrwałam :)
Cinie polecam bo przerywa już trwający atak, jednak najpierw trzeba skonsultować to z lekarzem. W moim przypadku okazało się, że nie mogę go brać tak często (np.4 dni pod rząd) ze względu na przebytą zakrzepicę.

tygryska - Sro Maj 04, 2011 2:16 am

szater bardzo bardzo sie ciesze :* :)
nutka - Sro Maj 04, 2011 7:19 am

puma niestety są tylko na receptę. Jeśli masz dobrego internistę to powinien Ci bez problemu przepisać w końcu ma w karcie informacje o migrenie.
szater - Sro Maj 04, 2011 8:30 am

Pramolan to taki słaby psychotrop że kazdy internista go przepisze jak poprosisz,nawet na obniżenie nastroju.Co do kart nie wiem jak u Pumy ale u nas jeszcze ostatnie dni działaja ksiązeczki RUM i racze karty to dopiero zakładają wszystko w ksiązeczkach b yło. :mrgreen:
Yans - Sro Maj 04, 2011 2:51 pm

Tak ja też miałem od internisty. Ale mnie bardzo przymulało po nich...
nutka - Sro Maj 04, 2011 5:39 pm

Szater ale historię choroby chyba macie opisywaną w karcie pacjenta? :hmm:
I tam powinna być informacja na temat wszystkich schorzeń danego pacjenta.
Puma no niestety musisz się wybrać ale z mojej strony polecam obydwa lekarstwa bo działają.

gosc - Czw Maj 05, 2011 5:35 pm

Byłam dziś po comiesięczną paszę, w sensie recepty, leki, apteki. Już przy wypisie recept, szanowna pielęgniarka zapodała "idzie pani tam i tam, bo tam mają leki za grosik, obniżka jest". Idę, wykupuję a że przy okazji też receptę na lek od cukrzycy realizuję, to pani aptekarka grzecznie zapytała "a jakiego aparatu do badania poziomu cukru we krwi, państwo używacie, bo mam nowe, może potrzebujecie wymienić ? a tu proszę najświeższa gazetka o nowych badaniach, leczeniu i lekach" Oczywiście wszystko za free.
Czy ja dożyję takich czasów? , że ze swoją ł. też będę tak traktowana i nie będę się przy tym czuła, jak obywatel II kategorii. Przecież ł., to takie samo "dobrodziejstwo" dla organizmu, jak cukrzyca. Mam cichą nadzieję, że dożyję, ponoć nadzieja umiera ostatnia. Pozdrawiam

gosc - Pią Maj 06, 2011 9:51 pm

Ależ.... się nagadałam :tuli:

" Są słowa, które powiedziane raz - nigdy już nie giną.

Z wiatrem wędrują przez cały świat - czasem w ciszy możesz je usłyszeć.

Są słowa, które tną jak miecz, słowa - które leczą każdą ranę.

Słowa jak burz -, zimny deszcz. Słowa, które koją.

Są słowa, których nie zna nikt, Słowa których więcej nie usłyszysz.

Czarodziejskie jak zaklęcia w bajce, słowa, których sens znasz tylko Ty.

Mówią, że milczenie złotem, kiedy słowa w pustce błądzą.

Od diamentów droższe słowa, które ją wypełnią."

http://greencat.wrzuta.pl/audio/2dsQfC9XjgB/

nutka - Czw Maj 12, 2011 5:36 pm

Oto świeżutkie zdjęcia (uprzedzam, ja wyszłam niekorzystnie bo to nie ja byłam modelką ;) )
gosc - Czw Maj 12, 2011 6:34 pm

Gratuluję zapału do pracy. Widać, że oboje/obie? ciężko pracujecie na pudło w tym roku, trzymam kciuki :brawo:
Nutka fryz zajefajny, kolorek jakby z deczka znajomy :banan: Dobrze wyglądasz, nawet na tych niepozowanych fotkach :wink: Pozdrawiam i buziaki Oleńce przesyłam :*

nutka - Sob Maj 14, 2011 11:56 am

jas_17 napisał/a:
Gratuluję zapału do pracy. Widać, że oboje/obie? ciężko pracujecie na pudło w tym roku, trzymam kciuki :brawo:
Nutka fryz zajefajny, kolorek jakby z deczka znajomy :banan: Dobrze wyglądasz, nawet na tych niepozowanych fotkach :wink: Pozdrawiam i buziaki Oleńce przesyłam :*


Obie pracujemy i może coś na mistrzostwach Europy nam się uda pokazać :)
Co do kolorku to mój istny rudy więc do tamtego znajomego nie podobny ;)

Dzięki za komplementy :)

Moniś - Sob Maj 14, 2011 12:45 pm

słuchajcie mam pytanie co z książeczką sanepidzką dla nas??? gdzie mogę pracować?? mam szansę na wyrobienie jej???
czekam na odpowiedź dzięki

szater - Sob Maj 14, 2011 2:55 pm

Spokojnie ...mozesz generalnie wszędzie...zalezy od pracodawcy..idziesz do lekarza medycyny pracy i on wystawia skierowania..robisz badania i...on decydyje czy możesz pracowac czy nie(moga byc problemy w gastronomii,generalnie zywieniówce...ale tak jak mowie wszystko zalezy od pracodawcy i od tego jak i gdzie ,jaki duzy masz wysyp w chwili podjecia pracy.pozdrawiam...

Nutka generalnie wolę do współpracy samców...oni mniej wredni sa...ale...moze i z ta dziewczyna sie dogadasz...widac skoczna jest...
mój kolor wybitnie czerwony ...wpadajacy w bordo i....pasemka zielono-niebieskie :lol:

Moniś - Sob Maj 14, 2011 4:31 pm

Ja nic nie rozumiem już. Mogę w gastronomi np, na zmywaku sprzątaniu i tp.??? ja chcem książeczkę wyrobic sama nie będąc kierowana przez pracodawce.
Moniś - Sob Maj 14, 2011 4:32 pm

W miejscach widocznych nie mam ł (dłonie, twarz) czyste
Moniś - Sob Maj 14, 2011 5:47 pm

Jak chciałam iść do technikum żywienia to lekarz medycyny pracy mnie nie dopuścił właśnie z powodu łuszczycy.
szater - Sob Maj 14, 2011 7:19 pm

dokładnie o tym mówie!generalnie jest przeciwskazaniem w gastronomii:kuchnia-kontakt z żywnoscią,rzeznie i takie tam inne zawody zwiazane z zywnoscią.Jezeli nie masz widocznych zmian to nic nikomu nie mów rób badania i idz do pracy....
Moniś - Sob Maj 14, 2011 10:13 pm

a jak mam zawsze to mogę zapomnieć o pracy?? fajnie.
dzięki za odpowiedź

gosc - Sob Maj 14, 2011 10:49 pm

Z tego co jest mi wiadome, to tylko przy ł. paznokcia występują przeciwwskazania do pracy przy żywności.
Monia co do opinii lekarza w sprawie nauki w tech.: nasza choroba jest chorobą rozwojową i tak naprawdę nigdy nie wiadomo w jakim kierunku podąży. Kształcenie się w kierunku> żywność, to co innego niż praca w tym zawodzie. Lekarz wydając Ci zaświadczenie do nauki w tym kierunku, musi być pewny ze pogorszenia Twojej choroby nie będzie i będziesz mogła pracować w zawodzie, w którym się wykształciłaś. A takiej opinii/zapewnienia przecież Ci wydać nie mógł.
Tak jak koleżanki pisały powyżej, nie ma przepisów zabraniających pracy przy żywności, ale decydują tu względy estetyczne jak też aktualny stan naszej skóry.

kiss - Nie Maj 15, 2011 8:42 pm

Witajcie, w temacie pracy to moge troszku sie wypowiedzieć, kiedy całkiem niedawno (jakiś rok temu) robiłam badania pracownicze, lekarz powiedział że nie ma sie co obawiać że nie bedzie zdolności do pracy i on przeciwwskazań nie widzi, aczkolwiek reszta "zależy od samego pracodawcy bo zmiany są nieestetyczne a XXIw. wymaga od wszystkich nieskazitelności i ideałów". Troche sie uśmiechnęłam do niego bo po niedawnym audycie w mojej pracy niewiele osób chciało podać mi potem rękę na pożegnanie :/(mam kilka zmian na dłoniach i twarzy)
Dalej ciemnogród... ;/
i jak tu szukać nowej pracy?? to jest chyba najwieksza obawa....

szater - Nie Maj 15, 2011 10:01 pm

Moja nowa stylizacja według Jagi Hupało , wykonana przez Marcina Wypycha.Dość śmiałe cięcie po strone prawej , kolor bazowy dobry , niebieski i zielony kolor na pejsie po lewej stronie musze poprawić po swojemu , co sądzicie?


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us

gosc - Nie Maj 15, 2011 11:16 pm

No no widać, że wiosna idzie i wybierasz się na zagraniczne wojaże. Dobrze Ci :cool:
Jaga jak?... powiadasz ha ha :lol:

iwona-k-60 - Pon Maj 16, 2011 12:25 am

Szaterku,bardzo ładna ta fryzurka :brawo:
nutka - Pon Maj 16, 2011 5:17 pm

Świetne cięcie i kolory :brawo: :wow:
aga74 - Pon Maj 16, 2011 9:01 pm

Szater - super! :) pasuje do Twojej mocnej osobowości :)
szater - Wto Maj 17, 2011 8:46 am

....dobrze ze Wam sie podoba...ja ciagle sie przyzwyczajam do grzywki a własciwie jej braku...no i tam były tez te piekne kolory:zielononiebieskie :hmm: pejsika wczoraj poleciałm na zielono....buziolki dla wszystkich :*

osobowosc powiadasz Aga mam silną? :hmm: ciekawe którą :lol:

tygryska - Wto Maj 17, 2011 8:49 am

swietna fryzurka szater :) :) :)
Agusek - Wto Maj 17, 2011 11:20 am

Krysiu, no czad po prostu :mrgreen:

ja bym chciała na marchefffkowo mieć :mrgreen: się kiedyś odważę :razz:

Lenka - Wto Maj 17, 2011 4:30 pm

no no zaszalałaś, mnie się tez marzy farbniecie ale mam za słabe włosy i szkoda mi bidulków męczyć tylko je ostatnio pocięłam :sad:
Szater a gdzie ty się na wakacje wybierasz za granice, nad jakieś morze

szater - Wto Maj 17, 2011 7:15 pm

....dobrze powiedziane...wybieram sie....najpierw to miałam tydzien po Nilu pływac a tydzien odpoczywac ale co stało sie w Egipcie kazdy wie....teraz do Turcji sie wybieram nad Morze Sródziemne....gdzies od strony Cypru :mrgreen:
kiss - Wto Maj 17, 2011 8:19 pm

Bardzo ładna fryzurka :) Superaśna :)
Lenka - Wto Maj 17, 2011 8:51 pm

mnie się Włochy marzą najlepiej z nauka języka :cool:
Moniś - Wto Maj 17, 2011 10:21 pm

Super fryzura. :grin:
szater - Sro Maj 18, 2011 7:53 am

...czekam na kolejne metamarfozy....dalej wiosna jest :brawo:
Yans - Nie Maj 22, 2011 6:07 pm

Pchnąłem okno. I z łopotem skrzydeł, z czarnych piór furkotem
Wdarł się przez nie szumnym lotem kruk, ptak święty w dawnych dniach.
Musiał znać swą przeszłość – zatem, jakby gardził ludzkim światem,
Z wielkopańskim majestatem zasiadł w ciszy tuż przy drzwiach,
Na Atenie marmurowej tkwiącej w niszy tuż przy drzwiach:
Siadł, a mnie ogarnął strach.

Edgar Allan Poe

tygryska - Nie Maj 22, 2011 6:19 pm

swietne :)
Yans - Nie Maj 22, 2011 6:23 pm

Dzięki Tygrysie :tygrys:
Yans - Nie Maj 22, 2011 6:44 pm

http://www.youtube.com/watch?v=xN0FFK8JSYE

Moje ręce szukają Ciebie
Moje ramiona są wyciągnięte w twoim kierunku
Czuję cię na koniuszkach moich palców
Moje tańce języka za moimi wargami są dla ciebie

Ten ogień wzmaga się w moim bycie
Paląc nie jestem wykorzystany do oglądania Ciebie

Żyję, Żyję...

Mogę czuć cię wszędzie wokół mnie
Oddycham zagęszczonym powietrzem
Trzymam się tego co czuję
Delektując się tym sercem- to uleczenie

Moje ręce płyną powyżej mnie
I ty szepczesz, że mnie kochasz
I zaczynam znikać
W naszym sekretnym miejscu

Muzyka mnie kołysze
Śpiew aniołów mówi, że jestem sam z Tobą
Jestem sam i oni są też z tobą

Żyję, Żyję...

gosc - Nie Maj 22, 2011 7:52 pm

20 maja 2011
Taka strona

Kto powiedział, by umierać młodo
W opętaniu swą głupotą lub urodą?
Może młodym czasem się wydaje
Że się taki pięknem świata szybko naje

Ale świat jest nie do wyjedzenia
A poza tym on się z roku na rok zmienia
Warto czekać obserwować życie
Nawet tym co przykre można żyć w zachwycie

Taka strona
Zamierzona
Z góry zadana
Żeby do zachodu czekać
Już od rana
Żeby przejść
Swój własny okres
Średniowiecza
Taka właśnie cudna dola
Jest człowiecza

Warto czekać, to wam mówię szczerze
Tak jak co dzień warto klepać mdłe pacierze
Wszystko ma oparcie w mocnej wierze
Nic się samo przecież ze siebie nie bierze
Tak jak motor jedzie nie od razu
Lecz dopiero z czasem się dodaje gazu
I tak samo jest z wyżyciem i pożyciem
I przeżyciem, i radością, i miłością

Michał Zabłocki (10:55)

Yans - Nie Maj 22, 2011 8:12 pm

Jak mogę zdecydować co jest dobre?
Kiedy zasłaniasz moje myśli?
Nie mogę wygrać twojej przegranej walki
cały czas.

Jak mogę posiadać to co jest moje?
kiedy ty ciągle zmieniasz strony,
ale nie odbierzesz mi honoru.
Nie, nie tym razem.
Nie tym razem.

Jak się tu dostaliśmy?
Kiedy już poznałam cię tak dobrze?
Ale jak się tu dostaliśmy?
Myślę, że wiem.

Prawda jest ukryta w twoich oczach,
i wisi na końcu twojego języku,
Po prostu wrze w mojej krwi,
ale twierdzisz, że ja tego nie widzę
Jakim jesteś człowiekiem,
Jeśli w ogóle nim jesteś,
więc zamierzam to rozpracować,
lecz na własną rękę.

http://www.youtube.com/watch?v=RvnkAtWcKYg

gosc - Nie Maj 22, 2011 8:21 pm

Dusza

Moja dusza do Twojego ciała
Niepokojąco się przybliżała
Przybliżała się do niego w nadziei
Że się z nim swoim smutkiem podzieli
Myślała że niczym nie zgrzeszy
Jeśli w płaczu się swoim pocieszy
Ale przeszła przez Twe ciało na wylot
A zbliżenia prawdziwego nie było
I dopiero wtedy się obejrzała
I dopiero wtedy coś dojrzała
Było to pokrewne jej i bliskie
Jakby razem dzieliły kołyskę
Przycupnęła zdumiona i siedzi
Zamiast lecieć i innych wyprzedzić
Zamiast lecieć – to ona siedzi


(Michał Zabłocki)

http://w739.wrzuta.pl/aud...anowska_-_dusza

Yans - Nie Maj 22, 2011 8:52 pm

Ukochana, wybaczam Ci ostatecznie...
Wszystko jest lepsze od bycia samotnym...
I w końcu, domyślam się, że musiałem spaść...
Znajdź zawsze moje miejsce pomiędzy popiołami...

Nie mogę sam się zatrzymać...
Zastanów się, co ze mną jest nie tak...

http://www.youtube.com/watch?v=PJGpsL_XYQI

tygryska - Nie Maj 22, 2011 9:59 pm

moj ulubiony obraz...


Yans - Nie Maj 22, 2011 11:47 pm

:mrgreen: super
szater - Pon Maj 23, 2011 7:52 am

Dzieki tygrysko bo już byłam na krawędzi...smencom okrótnie rzyc nie dajom...zamiast radosc w serca wlewac...depreche rozsiewajom ....uff :zly: :twisted:
tygryska - Pon Maj 23, 2011 9:04 am

szater ;) ja dlatego lubie ten obraz siudmaka wlasnie ze mnie podbudowuje totalnie :)
gosc - Pon Maj 23, 2011 11:28 am

Tysiu ten obraz świetnie mi Ciebie oddaje :hmm:

A w życiu jak to w życiu, w nim na wszystko jest i czas i miejsce.
Na takie emocje też :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Ostrzeżenie egzystencjalistyczne


Uwaga!!!
Jeżeli ktoś powie ci,
że życie piękne jest,
a mówiąc to,
wzruszon bardzo,
na pograniczu drżenia głosu,
to zaopiekuj się nim,
bo on chyba, k.urwa, przybył z kosmosu.

(Andrzej Poniedzielski)

Miłego popołudnia :*

gosc - Nie Maj 29, 2011 11:33 am

Monisia mi tu pisze, że egzaminy i... masakra. Potrzymajmy za nią kciuki :*
:tygrys: a jak u Ciebie, kiedy siem bronisz? :mrgreen:

tygryska - Nie Maj 29, 2011 11:39 am

dziewietnastego czerwca od osmej trzydziesci ;) prace wlasnie koncze - jutro lub w srode ja oddam i mam nadzieje ze pan prowadzacy nie bedzie mi zbyt duzo zmian wprowadzal ;)
gosc - Nie Maj 29, 2011 11:46 am

A to jeszcze troszkę luziku masz :mrgreen: Pana zagadaj, niech nie szaleje :lol:
tygryska - Nie Maj 29, 2011 12:08 pm

postaram sie ;) mam nadzieje ze nie bedzie mu sie chcialo za mocno zmieniac mi pracy a jesli nawet to w razie czego zdaze ;)
gosc - Nie Maj 29, 2011 5:37 pm

Zapobiegliwy Kotek :brawo:
Lenka - Nie Maj 29, 2011 11:05 pm

:wink: :wow:
gosc - Czw Cze 02, 2011 8:53 am

Właśnie dostałam tel., nasza kol. Iwonka ma wylew, leży w szpitalu, z paraliżem prawej ręki walczy. Potrzymajcie za nią kciuki i prześlijcie chociaż troszkę dobrej energii i ciepłych myśli. Bardzo proszę :kwiat1: Iwonko walcz :* :tuli:
tygryska - Czw Cze 02, 2011 9:00 am

uuu mam nadzieje ze wyjdzie z tego bez konsekwencji ale rehabilitacja bedzie potem potrzebna... kciuki trzymam zeby bylo dobrze i mysle cieplo o iwonce
szater - Czw Cze 02, 2011 9:25 am

Iwonka to kolejny przykład na to jak lekcewazaco podchodzi sie do pewnych objawow.... :zly: juz tydzien temu w sobote,miała problemy z mowieniem,koordynacja...pisałam jej o tym ze natychmast trzeba do szpitala...mam nadzieje ze wszystko sie cofnie i wróci do pelnego zdrowia.
powodzenia :tuli: :*

dosia20011 - Czw Cze 02, 2011 7:25 pm

Iwonka miała lekki udar , mowa już powróciła, został tylko lekki niedowład prawej ręki , co gorsze na całe szczęście ją ominęło a mogło się skończyć gorzej kazała was serdecznie pozdrowić i że już jest lepiej :kwiat:
tygryska - Czw Cze 02, 2011 11:15 pm

uffff ale teraz niech sie mocno pilnuje...
gosc - Pią Cze 03, 2011 3:32 pm

Mocna jak skała skubaniutka jest, nawija jak nówka :lol:
andrzej - Pią Cze 03, 2011 11:08 pm

Witaj Iwona ja też przeszedłem taki mały udar 7 lat temu złapało mi całą lewą strone ale na szczęście wyszedłem z tego (doszłem do wniosku że to wina stresu) wyniki były niezłe tylko trójgiicerydy były wysokie(teraz mam jeszcze wyższe) Iwona trzymaj się :tuli: będzie dobrze!!! :tuli:
Moniś - Pon Cze 06, 2011 6:49 pm

Oby wszystko było było w porządku :tuli: :tuli: :tuli:
gosc - Wto Cze 07, 2011 10:42 am

Z najświeższych wieści z pola walki: badania i rokowania dobre :mrgreen: 3 miesięczna rehabilitacja załatwiona, uśmiech na twarzy pełen, rączka się ćwiczy, w czwartek do domciu :brawo:
Zostałam upoważniona, do przekazania wszystkim słów podziękowania.... od naszej rezydentki szpitalnej :kwiat1:

tygryska - Wto Cze 07, 2011 12:03 pm

noooo nasza rezydentka widze z usmiechem wylazi ze szpitala :) teraz mam nadzieje juz bedzie wszystko ok :) a rehabilitacja sie przyda :)
szater - Sro Cze 08, 2011 5:20 pm

Puma siostro miła...paczuszka juz w drodze...mam nadzieje ze bedziesz zadowolona...sciskam cieplutko :* :tuli:
iwona-k-60 - Czw Cze 09, 2011 11:10 pm

witajcie kochani :mrgreen: dzięki za wsparcie wasze myśli pomogły,szybko się pozbierałam :mrgreen: .skierowanie na rehabilitację załatwione,sanatorium pani doktor powiedziała że nie wystawiają :hmm: ,ale ja się wszystkiego dowiem-pracowałam w NFZ-cie na Kopcińskiego na sprzątaniu ,mam kontakt z dziewczynami i nie tylko więc wszystko się dowiem co potrzeba.ja jestem z taki twardy ludż,że nie jest łatwo mnie złamać :mrgreen: .jak byłam jeszcze w szpitalu to rozmawiałam z panem,który korzystał z rehabilitacji tutaj i bardzo chwalił więc jestem podbudowana.od 18.07 zaczynam,pojadę jeszcze z mężem na urlop i zaraz po powrocie zgłaszam się do szpitala.jutro idę do fryzjera bo trudno mi samej uczesać trochę dłuższe włosy a w poniedziałek wejdę na kopcińskiego do nfz,no i jutro pójdę do rodzinnego z wypisem ze szpitala i będę pchać sprawę renty.pod koniec miesiąca mam jeszcze wizytę u psychiatry :wink: .tak więc pomalutku do celu :mrgreen: wszystkich Was ściskam :* .nigdzie nie znalazłabym lepszych przyjaciół od Was :tuli:
tygryska - Czw Cze 09, 2011 11:40 pm

iwonka :) :) :) :* ciesze sie ze sie lepiej czujesz :) teraz prosze bardzo ladnie dbac o siebie bo nas przestraszylas
szater - Pią Cze 10, 2011 8:36 am

:* ciesze sie bardzo...teraz dbaj o siebie bo.....juz drugim razem nie odpuszcze bede ci wiercic dziure w brzuchu do oporu.... :twisted:
iwona-k-60 - Pią Cze 10, 2011 11:27 pm

wedle rozkazu szanowna Pani belfer-Szater :twisted: dzięki za te połajanki bo czasem też potrzebne :* .a tak poważnie,to już teraz nie ma wyjścia,trzeba zwolnić etat niani i gosposi a być tylko babcią :mrgreen: .dobrze,że mój Rysio nie jest na bakier z kuchnią :mrgreen: .dzięki za życzonka miłe kotki i wszystkim którzy mnie wspierali dobrymi myślami :* :tuli: .postaram się myśleć więcej o sobie.buziaki posyłam :*
szater - Sob Cze 11, 2011 8:39 am

...i przypominam o złozeniu papierów na RENTE!...teraz nie ma bata ...musza przyznac :*
iwona-k-60 - Sob Cze 11, 2011 10:30 pm

będę składać o rentę a czy przyznają...cóż ...zobaczymy :hmm: .w tym kraju niczego nie można być pewnym.lekarz rodzinny,która wysłała mnie do szpitala jest umówiona na czwartek wcześniej nie było wolnego terminu. w piątek mam psychiatrę,włoski u fryzjera już przycięte,we wtorek idę do nfz-tu wywiedzieć się o sanatorium poszpitalne.jeśli nie wystawili w szpitalu bo im się nie chciało to będą mieli ze mną kłopot bo im nie odpuszczę :zly: mam nadzieję ,że wszystkie te sprawy dam radę załatwić do końca miesiąca bo chciałam pojechać z Rysiem na urlop,a po urlopie zaraz mam rehabilitację.buziaki :* wszystkim posyłam :mrgreen:
basia44 - Sob Cze 11, 2011 10:37 pm

Ja co prawda mam rentę z zus ale na niepełnosprawności przyznali mi umiarkowany ze względu na łuszczyce więc jakieś szanse są
szater - Nie Cze 12, 2011 4:16 pm

Kochani oto moja ostatnia fryzurka z która wybieram sie jutro do Turcji jeszcze to do końca nie jest to co bym chciała ale blisko blisko :* :banan:


gosc - Nie Cze 12, 2011 7:18 pm

Jak dla mnie bomba. Żadne tam błękity, różowości czy co tam jeszcze wymyślisz. Tylko zieleń i to pod każdą postacią, na tej Twojej czuprynce, to jest to :mrgreen:
Wiele radości i dobrego odpoczynku, tam Tobie w tej Turcji. Wracaj szczęśliwa :*

tygryska - Nie Cze 12, 2011 7:32 pm

łał fajna :) :) :)
juz jutro jedziesz? to wspanialego wypoczynku i wracaj do nas :) :*

iwona-k-60 - Nie Cze 12, 2011 8:24 pm

Szater,zaniemówiłam.pięknie to wygląda :brawo: .dobrego wypoczynku,pięknej pogody i uważaj,żeby te turki Cię nie porwały :mrgreen: .czekamy tu na Ciebie :mrgreen:
szater - Nie Cze 12, 2011 10:12 pm

Kochani jutro raniutko wylatuje do TURCJI do Ölüdeniz....trzymajcie kciuki ....sciskam ....odezwe sie po powrocie :* :tuli: badzcie grzeczni i....pomódlcie sie czasem a tymczasem......MACIE LUZ :brawo: :banan: :drink:
gosc - Pon Cze 13, 2011 10:07 am

Darmowe macanko miała, schody jej jak do nieba podstawili a ona... kręci noskiem. Cała Szater :mrgreen:
Agusek - Pon Cze 13, 2011 10:11 am

Się spóźniłam, Krysiu, wracaj wygrzana opalona i zrelaksowana :D
A kolorki cudne :)

gosc - Pon Cze 13, 2011 9:33 pm

Orzeł wylądował bezpiecznie :grin: teraz pozostało już tylko odpoczywanko :banan:
Lenka - Pon Cze 13, 2011 9:34 pm

no szater odważna fryzura, odpoczywaj sobie w tym ciepłym :o kraju :brawo:
gosc - Sro Cze 15, 2011 12:04 pm

Puma obiecałaś, pamiętasz http://www.dogandsport.pl...tuja-w-Poznaniu :mrgreen:
Reszta rączki na pokład i kibicujemy, trzymając kciuki. Nutka powodzenia :*

Lenka - Sro Cze 15, 2011 11:07 pm

nutka świetne fotki i tez życzymy wam powodzenia , zakwalifikowania się do tych światowych :grin: występów
kaśka69 - Czw Cze 16, 2011 9:14 pm

Nutka napisz prosze o ktorej ty bedziesz, bo to bedzie cały dzień trwało a ja tyle nie wytrzymam a chciała bym cie spotkac
gosc - Czw Cze 16, 2011 10:27 pm

Kasieńko obawiam się, że nasza sportsmenka albo ćwiczy albo się pakuje. W piątek w drogę wyrusza. Może uda mi się ją Ci namierzyć :*
gosc - Pią Cze 17, 2011 1:32 pm

Panie już się umówiły :banan:

Puma szerokiej drogi i wracaj szczęśliwie :tuli:

Tysiu a Ty już żeś gotowa? Jakieś czerwone gatki, musi na tę obronę trzeba wdziać, pamiętasz? :mrgreen:

tygryska - Pią Cze 17, 2011 2:39 pm

hahaha ok mam nawet to zaloze :>
gosc - Pią Cze 17, 2011 11:39 pm

No właśnie, załóż, nie ma co prowokować losu :mrgreen: Zaraz potem, o raporcik tu poproszę, chyba, że będziesz ostro :drink: , to wtedy może być później :>
gosc - Sob Cze 18, 2011 11:51 pm

Z poznańskiej linii frontu to: jest dobrze a jutro ma być jeszcze lepiej, ach ten perfekcjonizm Nutki :mrgreen:
Kibicom podobało się bardzo :brawo:

tygryska - Nie Cze 19, 2011 9:48 am

to swietnie :) heniutka pozdrow nutke :) i powiedz ze dalej trzymamy kciuki :)
ja pochwale was ;) bardzo dobrze kciuki trzymaliscie ;) dostalam piatke na obronie pracy dyplomowej :) :) :)

kaśka69 - Nie Cze 19, 2011 1:29 pm

bardzo sie podobało... byłam ...widziałam.... mam świadka- moja córa....uważam że było super......dla mnie Nutka była najlepsza i innej wersji nie uznaje.....


Nutka gratulacje :kwiat: :kwiat: :kwiat: :kwiat:


byłabym zapomniała.......w naszej regionalnej telewizji tez mówili o tych zawodach, i pokazali Nutkę podczas rywalizacji.....
:hmm: i tak sobie myśle, ze miałam wczoraj wielka przyjemnosc poznac przyszła mistrzynie . :banan: :banan:

Nutka, tego ci z całego serca życzę

gosc - Nie Cze 19, 2011 6:34 pm

Nutce gratulacje przesłane :brawo:

Kotku, innych rozwiązań nie braliśmy pod uwagę. Gratuluję :kwiat1:

tygryska - Nie Cze 19, 2011 8:28 pm

heniutka ja bralam :> ale na szczescie wasze sie sprawdzily ;)
szater - Wto Cze 21, 2011 1:50 pm

Ano odnosnie relacji :
1.kocham Turcje
2 super jedzenie(cokolwiek to byłoo)
3.baseny to moje hobby
4.adoracja młodych turków.... :brawo: aa czasami nawet.... :oops:
5.widoki cudne
6.bezpieczenstwo jazdy-balansowanie na krawedzi

7.jestesmy wczasowiczami drugiej kategorii
8.SZUKAC DOBREGO BIURA-BRON BOZE TRIADA
9.koniecznie 14 dni
10.zbierac EURO przez cały rok

Nie da sie tego popawiedziec ,wrazen duzo,to co zobaczyłam i przezyłam...nikt mi nie odbierze.Błekitna Laguna jest duzo drozsza od ALANI ale naprawde warto...zobaczyt taki kolor morza,tak ciepłe i...tak zasolone(w zatoce to morze jak jezioro...spokojne,przejzyste...cudne)...wogóle ogrody,kwiaty,zielen...owoce słodkie i dojrzałe...dziekowałam Bogu ze jestem katoliczka i meza sama sobie wybrałam,zasłaniac sie nie musze,opalac moge...i jestem jedyna zona.jeżeli macie dzieci to...koniecznie je pchajcie na rezydentów(konieczna dobra znajomosc jezyka)...zycie na luzie i cały swiat u stóp...za nic nie odpowiadaja...pracują jak chca a jak nie to nie pracuja....
Naprawde warto pojechac...jak sie ma jeszcze znajomosci i troszke sprytu to za 1300 na 7dni....ale koniecznie w czerwcu lub we wrzesniu...bo tam wiosna i tem około 35*C w słoncu tylko 40-45*C....latem to juz chyba masakra....pomimo ze siedziałam pod parasolem lub w basenie(przy barze z drinkami :brawo: ) spiekłam sie....ale opalenizna(mam ciemna karnacje) jest slicznego koloru....jutro jade w nasze polskie góry na pare dni ....potem już.....bede pilnowac chałupki... :*

iwona-k-60 - Wto Cze 21, 2011 10:15 pm

witaj w domciu Szaterku :mrgreen: .będzie co wspominać :mrgreen: .
Lenka - Wto Cze 21, 2011 10:49 pm

no szaterek odpoczelas jednym slowem, moja szwagierka byla w Turcji w lipcu, tragedia jesli chodzi o temperaturke
szater - Sro Cze 22, 2011 8:30 am

żuczki moje drobne jade troszke w Sudety...mamcie odwiedzic,tatce naopwiadac co nowego(dzien ojca jest 23.06!-na cmentarzach tez obowiazuje)ze znajomymi posiedziec w ulubionych knajpkach,na góry popatrzec....bo już po nich nie chodze-szykuje tylko prowiant na wyprawy moich chłopaków....ale...internetu mamcia pod reka nie ma wiec szukac go ekstra nie bede...gdyby cos pilnego to...piszcie na forum....sa tacy co mnie znajda,wracam jakos tak w ....niedziele :* :tuli:
Agusek - Sro Cze 22, 2011 12:56 pm

Krysiuuuu, aleś nachwaliła Turcji a teraz górki :mrgreen: ja chcę urlopuuuuuuuu :wow:

fajnie, że już cała i zdrowa wróciłaś :mrgreen:

tygryska - Sro Cze 22, 2011 5:58 pm

szater to jak wrocisz to zamawiamy opowiesc porzadna o turcji i o sudetach :)
szater - Pon Cze 27, 2011 8:31 am

wróciłam i .....cosik tu cicho o zmierzchu :hmm:

o konkretne pytania poprosze co panstwa interesuje :mrgreen:
... z takich bardziej osobistych przezyc....to wiem ze ....Pan Bóg miał racje nie dajac mi skrzydeł...latanie jest przereklamowane....ladowanie...takoż samo:
1.pomagaja ci wejsc :mrgreen:
2.szerokie perspektywy :hmm:
3.piekne widoki :shock:
4 rzygac sie chce(sorki za słówko) :>
5.a wysiasc ....nie mozna :zly:

pani stewardessa po turecku z szybkoscia karabinu maszynowego udzieliła instruktarzu uzycia czegos tam-czego nie zauwazyłam...wogóle wolałam na nic nie patrzec,miejsca było tak malo ze cały czas na piersiach miałam pana z rzedu poprzedniego,mój Januszek za to leciwa staruszke toteż komfort psychiczny przynajmniej w tej materi miałam,trzymałam to moje dożywocie za reke mocno zeby nas w razie czegus razem pochowali...dzwieki tez podobnież wydawałam z siebie ...niekoniecznie relaksacyjne....ale co tam przezyłam ...inni wokoło tez...wracamy do normalnego zycia :brawo:

andrzej - Pon Cze 27, 2011 10:18 pm

Krusiu na drugiej wycieczce będzie lepiej ,już nie będziesz zwracać uwagi na lot tylko na przyjemności ,miłej nocki :grin:
Moniś - Pon Cze 27, 2011 10:59 pm

nie dałam rady pisze że plik za duży a ja nie wiem jak zmniejszyć
szater - Wto Cze 28, 2011 7:30 am

wypusc go z rąk :lol: :brawo:
tygryska - Wto Cze 28, 2011 8:09 am

monis a co ty probujesz wyslac? ;) moze pomoge
gosc - Wto Cze 28, 2011 11:43 am

Zdjęcie cud urody: nową fryzurkę i przecudnej urody dzieweczkę, Monisia chciała nam zaserwować. A tu kicha, ja nie kumata, reszta kimała :razz:
Na gg poszło, tu kłopoty :hmm:

tygryska - Wto Cze 28, 2011 2:52 pm

heniutka podeslij mi na maila tygryska@gmail.com
zmniejsze wstawie itd. ;)
tylko wieczorkiem :)

Lenka - Wto Cze 28, 2011 6:37 pm

ja cie i tak podziwiam za odwage wejscia do samolotu, ja bym chyba nie powiem co zrobila ze strachu
Moniś - Sro Cze 29, 2011 3:36 pm

Myśle że doszły??
tygryska - Sro Cze 29, 2011 8:01 pm

moni odeslalam wczoraj - jak nie doszly to mow :) podesle jeszcze raz :)
Moniś - Sro Cze 29, 2011 8:29 pm

Moja fryzurka oraz moja córka Nikola.
Moniś - Sro Cze 29, 2011 8:30 pm

Dzięki Tygryska :grin:
gosc - Sro Cze 29, 2011 9:34 pm

Ja już swoje peany na temat fotek wypiałam. No ale powiedzcie sami, to małe cudo warte jest wszystkich zabiegów tu.
A ta rudość mamusi też fajnowata, jakiś trend wietrzę nosem tu: wszystkie na rudo? A w życiu :drink:

szater - Sro Cze 29, 2011 10:19 pm

...córcia super...łykam na raz :twisted: lepiej jej pilnuj :razz:
Moniś - Sro Cze 29, 2011 10:37 pm

Bede pilnować bo nie oddam nikomu ha ha :grin:
szater - Czw Cze 30, 2011 7:42 am

sie zobaczy mamuska...oj i to niedługo :razz: jak zamiast twoich ramion inne beda ja tuliły....na twoich oczach :brawo:
gosc - Nie Lip 03, 2011 8:09 pm

No to tak: cały dzień pada, nawet na rybki nie pojechała :( ale młody przywiózł do domciu swojego gada, co to gekonem się zwie i karmi toto świerszczami; w pokoju mam dziś pełnię upalnego lata, tak drą jadaczki, w sensie: grają, śpiewają czy jakoś tak :lol:

Tygryska gdzie som te lilie, ile można czekać :>

Lenka - Pon Lip 04, 2011 9:46 pm

no Monisia mi przypomniala mala Nel , sliczna dziewczynka,

a ja wybieram sie 23 na wesele i chcialam jakas sukienke w ktorej bym jeszcze gdzies mogla sie pokazac i niedroga i takie cosik wynalazlam, glowe uciela mi corka, bo robila ona zdjecie :grin: , miala zrobic sukienki to zrobila


gosc - Pon Lip 04, 2011 10:14 pm

Lasencjo Lenko, dla mnie bomba :*
tygryska - Sro Lip 06, 2011 8:37 am

lenka fajna sukienka :) :) :)
heniutka a widzialas ostatnio pogode taka zeby mozna bylo fotki robic? ;) podobno w ten weekend ma byc ladnie...

gosc - Sro Lip 06, 2011 7:24 pm

W oczekiwaniu na Tysiowe



Bo u mnie fotki a jakże, robić można :cool:

szater - Sro Lip 06, 2011 7:49 pm

...ładne to ino smierdzace okrutnie :razz:
...jeszcze ich Bolus nie załatwił? :hmm: musze z nim pogadac :brawo:

Moniś - Sro Lip 06, 2011 9:35 pm

Kiecka super tylko troszkę krótsza mogłaby być;)
robo - Sob Lip 09, 2011 2:30 am

Moniś napisał/a:
Kiecka super tylko troszkę krótsza mogłaby być;)


- własnie ! A po kiego ta kiecka !? :wow:

kaśka69 - Sob Lip 09, 2011 9:16 pm

lilie cudownie pachną, uwielbiam je..........zreszta ja wszystkie kwiatki kocham.........a te sa cudne
szater - Nie Lip 10, 2011 9:18 am

Witaj Kasiu dawno nie było ciebie u nas...już pomalutku ok? :*
kaśka69 - Nie Lip 10, 2011 11:40 pm

Pomalutku, pomalutku..... lepiej, ale walcze z wysypem.
szater - Pon Lip 11, 2011 9:03 am

...no jak walczysz to ok :brawo: ...u mnie jak słonce to stawy dobrze a tarczyca daje popalic a dzis....to chyba zawleczke ktosik wyrwał od tego granata co go mi w kregosłup wsadzono :zly: ....a panna ł uwielbia kiedy ja sie denerwuje ....i moje leki wszelkie wprost uwielbia ponad wszystko...to tez tym sposobem...żem załatwiona na amen..ponownie :evil:
Agusek - Pon Lip 11, 2011 11:47 am

oj Szaterku, przykro mi bardzo, że zaraza chwilowo górą :tuli:

Jadę w piąteczek na urlopik :d już tuż tuż, niedługo :d

szater - Pon Lip 11, 2011 2:37 pm

Agusek jedziecie do Augustowa? :brawo: ...słyszałam ze Nutka już w Suwałkach...moze sie spotkacie...jak wam zazdroszcze :mrgreen:
tygryska - Pon Lip 11, 2011 3:48 pm

ja jeszcze mam dwa tygodnie do urlopu i doczekac sie nie moge...
tygryska - Wto Lip 12, 2011 1:28 am

nudzi mnie praca, nudzi mnie robota domowa... chyba potrzebuje urlopu i kolejnej szkoly?... czy ja nie przestane sie uczyc?... potrzebuje czegos co mnie ciekawi a praca mnie juz od dosc dawna nie ciekawi... wrrrr chandre mam
szater - Wto Lip 12, 2011 8:16 am

Tysiu my to ten wymierajacy gatunek co to ...lubił i widział sens w...nauce :razz: ...możliwosci masz....tak wiec do dziela :brawo:
tygryska - Wto Lip 12, 2011 8:26 am

no wlasnie taki dziwny gatunek - zamiast byc zadowolona ze praca nie wymaga ode mnie nauki to sie wkurzam ;)
gosc - Wto Lip 12, 2011 5:51 pm

Każden ma swojego mola co go gryzie :mrgreen:
A to wkurzanie się, to może jest oznaką braku adrenalinki, jednak :>

tygryska - Wto Lip 12, 2011 11:23 pm

przejdzie mi ;) znam siebie - pewnie znajde sobie kolejne wyzwanie ;)
na razie niedlugo tydzien urlopu, wyjazd do krakowa do kumpeli i lazegowanie po miescie z nia i kumplem, moze znajde sobie jakas inspiracje ;) smoka na przyklad :>
adrenalina jest potrzebna w zyciu ;)

andrzej - Wto Lip 12, 2011 11:47 pm

witajcie dostałem skierowanie do Buska Zdroju na wrzesień czy może ktoś z was jedzie wtym czasie ? :drink:
kaśka69 - Wto Lip 12, 2011 11:47 pm

Ja juz odliczam dni...byle do niedzieli i urlop.....prawie nad morzem- 2 km do plazy, agroturystyka...tylko 5 domków, wiec bedzie cisza i spokój ,
plarza i morze tylko bardzo wczesnym rankiem i późnym wieczorem......mój Romek sie śmieje że na starość robię się bardzo romantyczna :mrgreen: a w dzień zwiedzanie, zwiedzanie i jeszcze raz zwiedzanie

gosc - Sro Lip 13, 2011 7:49 am

To wszystkim Wam przyjemnego polegiwania i wypoczynku. Kasiu słoneczka wiele :*
Ja dla odmiany, zaczynam remonta hii hii :lol: okraszone pitu pitu z Nutką. To się nazywa aktywny wypoczynek... ponoć :banan:

nutka - Sro Lip 13, 2011 8:04 pm

No i się spotkałyśmy, pogadałyśmy ;)
gosc - Sro Lip 13, 2011 8:57 pm

Nutka w nowym fryzie, jakby wyrazistsza, Oleńka wyważona i recytująca wierszyki świeżo w przedszkolu wyuczone. I roku niewidzenia się.... jakby nie było. Dzięki :*
andrzej - Sob Lip 16, 2011 9:58 pm

witajcie czy ktoś wybiera się we wrzesniu do Buska-Zdroju dostałem skierowanie na trzy tygodniowe wczasy do ,, Krystyny" :drink:
tygryska - Nie Lip 17, 2011 12:05 am

ja mam zamiar dopiero zaczac zalatwiac sanatorium wiec pewnie dostane w przyszlym roku - ktos sie orientuje czy mozna zalatwic dwutygodniowe? bo wiecej urlopu w jednym kawalku nie dostane...
andrzej - Nie Lip 17, 2011 12:46 am

pisz na wniosku szpital sanatoryjny dostaniesz l-4 powodzenia :grin:
tygryska - Nie Lip 17, 2011 2:23 am

w sumie w pracy wolalabym sie nie narazac ;) a zwolnienia sa niemile widziane ;) pogadam z lekarka...
gosc - Nie Lip 17, 2011 11:12 am

Śpijta ciemnom nocom a nie po kompkach się tłuczta :lol: , to i sanatoria nie będą potrzebne :>
andrzej - Nie Lip 17, 2011 12:07 pm

Heniu jeśli ci żal to pisz wniosek i jedz :drink:
gosc - Nie Lip 17, 2011 5:28 pm

A tam zaraz żal, toć ja z dobrego serca i w obawie o Wasze zdrówko, jedynie :hmm:
I wiem co mówię, bom też sówką jest :mrgreen:

szater - Wto Lip 26, 2011 8:25 pm

alem szczesliwa moja przyjaciółka zawitała niespodzianie ...przyleciała do mnie razem ze swoimi chłopakami :brawo: ...a jeden z nich jest moim chrzesniakiem...który urodził sie równiutko 50 lat po mnie :banan:
Poniewaz ciocia Krysia nie lata...to on przyleciał do mnie :razz:
...mówie wam jaka pociecha,mówi po polsku i angielsku w róznych konfiguracjach...pierwszy raz w zyciu widział blok mieszkalny i...balkon,echo na klatce tak mu sie podobało ze dar sie w niebogłosy az sasiedzi powychodzili :wow:
Ciocie zna tylko ze skypa ale ukochał,umiłował,ucałował...czego dawno nie zaznałam od dzieciaków,zwierzaki poprzytulał i poprzestawiał,po mieszkaniu jakby tornado przeszło ale...warto było....rozstanie bolesne i dla mnie i dla niego :cry: ...jakos czas przeleciał zbyt szybko...polece jednak do tej Angli :hmm: ...w sumie juz mam wprawe :lol:

tasia - Wto Lip 26, 2011 9:49 pm

zawsze też można tam autokarem w kilka(naście) godzin dojechać :P
szater - Wto Lip 26, 2011 10:09 pm

...tak dokładnie sprawdziłam w 26h....super :twisted: jak dla moich stawów bułka z masłem :shock:
tasia - Wto Lip 26, 2011 10:59 pm

26?! to ja w 1993 jechałam i było w 24...więc albo polskie drogi się pogorszyły albo autokary... :)
szater - Sro Lip 27, 2011 7:58 am

Tak sie dziwnie składa ze wazne jest skad i dokad sie jedzie a Anglia to nie tylko Londyn,podobnie jak Polska to nie tylko Warszawa.....
Ludzie od nas do Birmingham jezdza i nie mam powodu im nie wierzyc....

tasia - Sro Lip 27, 2011 6:54 pm

z Zielonej Góry do Birmingham jest o 200km mniej niż z Warszawy do Londynu, jeśli już zagłebiamy się w szczegóły, ale oczywiście są rożne trasy, jedne mniej a inne bardziej objazdowe.
jako że moja wypowiedź nie miała na celu rozpoczęcia dyskusji Stolice vs. Inne Miasta, wycofuję się z tego tematu :wink:

tasia - Sro Lip 27, 2011 7:19 pm

i żeby nie było że pisze z sakrazmem bo tak nie jest :wink: czasem pisząc trudno wyrazić to co można w normalnej rozmowie tonem glosu.

ps. nie jedź autokarem jak masz problemy ze stawami, ja mam z kręgosłupem i ostatnio jechałam 16h i to była naprawdę katorga. mimo że nie lubię latać to przynajmniej jest o wiele szybciej! pozdrowienia! :tuli:

szater - Sro Lip 27, 2011 7:28 pm

mam już wprawe jesżeli chodzi o "rozmowy" netowe tak ze nie obrazam sie tak latwo...autobus dla mnie nie istnieje w żadnej formie....w wyjątkowych okolicznosciach 1-2 przystanki w MPK....przezyłam start i ladowanie samolotem dwukrotnie ....jak pisałam mam wprawe :mrgreen:
tasia - Sro Lip 27, 2011 8:03 pm

dobrze że nie wprowadzili jeszcze tych foteli: http://biznes.onet.pl/fot...e-detal-galeria :D
szater - Czw Lip 28, 2011 8:09 am

...leciałam tureckimi liniami....fotele były bardzo podobne ,mniemam ze takoż samo wygodne jak te na zdjeciu ale mejsca to było dokładnie tak samo :wow:
szater - Pią Lip 29, 2011 8:18 am

...już za minutke już za momencik....nad ranem wyjezdzam nad morze :mrgreen: ... co prawda tylko nasze Bałtyckie ale do bliskich przyjaciół...zabieramy ze soba naszych znajomych :brawo: ....a w slad za nami pedzi juz Harnas z Nowego Targu z cała swoja rodzinką :banan: i w tym momencie nie wazne złe wyniki,ból sie tez pokona...a pogoda? byle by tylko na łeb nie lało :wink: ...po tak meczacym tygodniu nalezy sie troszke luzu i wypoczynku...sciskam was :* :tuli:
Pawel - Pią Lip 29, 2011 12:18 pm

Spodobała mi się ta nuta, fajne skrzypce
http://www.tekstowo.pl/pi...power,boso.html

gosc - Pią Lip 29, 2011 5:50 pm

Całen dzień, to u mnie wczoraj w radiu katowali, już myślałam, że.... pójdę boso :razz:
Mimi - Pią Lip 29, 2011 10:16 pm

Pawel napisał/a:
Spodobała mi się ta nuta, fajne skrzypce
http://www.tekstowo.pl/pi...power,boso.html



Polecam całą płytę :smile: noszącą tytuł "Boso", ja nie wytrzymałam, po wysłuchaniu tego utworu poleciałam po płytę. Przesłuchaj utwór z tej płyty pt. "Kropla" albo "Drętwa mowa" coś wspaniałego. W "Kropli" jest taki moment, wstawka ze skrzypiec i saksofonu jak dostaniesz "gęsiej" to będziesz wiedział o czym mówię. Aha z wcześniejszej płyty zobacz jeszcze tytuł "Salamanga"

Utwór "Boso" jest o śmierci... :???:

Pawel - Pią Lip 29, 2011 10:17 pm

Ta piosenka na pewno spodobała by się Wojtkowi Cejrowskiemu :)
Pawel - Pią Lip 29, 2011 10:24 pm

Mimi napisał/a:
Pawel napisał/a:
Spodobała mi się ta nuta, fajne skrzypce
http://www.tekstowo.pl/pi...power,boso.html



Polecam całą płytę :smile: noszącą tytuł "Boso", ja nie wytrzymałam, po wysłuchaniu tego utworu poleciałam po płytę. Przesłuchaj utwór z tej płyty pt. "Kropla" albo "Drętwa mowa" coś wspaniałego. W "Kropli" jest taki moment, wstawka ze skrzypiec i saksofonu jak dostaniesz "gęsiej" to będziesz wiedział o czym mówię. Aha z wcześniejszej płyty zobacz jeszcze tytuł "Salamanga"

Dzieki Mimi, w wolnej chwili poslucham. Kilka razy trafiłem przypadkiem na piosenkę tego bandu i za kazdym razem mi sie podobalo, ale nigdy jakos nie natchnelo mnie do poszukania innych piosenek.

Mimi napisał/a:

Utwór "Boso" jest o śmierci... :???:

Wiem, genialna metafora, nie wiem czy kupują teksty czy piszą sami, ale nie ubrałbym chyba tego lepiej w słowa, zostawie wszytskie dobra doczesne, wszystko co mam = pojde boso

Mimi - Pią Lip 29, 2011 10:28 pm

Pawel napisał/a:
Ta piosenka na pewno spodobała by się Wojtkowi Cejrowskiemu :)



BUHAHAHA Sorry ten ostatni utwór to "Salomanga" właśnie go sobie zapodałam i wkradła się literówka.

Sama nie wiem czy Sebastiana Karpiel-Bułecka bardziej wolę słuchać, czy na niego patrzeć :mrgreen: :oops:

Słodki :oops:

Yans - Pią Lip 29, 2011 10:39 pm

Kurcze nie kumam... Dlaczego mnie pozdrawiasz Paweł...
gosc - Pią Lip 29, 2011 10:40 pm

Miniaczku witaj :* odkrywam Twoją drugą.. trzecią... twarz, czekam na resztę :mrgreen:
Do pieśni nic nie mam, ja nawet rozumiem....marketing ale każdą piosenkę można zajechać na śmierć, u mnie tak wczoraj jechali a ja na dodatek, nie jestem szczególna fanką Zakopowera.
Utwór "Boso" dla mnie o... Drugiej Stronie Tęczy... jest. Boso ale w ostrogach.... chciałabym :hmm:

Pawel - Pią Lip 29, 2011 10:44 pm

Mimi napisał/a:
BUHAHAHA Sorry ten ostatni utwór to "Salomanga" właśnie go sobie zapodałam i wkradła się literówka.

Wybaczam :)

Mimi napisał/a:

Sama nie wiem czy Sebastiana Karpiel-Bułecka bardziej wolę słuchać, czy na niego patrzeć :mrgreen: :oops:
Słodki :oops:

Ja na szczęście nie mam takich dylematów - wole słuchac :) szczerze mowiac nie wiem jak gosc wyglada

Yans - Pią Lip 29, 2011 10:55 pm

A ja powiem szczerze nie lubię utworu - Boso... Z polskich kapel ostatnio podoba mi się Riverside i ich utwór Conceiving you...

http://www.youtube.com/watch?v=ZaSd3Gneggc

http://www.youtube.com/watch?v=mMXG7kM8YZk

Obserwuję cię
Ale nie czekam na właściwy moment, żeby podejść
Chcesz wiedzieć dlaczego unikam twojego spojrzenia?
Dlaczego uciekam?
To nienormalne – wiem

Zbyt długo cię wymyślałem

Być może jestem skazany na samotność
A może jest ktoś, kto zrozumie
Że nie potrafię dzielić się swoim światem?
Wciąż uciekam
To nienormalne – wiem

Zbyt długo cię wymyślałem
Gdybym tylko mógł zmienić rzeczywistość
Zbyt długo cię wymyślałem
Przyzwyczaiłem się do tego

Wciąż wymyślam cię na nowo…

Mimi - Pią Lip 29, 2011 10:57 pm

:grin: pogadać mi się chciało :grin: ale teraz bardzo zmęczenie dopadło, oraz świadomość, że jutro do pracy yhyhyhy dlaczego?! :mrgreen: dbrnc
Mimi - Pią Lip 29, 2011 11:00 pm

oo wow! Przemek ale fajny kawałek :hmm:
Pawel - Pią Lip 29, 2011 11:05 pm

mimi i yans -> chyba musimy zalozyc osobny temat muzyczny :) yans lubie riverside ale niestety zbyt malo osob go zna
Yans - Pią Lip 29, 2011 11:09 pm

Tu mnie ktoś pozdrawia -ciągle... Tu ktoś chyba mnie nazywa Przemkiem. To jakaś -sam nie wiem co... :mrgreen:
gosc - Pią Lip 29, 2011 11:28 pm

Miłego weekendowania :lol:
Mimi - Sob Lip 30, 2011 1:01 pm

Yans napisał/a:
Tu mnie ktoś pozdrawia -ciągle... Tu ktoś chyba mnie nazywa Przemkiem. To jakaś -sam nie wiem co... :mrgreen:



don't pęk, no stres, albo jesteś prześladowany,albo nie jesteś tym kim Ci się wydaje heheheeheh :lol:

Yans - Sob Lip 30, 2011 1:34 pm

Sam już nie wiem... Wczoraj byłem pod niedużym wpływem :drink:

http://www.youtube.com/watch?v=PZh4PBvSyco

Czy pamiętasz, co powiedziałaś...
Kiedy spojrzałem po raz pierwszy...
W twoje oczy...

Wiem, że nie jesteś jeszcze całkiem gotowa...
Ale nie ma się czego obawiać...
W twojej Krainie Lata...

Na ścianie...
W poczekalni...
Wciąż jest życie w ramce...
Na końcu korytarza...
Ktoś wykrzykuje twoje imię...

gosc - Sob Lip 30, 2011 4:52 pm

Miej w sobie pokój
łąk. Nie wiadomo, jakie
burze cię czekają, jakie
przygody. Nie wiesz, jakich
ludzi spotkasz, jakie
wydarzenia cię zaskoczą. Może
przedreptają przez ciebie obcy
ludzie, czyniąc ścieżki to w tę, to w tamtą
stronę, przepędzą stado
bydła, zajeżdżą
samochody, roztratują
czołgi i zdawać się będzie, że z
ciebie już nic nie zostanie, tylko
błoto. Ale miej cierpliwość. Przyjdą
mrozy, spadnie śnieg,
lód skuje ziemię, zszarzejesz,
zblakniesz. Ale przecież zza
chmur wyjdzie słońce. Powieją
ciepłe wiatry. Śniegi
stopnieją. Lody
puszczą. I zazieleniejesz.
Zaszumisz trawami, ziołami, kwiatami.

ks.M.Malinski

gosc - Wto Sie 02, 2011 11:13 pm

Rudego, pręgowanego, nie znalazłam ale...



Pięknych snów Kotkom i nie tylko :mrgreen:
Spadam czytać, bo mi ta "Medycyna między wsch. a zach. " W. Stopińskiej przyszła, to się muszę zapoznać. Branoc :*

tygryska - Wto Sie 02, 2011 11:38 pm

alez piekny :) no i odpoczynek wojownika ;)
Pawel - Sro Sie 03, 2011 8:40 pm

taka cisza dziś na forum :) widać, że ładna pogoda :)
gosc - Czw Sie 04, 2011 9:23 am

Jesteśmy jesteśmy :mrgreen: Wczoraj troszkę gościów było, i w Kości dostałam w dupsko :twisted: , i dziś rewanż :lol:
A pogoda bajeczna, fakt :banan:

gosc - Pią Sie 05, 2011 12:25 pm

Pumka ja Cię proszę, pogadaj z tymi Swoimi kolankami jeszcze :kwiat: Imprez mi się kilka nazbierało, pogoda niezbędna, inaczej zasiad przy stołach mi grozi a wolę.... letnij wazduch :banan:
szater - Pią Sie 05, 2011 6:08 pm

kochani wpadłam na jeden dzien ...byłam nad morzem było super ..pogada jak drut całe 6dni słonce i ukrop z nieba...spaliłam sie okrutnie ...takoz samo jak sławetny Baca z Nowego Targu....lece na wesele...bede :hmm: ...po niedzieli na dwa dni apotem lece na zlot :brawo: ...odpowiem na wszystkie prosby zapytania i ....wogóle wszystko jak znajde chwilke...sciskam was wszystkich :tuli: :*
gosc - Sob Sie 06, 2011 2:10 pm

Ja tam rozpieprzyłam łazieneczkę, w sensie majster rozpieprzył :> zapieprzyłam przy tym resztę chaty, i chociaż już trochę czasu od tego armagedonu minęło, dalej dygam po chałupce i te cholerne kurze wycieram. Po kiego mi te ściany było walić? Ostatnio, taki okres demolki, miałam ze 3 lata temu, to teraz też mam nadzieję, że dopiero za 3 latka mnie znowu najdzie. No i do tego czasu, to się wysprzątam..... może :mrgreen:
tygryska - Sob Sie 06, 2011 6:59 pm

ale za to jaka masz teraz piekna lazieneczke ;) :>
robo - Nie Sie 07, 2011 12:19 pm

jas_17 napisał/a:
Ja tam rozpieprzyłam łazieneczkę, w sensie majster rozpieprzył :> zapieprzyłam przy tym resztę chaty, i chociaż już trochę czasu od tego armagedonu minęło, dalej dygam po chałupce i te cholerne kurze wycieram. Po kiego mi te ściany było walić? Ostatnio, taki okres demolki, miałam ze 3 lata temu, to teraz też mam nadzieję, że dopiero za 3 latka mnie znowu najdzie. No i do tego czasu, to się wysprzątam..... może :mrgreen:


- tylko nas zapros ,a zrobimy taka totalna demolke ,ze armagedon to pikus bedzie przy niej :mrgreen:

nie ma to jak remonty .... :???:

gosc - Pon Sie 08, 2011 3:55 pm

Robuś, rozmawiasz z człowiekiem wsch., u nas "gość w dom, Bóg w dom", także czuj się zaproszony :* I niekoniecznie musisz czekać, te następne 3 latka :>
Lenka - Wto Sie 09, 2011 8:54 am

witam, wróciłam, cala, z nowym zapędem, córcia ma się dobrze, zmiany jeszcze są ale nie wygląda atak źle
gosc - Wto Sie 09, 2011 12:40 pm

Lenka witaj po przerwie :* Jak fajnie czyta się, że... dobrze.
Mam nadzieję, że jutro takie same wieści, od Aguska przyjdą :mrgreen: Pozdrawiam :tuli:

tygryska - Wto Sie 09, 2011 5:16 pm

lenka witaj z powrotem :)
gosc - Sro Sie 10, 2011 8:42 am

Tym wszystkim Skarszewiakom: przyjemnych spotkań, miłej i radosnej zabawy. Niech czas i miejsce, spełni Wasze potrzeby i oczekiwania. No i oczywiści słoneczka, i na niebie, i na Waszych gębulach :* Dotrzyjcie tam i wróćcie bezpiecznie, szerokości :tuli:
gosc - Nie Sie 14, 2011 11:20 am

Wieść gminna niesie, że to taka jedna niska pani spod Poznania, jest winna tych wszystkich bolących przepon/ wymasowanych brzuchów zlotowiczów. Gawędziara. Dziewczyny mówią: weź Bielicką i przemnóż ją przez sto; staram się, kilobajtów mało czegoś pod kopułką, musi mam ale będę dalej próbować i rozwijać, tę swoją małą wyobraźnię. :mrgreen: :mrgreen:
gosc - Nie Sie 14, 2011 9:54 pm

A witaj zlotowiczko :mrgreen:
Tak do końca: co i jak, to ja dopiero za dni parę kumać będę, jak mi ta wiara z mórz wróci. Jedno wiem na teraz: Dosia z Iwonką, jeszcze dziś rechotały mi obie w słuchawkę. No i pewnie ogarnę bardziej, jak serwis foto dostanę, ja wzrokowiec :>

gosc - Pon Sie 15, 2011 2:49 pm

Dzisiaj tak


tygryska - Wto Sie 16, 2011 1:00 am

a ja dzis marudnie bo moj kregoslup sie na mnie zdenerwowal ;) wiec w sumie... tez tak jak ty ;)
gosc - Wto Sie 16, 2011 10:56 am

Tygrysku, cholera jaśnista, nie przeginaj, " ...tyle jeszcze dróg przed nami, tyle jeszcze do zdobycia...." Dbaj o Siebie, proszę :tuli: :*
tygryska - Wto Sie 16, 2011 1:34 pm

dbam dbam - zlego diabli nie biora ;) moj kregoslupek od czasu do czasu przypomina mi ze istnieje ;) dzis juz jest lepiej ;)
(no dobra... moglby tak dokladnie i intensywnie sie nie przypominac ;) )

gosc - Wto Sie 16, 2011 5:58 pm

Ja mam taką nadzieję, że Kotku dbasz o siebie, innej opcji nie przyjmuję do wiadomości :*

Dośka popiernicza pod Toruniem i nakazuje Panoramę oglądać o 18. Ta, to zawsze trzyma rączkę na pulsie :banan:

gosc - Wto Sie 16, 2011 6:39 pm

A mnie ku..a wciąż zaskakuje :evil: gdzie te Stowarzyszenia, gdzie te Unie. Dwójka zmęczonych pasjonatów z papierkiem w dłoni. Przed takimi, to czapki z głów panowie i panie :kwiat1: Dziękuję im za tę akcję, i walić resztę ehh :brawo:
szater - Wto Sie 16, 2011 7:59 pm

Wszelkie informacje mozna znalesc tu:

Forum Psoriasis > Ogólnopolskie Stowarzyszenie Chorych na Łuszczycę "Psoriasis" > Forum Ogólnodostępne

Tak na marginesie moge dodac iz mgr Monika Kotlarz-Koza jest psychologiem, a przy tym honorowym członkiem Stowarzyszenia Chorych na Łuszczycę w Lublinie. ...w tym roku razem z kolega Krzyskiem Kwiatkiem(oboje to własnie ci zapalency widoczni w programie) załozyła FUNDACJE: "Tak, mam łuszczycę"...gdzie Monika jest prezesem a Krzysiek wiceprezesem....o ich wczesniejszej działalnosci na rzecz ludzi chorych,mozna takze poczytac na stronach Stowarzyszenia "PSORIASIS"..... :mrgreen:

gosc - Wto Sie 16, 2011 11:16 pm

Ludzi kumam, o ich działalności nie muszę czytać. Chylę czoła. Ale widocznie inny program oglądałam, czy może telewizja u mnie inna :hmm: Może i tak być, że to ja mam coraz większe problemy ze wzrokiem i tego tłumu przedstawicieli tych wszystkich Stowarzyszeń zw. Unią, to ja po prostu nie dojrzałam tam. Cóż, starość nie radość :hmm:
Na temat Stowarzyszenia "PSORIASIS" wypowiadam się na ich stronie, tak jest po prostu uczciwiej, uważam.

szater - Sro Sie 17, 2011 8:11 am

Na pokazanie akcji mieli 3 min....faktycznie duzo mozna przekazac :hmm: Monike i Krzyska dane mi było poznac ...innych znajomych,nieznajomych...niestety nie widziałam...a o reklamie czytałam
na temat Stowarzyszenia nie wyrazam OPINII jedynie podaje zródło informacji odpowiadajac na pytanie:"...gdzie te Stowarzyszenia, gdzie te Unie. "
Pełne informacje...i nie tylko :razz: na temat tej akcji :

http://luszczyca.org.pl/p...?showtopic=6749

PS
Tak na marginesie zwiazek 5 Stowarzyszen to....własnie UNIA :mrgreen: jest tylko jedna Unia Stowarzyszen Ludzi Chorych na Łuszczyce....

gosc - Sro Sie 17, 2011 9:06 am

Ufff odetchnęłam z ulgą, dzięki :* Wychodzi na to, że to nie ja mam kłopoty ze wzrokiem, tylko Ty, z czytaniem ze zrozumieniem :razz:
Cytat:
....Wyraziła też zaskoczenie tym, że podczas rozmowy z pracownikiem MZ osoby przekazujące manifest zostały zamknięte w sali na klucz. Fakt ten potwierdził Mateusz Gotz z biura posła Ryszarda Kalisza, który uczestniczył w spotkaniu. Jednak, rzecznik MZ Piotr Olechno zaprzeczył w rozmowie z PAP, że takie zdarzenie miało miejsce.....

http://luszczyca.org.pl/p...460#entry156431

Mnogość ich tam wszystkich była wielka, oj wielka :>

szater - Sro Sie 17, 2011 9:26 am

cytuje:



Piękna sprawa, cudowna inicjatywa. Zawsze i wszędzie, jak się bardzo chce, to można. Daleko to ode mnie ale moi tam będą: i w Zakopcu, i Łodzi, i Warszawie. Trzymam kciuki i gorące myśli w stronę organizatorów, jak też kolegów i koleżanki. Oby auro za bardzo nie pokrzyżowała Waszych planów. Czapką do ziemi, za takie inicjatywy. DZIĘKUJĘ :* ***

koniec cytatu.....to byli czy nie?bo juz sie pogubiłam :shock: nikt ze Stowarzyszenia nie obiecywał ze bedzie...totez nie dziwne ze ich nie pokazano...z Unii byli Monika i Krzys....a ci znajomi inni to ..... :lol:



A w sumie to nie jest wazne kto był i kiedy wazne ze cos sie dzieje tak spektakularnego ze o tym głosno,pomimo wszystko gdyby nie media to ...nadal nikt by o akcji nie słyszał...informacja tez podana była tylko w PANORAMIE,ludzi zaangażowanych było setki,bo odbywało sie to w kilku miastach Polski...pokazano 3min relacji z ostatniego dnia...mało? a moze duzo :hmm:

gosc - Sro Sie 17, 2011 1:45 pm

Dobrze żeś ten dopisek zrobiła, bo nieźle mnie rozbujałaś z rańca. Ale skubańcy prund mi robili, to ochłonęłam...troszkę.

Szater tak na przyszłość: jeżeli kogokolwiek cytujesz, to zaznaczaj to, dodatkowo winnaś podlinkować tę moja wypowiedź, aby Ci co zechcą mogli na nią luknąć w orginale. To taki dobry i święto obyczaj internautów.
Po wtóre, moje posty pisane tam, są pisane tam. Tu mam swoją społeczność i jak chcę się do niej wypowiedzieć, to to robię: tu i teraz. Staraj się proszę, nie mylić stronek forumowych, już zresztą o to prosiłam. Wszelka dyskusja tylko wtedy, jak dla mnie, ma sens, jeżeli oparta jest o konkretne realia.
Chcesz podyskutować, na ten temat, jestem do dyspozycji ale tam, wobec tamtej społeczności forumowej. Tu zapodałam tylko info o akcji, do którego dotarłam sama i który poczuwałam się w obowiązku rozreklamować, chociaż nikt mnie o to nie prosił a szkoda moim zdaniem i to wielka :hmm:

I dodatkowo 2000 pościka popełniłam, niezła wydajność jak na: 51 latkę, po zawale i to w ciągu 2 latek :drink: Swoim doktorom muszę o tym powiedzieć a niech się cieszą :lol:

szater - Sro Sie 17, 2011 2:22 pm

Dokładne słowa sa w poscie wyzej :razz: szkoda ze nie doczytałas
Ucze sie od mistrza..
...i jak to lubisz powtarzac "twoje emocje"....no cóż musisz sobie poradzic z nimi sama.
Soro podniosłas temat ze nie było nikogo ze Stowarzyszenia( a byli ino cosik nie bardzo skojarzyłas ze oni to oni :wink: ) dlatego zapytałam gdzie sa podobno ci co ich zapowiadałas...czy to grzech?ty możesz ale ciebie lepiej nie tykac?

Jak to mówia :kto MIECIEM walczy od MIECIA ginie :brawo: temat uwazam za zakonczony,szkoda czasu na przepychanki słowne...lece działac

Zycze usmiechu,pogody ducha....i spokojnego urlopu :mrgreen:

PS.
Szykujemy kolejne akcje....ale narazie cicho sza :F

gosc - Sro Sie 17, 2011 2:45 pm

A wróć Ty Skarbeńku jeszcze raz do tego mojego pościka tu na temat o którym gadasz i czytaj go tyle razy aż zrozumiesz. Podpowiedź pierwsza: Stowarzyszenia- l.m, kumasz czy potrzebujesz podpowiedzi nr. 2?
No i żeby Ciebie już tak do cna nie męczyć umysłowo dzisiaj, to odp. na pyt. Twoje- nie zapowiadałam, tylko: prosiłam i błagałam, to byli moi znajomi i moja rodzinka akurat w tych miastach mieszkająca...no bo któż inny, miałby być? Sama nie byłam w stanie, więc prosiłam ich o oddanie podpisu, nic innego nie przyszło mi do łba. Chociaż, jeżeli info o akcji dotarło by do mnie wcześniej, to kto wie, czy sama bym tam gdzieś nie była. A, że ja bardzo rzadko proszę, to raczej trudno mi odmówić, przecież sama o tym wiesz :mrgreen:
Info na komunikatorach też poszło, tyle mogłam i tyle zrobiłam. Więcej grzechów nie pamiętam ale jak jeszcze, cóś Ci chodzi po główce, dawaj. Niech już będzie tu, wszak mam dziś święto- w sensie Dzień Dziecka. Buziaki :*

Ps.Cholera jaśnista, jak Ty szybko te posty edytujesz, no siem odnieść nie mogą :oops: Działaj, działaj i miłego popołudnia życzę :tuli:

gosc - Nie Sie 21, 2011 9:29 pm

Puma poczułam się wywołana do tablicy, no to jestem.
Najprościej i najkrócej jak potrafię, a to nie jest moja mocna strona, niestety; jestem, byłam i będę, wielka admiratorką znajomości/przyjaźni, szorstkiej, takiej troszeczkę męskiej-jak prawda, to tylko w oczy nigdy poza; a spijanie sobie z dzióbków, to nie jest moja bajka.
Co do poznania się, to aż boję się napisać, i Ty pewnie kumasz dlaczego :wink: ..... może kiedyś, może gdzieś, będzie mi to dane.
Uprzedzanie się jako emocja/uczucie, jest mi nieznane, tak od 30 latek chyba. To taka pozostałość po pasji, którą była moja praca, tu miałam farta :grin:
No i oczywiście, zawsze możesz te moje słowa, skonfrontować tez w gronie naszych wspólnych znajomych :lol: A, że kółeczko przyjacielskie Ci się rozszerzy niebawem, o finiszującą w tych swoich przeprowadzkach Iwonkę :* to będziesz miała jakby obraz z różnych perspektyw widziany. To takie artystyczne jest i bardzo polecane przez twórców :banan: Pozdrawiam i mam nadzieję, ze dostatecznie jasno siem wypowiedziałam :mrgreen:

gosc - Pon Sie 22, 2011 12:27 am

Ufff, to mnie uspokoiłaś troszkę. Ostatnio, miewam kłopoty w porozumiewaniu się z innymi, za pomocą słowa pisanego ale jak Ty 4 razy oblukasz, to dasz radę może jednak, co? :mrgreen:
tygryska - Pon Sie 22, 2011 8:46 am

heniutka spokojnie - slowo pisane z zalozenia jest trudniejsze w odbiorze niz mowione, bo nie widzimy stanu emocjonalnego osoby z ktora rozmawiamy, nie widzimy mowy ciala itd.
ale da sie dogadac :) :) :)
tez mnie kusi nadal cie nawiedzic i moze w przyszlym roku :) :*

gosc - Pon Sie 22, 2011 11:45 am

Jeżeli chodzi o mnie, to ja się dogadam z każdym, tylko czegoś ostatnio, zamiast jednego, dwa posty napierniczać muszę. W pierwszym moja teza, w drugim... co autor miał na myśli, szlag :mrgreen:

Co do Twoich pokus Kotku, wychodzę z założenia, że co ma wisieć nie utonie. Twoja wizyta na wsch., to rzecz nieunikniona, sama wiesz. A tak w ogóle, to jakby troszkę się migasz jednak; druga tura Twojego urlopiku jeszcze czeka, jak dobrze pamiętam i tam jakąś podwózkę... też masz w tym kierunku, to po kiego czekać :>
Za rok, to już nawet sobie tej podwózki nie będziesz musiała organizować, jest grupa z tych Twoich okolic i będą, bo jak one gadają, że będą, to będą :banan: Także kumaj. Ja obstawiam: i teraz i potem; taaaka zapobiegliwa jestem :lol: :*

tygryska - Pon Sie 22, 2011 12:41 pm

teraz to ja do ogrodzienca sie wybieram :) w tej mojej drugiej czesci urlopowania :) i mam grupe ktora mnie "trzymac bedzie" ;)
gosc - Pon Sie 22, 2011 4:17 pm

Grupa święta rzecz :hmm: Pozdrów ich :smile:
kacper 007 - Pon Sie 22, 2011 6:13 pm

czasem lepiej miec wrogów,bo wiadomo ze trza sie przed nimi bronic,ja z moją Jola to tez grupa bo nas dwoje jest :razz:
gosc - Pon Sie 22, 2011 6:32 pm

Zawsze w życiu można kierować się zasadą:"Boże broń mnie od przyjaciół, z wrogami poradzę sobie sam".
Ja, to jednak wolę w grupie, troszkę większej co prawda niż ta Twoja; bo Twoja, to takie kółeczko wzajemnej adoracji i już cóś takiego, to ja od 25 lat praktykuję, z różnym poziomem adrenalinki, ale trwamy, czego i Tobie życzę.
Od ludzi bardzo potrzebuję: ich uśmiechu, ich myśli, ich spojrzenia i widzenia świata; Ale może to tylko diabły wcielone i zawistnicy tak mają, nie wiem :]
Wrogowie? niech im się szczęści, z całego serducha żełaju :tuli:

Taka jedna Mała wczoraj, to zapodała, siedzi mi to w głowi do dziś...

"....Bo nikt nie chce iść sam
Wszyscy chcą wiedzieć, że nie są sami
Że ktoś gdzieś czuje to samo
Tam musi ktoś dla mnie być..."
http://www.youtube.com/watch?v=Q0VRj2uw9L0

Puma dzięki :D

nutka - Pon Sie 22, 2011 7:02 pm

Wpadłam tylko na chwilę...


Dziś się dowiedziałam, że zostałam zakwalifikowana do finału Dog Chow Disc Cup!
:wow: :wow: :wow: :wow: :grin: :grin: :grin: :grin:

A stało się to dzięki temu, że parę team'ów z zagranicy zrezygnowało z przyjazdu i tym samym mój numerek się załapał :wow: :wow: :wow:

...a na finałach są również kwalifikacje do USA ale to tak na marginesie... :wink:

tygryska - Pon Sie 22, 2011 8:21 pm

nutka wielkie brawa :) :banan: buziak dla ciebie i drugiej polowy "grupy" ;)
heniutka ja lubie takie nieformalne grupy... akurat ksiazkomaniacy sa sympatyczni i chcoiaz przewaznie sporo mlodsi ode mnie to bawimy sie razem dobrze :)

gosc - Pon Sie 22, 2011 8:59 pm

A widzisz Nuteńko, jak to los czasami potrafi wyciągnąć króliczka z kapelutka. Starsze panie miewają nos a w takich sprawach, czasami. Buziaki i powodzenia :* Jak już ochłoniesz, to zapodaj co, jak i gdzie?

Tysiu, a to sama wiesz, że małolaty zajefajne są, też ich lubię :D

Puma, co do gustów muzycznych, to u mnie babcia Tina number one, a potom w etu aktrisu ja wliubliena http://www.youtube.com/watch?v=oIFmhye6fqw oczeń :banan:

Mimi - Wto Sie 23, 2011 9:37 pm

nutka napisał/a:
Wpadłam tylko na chwilę...


Dziś się dowiedziałam, że zostałam zakwalifikowana do finału Dog Chow Disc Cup!
:wow: :wow: :wow: :wow: :grin: :grin: :grin: :grin:

A stało się to dzięki temu, że parę team'ów z zagranicy zrezygnowało z przyjazdu i tym samym mój numerek się załapał :wow: :wow: :wow:

...a na finałach są również kwalifikacje do USA ale to tak na marginesie... :wink:




WOW!!!

Gratuluje! Też mam psa z tych "latających" :o śmieszne są :grin:

nutka - Sro Sie 24, 2011 2:59 pm

Henia 3-4.09 na Polach Mokotowskich w Warszawie.
Zapraszam :) ))

andrzej - Sro Sie 24, 2011 10:03 pm

Krysiu dlaczego nic nie piszecie jak było na zjeżdzie?czy przeczytaliście tyle książek że nic niepamiętacie? :grin:
szater - Czw Sie 25, 2011 8:41 am

...o widze siostro ze odpisałas....tak jak wyzej....mnie tez głowa bolala ale z innego powodu :lol:
Poznalismy nowych ludków,potulilismy sie ze starymi znajomymi :cała obszerna relacja+ fotki na www.stowarzyszenie.luszczyca.org.pl
Najbardziej mnie ujęła MELA...a rodzina w sensie:Przemo i Marek super,siostra...wiedziałam co to za stworek wszak podobny do mnie tylko młodszy i biały(nawet okulary nosi :brawo: )

kacper 007 - Sob Sie 27, 2011 12:44 pm

u mnie z czytaniem niezbyt,ogólnie nie lubie ale ognisko fajna rzecz,czesto robimy tylko my przy nim piwkujemy,kumpel fajnie gra na gitarze
andrzej - Sob Sie 27, 2011 3:18 pm

Krysiu nic nie znalazłem na w\w stronie ,może dlatego że niejestem tam zalogowany?
robo - Sob Sie 27, 2011 8:38 pm

puma napisał/a:
andrzej pewnie tak, żeby oglądać fotki na innym forum to jednak trzeba być zalogowanym.


- niestety :(

gosc - Czw Wrz 01, 2011 4:02 pm

No to zakończyłam sezon wakacyjny, spływem po Czarnej Hańczy.
Pożegnaliśmy tych co wyjeżdżają a i z tym co zostają trza było zaśpiewać "....ogniska już dogasa blask..."
Pogoda dopisała, humorki a jakże a podziwiać też było co: jak kiedyś tu do mnie zagościcie, przeczochram was po tych: zakolach, starorzeczach, meandrach czy śluzowaniu na Kanale Augustowskim. Nigdy tego nie zapomnicie, obiecuję :mrgreen:
Ale ja tak naprawdę, to nie o tym.
Wczoraj, oczywiście jak co dzień wędkowanko, koniecznie. A że jakby już pływać chwacit, czas na łowy, takie całodniowe, nastał. Gdzieś tam ok. 9 sms do Dośki puścił, bo jakby przez to pływanie to człowiek o ludziach stąd zapomina :oops: Rozłożona na 2 wędki, na grunt(laikom nic nie powie to, dla nich-to są takie połowy bez spławika, z dna łowiska). Rybka bierze chimerycznie, to gadam do tych swoich towarzyszy: czemu ja kurna książki nie wzięłam? :zly: i tak sobie łowimy, rybka rzadko ale za to ładna. Skupiona mimo wszystko na jednym wędzisku, bo drugie zarzucone na karpia, duży miał być w każdym razie.
Gdzieś ok. 12 mam niezłe, silne branie zakończone zacięciem rybki. Holuję, tę swoją zdobycz, za bardzo się nie rozglądam, coby jej nie stracić a tu słyszę z tyłu: coś mi spadło. Oglądam się a to ta wędka, co na grubego zwierza nastawiona była, spadła mi z podpórek do wody. Ale ja tak na nią zerkam a on mi normalnie popiernicza na środek jeziora, 0 falki a ta najebuje jak motorówka, ani skakac za nią, ani zostawić. Wolam Połówka, że mi karp rąbnął wędkę, ludzie wokół w ryk ze śmiech a ja, chyba po raz pierwszy, nie wiem co robić? wyciągnęłam tę złowioną wcześniej rybkę i dawaj jedna wędką celować w tę odpływającą, w siną dal z wymarzonym karpiem na pokładzie.
Żeby nie Połówek a w życiu bym nie dała rady, zaczepił ją, za którymś razem i przyholował pod brzeg, stałam tam jak harpia i dorwałam a jakże, w swoje garści. I karpik był dalej na pokładzie, i mój ci on już był, oj mój ci.
Od dziś niech nikt mi nie śmie się śmiać z wędkarskich opowieści o: zaciętych rybach, tak wielkich, ze wędki porywały w głąb jeziora :wow:
Paczta i podziwiajta i oklaski poproszę, bo to mój największy okaz tego lata. W załączeniu, żeby nie był, że jakąś bajkę opowiadam. 3,60 kg., to bydlątko miało :mrgreen:


Alacandra - Czw Wrz 01, 2011 4:29 pm

Wielkie brawa! :brawo: Jestem pełna podziwu, raz próbowałam łowić, ale łapałam same kiełbie i płotki... Rybka chyba trochę zdziwiona, sądząc po minie :grin:
tygryska - Czw Wrz 01, 2011 5:52 pm

pieknie heniutka :) rasowa wedkarka z ciebie :) :) :) gratuluje :)
tasia - Czw Wrz 01, 2011 8:53 pm

imponujących rozmiarów ta rybka! to dopiero będzie wyżerka :mrgreen:
andrzej - Czw Wrz 01, 2011 9:08 pm

Heniu gratulacje ja byłem ostatnio na jeziorze Żywieckim siedzieliśmy dwa dni we dwujke i dwa leszcze ,siedzisz cały dzień i ani nie skubnie ... :brawo:
gosc - Pią Wrz 02, 2011 9:49 am

Dziękować dziękować za oklaski :mrgreen:
Andrzej a jaką metodą się bawisz w te połowy Swoje? Grunt, spławik czy drgająca szczytówka? Ale fakt na większe sztuki trzeba troszkę się zasadzić. Sezon na duże leszcze, dopiero się zaczyna. Cała jesień przed nami. Takiego 2 kilaska na kiju miałam, poluję na 3... co najmniej :mrgreen:

A tak w ogóle, to przypominam o trzymaniu kciuków jutro za Nutkę, od 14 zaczyna boje. Były plany zobaczyć ją na żywo ale.... plany lubią się zmieniać czegoś.
Pisała, że relacja będzie na żywo w internecie, może wrzuci linka. Tak czy tak trzymać te kciuki poproszę pięknie. Niech jej się wiedzie, w sensie piesior lata wysoko i karnie :banan:

andrzej - Pią Wrz 02, 2011 7:20 pm

Heniu zabawe z moczeniem kija zaczołem w1986 r przeważnie na grunt.jesień mam zajętą 13 -tego jadę do Buska(może tam będą jakieś brania) :* pózniej na wczasy i tak zejdzie od końca pażdziernika i przyjdzie zima... :grin:
nutka - Pią Wrz 02, 2011 7:26 pm

Henia jak zwykle pamięta :mrgreen:
oto link, zapraszam do oglądania -> http://www.latajacepsy.pl/
Na pierwszej stronie jest już ekran do odpalenia, powinno coś już być od 9-10 rano. Ja mam losowanie numerka o 11 a freestyle zaczynają się o 14.
Miłego oglądania! :grin:
(oby wszystko działało bo na żywo w internecie jest to pierwszy raz) :>

tygryska - Pią Wrz 02, 2011 8:47 pm

nutko kciuki trzymam :) :) :)
gosc - Pią Wrz 02, 2011 10:30 pm

No to czeka nas popołudnie z Nutką :D Powodzenia Mała, jeszcze raz :*
gosc - Sob Wrz 03, 2011 11:21 am

Nutka startuje jako 8, cała zabawa zaczyna się o 14.
Szybciutko róbcie te swoje obiadki i dopingujmy ją :mrgreen:

tygryska - Sob Wrz 03, 2011 12:11 pm

ja niestety siedze na kursie ale dopinguje i kciuki trzymam :) :) :) :D
nutka - Sob Wrz 03, 2011 7:05 pm

No najlepiej mi nie poszło w rzutach na odległość ale freestyle wyszedł dobrze :)
Jutro tylko freestyle i zaczyna się o 13, ja jestem 3.
Dzięki za kciuki! :mrgreen:

tygryska - Sob Wrz 03, 2011 7:36 pm

jutro tez bedziemy trzymac :) i tak fajnie wyszlo :) :*
widac freestyle lepiej ci "lezy" ;)

nutka - Sob Wrz 03, 2011 8:35 pm

Pomyłka zaczyna się o 12 a nie 13 :wink:
Na odległość też powinno mi pójść o wiele lepiej ale cóż, było minęło ;)
Czekam na jutro :)

gosc - Sob Wrz 03, 2011 11:14 pm

Nutka Ty już przestań marudzić. Te spikery, to się Ciebie tak nachwalili, że ja już w końcu myślałam: patrzę na mistrzynię :mrgreen:
Fajnie to wyglądało, tym bardziej, że na żywo takich zawodów nigdy nie widziałam. Trzymam kciuki za jutro :*

nutka - Pon Wrz 05, 2011 6:24 pm

No fakt, mówił suuper ;)
Oto link do występu sobotniego -> http://www.youtube.com/wa...st=HL1315073457
Miłego oglądania :mrgreen:

gosc - Pon Wrz 05, 2011 7:57 pm

Sobotą to ja to wszystko oblukałam, w niedzielę miałam problemy :evil:

Ale... 2 min.10 s.... tego linka jest zajefajna: "A co to będzie?" "To moja mama, wiesz" :mrgreen: Buziaki Oleńce poproszę, przekazać :* Jeszcze raz gratuluję sezonu :brawo:

tygryska - Pon Wrz 05, 2011 7:58 pm

ode mnie tez gratulacje i usciski - no i czekamy na relacje jak w niedziele bylo :)
Lenka - Pią Wrz 30, 2011 6:01 pm

pieknie,
gosc - Nie Paź 09, 2011 9:48 pm

Gratuluję sobie, przynależności do narodu: mądrego, myślącego, przewidującego. Uff odetchnęłam. Piękny wieczór :mrgreen:
tygryska - Nie Paź 09, 2011 10:47 pm

przyznaje sie szczerze ze tez odetchnelam z ulga :)
co nie oznacza ze nie mam pretensji do rzadzacej partii ;) ale pisu sie boje

szater - Pon Paź 10, 2011 4:55 pm

puma siostro ogarnij sie....jezeli jestes za PiS to przegrali ;jezeli za PO to wygrali,Partia Palikota...też dała rade ,SLD ....no cosik im nie wyszło :* ....niewazne pic mozna z kazdej z tych opcji :brawo:
gosc - Pon Paź 10, 2011 5:47 pm

Ja w każdym bądź razie, czuję się wygrana :mrgreen:
I czekam, i liczę, na spełnienie obietnicy!
http://www.tvn24.pl/1546943,wybory_wiadomosc.html

szater - Pon Paź 17, 2011 8:58 am

...dzisiaj cosik dziwne to forum :hmm: a poniewaz sb jeszcze nie ma a ja grzeczna jestem dziewczynka totez tutaj witam sie serdecznie :tuli:
...dzionek jak zwykle piekny chociaz lekko zimno-6*C....ale słonce,słonce swieci :brawo:
...potrzebuje słonca ...bo cięzki tydzien przede mną.....

Pawel - Pon Paź 17, 2011 10:57 am

Czemu dziwne? :) Zmienilem szerokosc forum na stałą 1000 pikseli bo planuje zmienic wygląd forum i chce zeby u kazdego wyglądało tak samo.
szater - Pon Paź 17, 2011 1:01 pm

....wszystko co zrobisz zaakceptuje...z tej to prostej przyczyny ze...jezeli tak ma byc lepiej dla wszystkich to...Ty sie na tym znasz a nie ja :mrgreen:
...dziwne bo...inne niz wczoraj :razz: a jako laik...troszki zmian sie boje bo...najczesciej lepsze jest wrogiem dobrego :hmm: ...tak sobie dumam

tygryska - Pon Paź 17, 2011 1:01 pm

na panoramicznym ekranie wyglada to chudo ;)
tez sie witam grzecznie i pawel oddaj sb ;)
slonce piekne w lodzi :)

Pawel - Pon Paź 17, 2011 2:43 pm

tygryska napisał/a:
na panoramicznym ekranie wyglada to chudo

Przetestuj proszę jak wygląda forum po powiększeniu w przeglądarce. Nie wiem jak w sea monkey, w operze trzymając wcisnięty CTRL trzeba nacisnac kilka razy "+" na klawiaturze.

tygryska - Pon Paź 17, 2011 5:39 pm

ok wyglada - nic sie nie rozjezdza
na lapku na 120 procentach mam pelny ekran

gosc - Czw Lis 17, 2011 12:49 pm

Takie wieści, to tylko w temacie jego założycielki. A tak swoją droga, to ta Dośka ma farta, do zakładania najbardziej chodliwych tematów na forum :mrgreen:
Ad rem: Dosia została zaproszona do udziału w programie E. Drzyzgi "Rozmowy w Toku". Przeszła wstępne rozmowy i już jest ich uczestnikiem, na bank.
Osobiście gratulowałam jej już wielkiej odwagi ale też mądrej decyzji. Czas najwyższy, żeby o naszych sprawach, nie gadały już tylko "gadające głowy" i te skrzywione białka, limfocyty, czy popaprana immunologia. Czas powiedzieć, że nasza choroba, to też pękająca i krwawiąca skóra, to tony mazideł, które musimy na siebie wylać, żeby móc w miarę normalnie funkcjonować. O tych naszych wątrobach, tarczycach, sercach, rozwalonych przez ł., już nawet nie wspominam.
Ale świat jest piękny i żyją na nim też piękni ludzie vide np. Dosia. I ona się tam zgłosiła, i im powie o co biega w tej całej naszej ł. :mrgreen:
Dosieńko pięknie dziękuję, za to ze Ci się chciało, za Twoją mądrość i wielką odwagę :* :* :* Kciuki trzymałam, trzymam, i będę trzymać; daj znać tylko kiedy :hmm:

tygryska - Czw Lis 17, 2011 2:14 pm

tez trzymam mocno kciuki i gratuluje odwagi :)
no i oczywiscie jak bede wiedziala kiedy to nawet przed telewizorem usiade ;)

dosia20011 - Czw Lis 17, 2011 7:24 pm

dziękuje kochani :* te kciuki się przydadzą no chyba że zejde z nerwów albo narozrabiam jak mi się cóś nie spodoba to wtedy ochrona mnie uprowadzi :mrgreen: a ja będę krzyczeć- goł....goł...chłpoaki ale...ale... :lol:

http://www.youtube.com/wa...feature=related :banan: :banan: :banan: :yoyo:

gosc - Czw Lis 17, 2011 8:11 pm

" Ci tylko dla mnie coś warci, co są jak drożdże w cieście, co mają w sobie fermenty, rozsądzające światy…" J. Kasprowicz

Trzymaj się tam jakoś, do tego grudnia, dzielna dziewczyno :kwiat1:

kasiak - Czw Lis 17, 2011 8:34 pm

do boju dosia do boju.... nic się nie martw jak ci coś nie wyjdzie to i tak powycinają zrobią retusz i poprawki no chyba że puszczą na żywo. trzymam kciuki i czekamy na termin występu :banan:
dosia20011 - Czw Lis 17, 2011 8:43 pm

no to chyba pod choinkę dostaniecie prezencik bo nagranie prawdopodobnie około 8 grudnia :wink:
kasiak - Czw Lis 17, 2011 8:50 pm

prezent będzie orginalny a ponieważ cię nie znam osobiście to poproszę o jakiś znak szczegolny że ty to ty. a jaki będzie temat rozmów?
dosia20011 - Czw Lis 17, 2011 9:04 pm

temat rozmowy będzie "życie kobiet z łuszczycą" a co do znaku szczególnego to hmm........mam łuszczyce :mrgreen: no nie wiem jak zobaczysz coś na krześle co się bardzo wierci i pyskuje to ja :mrgreen:
kasiak - Czw Lis 17, 2011 9:13 pm

gorzej jak ci karzą siedzieć i się nie ruszać a resztę wytną :grin:
gosc - Czw Lis 17, 2011 9:34 pm

Zawsze jednak pozostaje to:

"....Bo czym jest człowiek i co posiada?
Jeśli nie samym sobą, jest nikim
Mówić rzeczy, które naprawdę czuje
A nie słowa kogoś kto jest na klęczkach
Historia pokazuje, ze przyjmowałem uderzenia (losu)
Robiłem to po swojemu
robiłem to po swojemu"
http://www.youtube.com/watch?v=_4DJMPGNiD0

Tak jest nasza Dośka :brawo:

iwona-k-60 - Czw Lis 17, 2011 11:35 pm

hehe,żeby Dośka siedziała bez ruchu to chyba tylko przywiązana :lol: ,ta dziewczyna nadaje się do tego programu jak mało kto.ma gadane i nie daje się zbić z pantykału :brawo: myślę,że może z tego być coś dobrego dla nas.trzymać będę kciuki :*
gosc - Nie Lis 20, 2011 8:52 pm

Poproszę o przeszukanie schowków wszelkich: swoich i znajomych. Pilnie Kasia 69, poszukuje mydła szarego ale tego starego, nie jelenia. Rozejrzyjcie się, dziewczynie komp siadł, i sama niekoniecznie może Was poprosić. Może gdzieś tam, kostka albo dwie się zadziały jednak. Bardzo poproszę :kwiat:
Gosiaczek68 - Nie Lis 20, 2011 9:09 pm

Takie mydło to kiedyś można było kupić w zwykłym sklepie chemicznym, ale w moim mieście to już takich sklepów brak.
kasiak - Nie Lis 20, 2011 9:20 pm

kiedys zwykłe szare mydło w kostce spotkalam w drogerii rossman. potem pokazał się biały jeleń. ale zwykłe też było.
daro - Nie Lis 20, 2011 10:00 pm

Ja szare mydło w kostce kupuje w sklepie, gdzie sprzedają zioła (nie jest to typowy sklep zielarski, bo sprzedają tam też leki ale nie na receptę)
gosc - Nie Lis 20, 2011 11:23 pm

Darku czy mógłbyś zakupić, ewentualnie, to mydło? albo podaj bliższe namiary na ten sklep. Dziękuję :smile:
daro - Pon Lis 21, 2011 6:32 am

U mnie jest taki mały sklep na "manhatanie" i tam babka sprzedaje leki i właśnie tam dostałem mydło, bo sami tego szukaliśmy w aptekach itp, kupiłem je już 3 m-ce temu dla dziecka, bo ona jest myta normalnym mydłem dla dzieci, ale w "tych miejscach" - że tak to nazwę myjemy ją szarym mydłem :)
Przy najbliższej okazji jak będę w tym sklepie mogę ci kupić to mydło, ja mam coś takiego tylko opakowanie inne
http://allegro.onet.pl/my...1893317980.html

dosia20011 - Pon Lis 21, 2011 8:54 am

http://www.mydla.pl/pl/pr...ne/?page=7<=1

http://www.mydlarnia-hebe...arsylskie,5_78/

szater - Pon Lis 21, 2011 5:55 pm

Fajne te linki,nawet na prezent mozna takie mydelko fundnac bo wybór ogromny i jak na mydełka ceny ....przystepne :wink:
Dosia juz gratulowałam ale raz jeszcze...jak cie dopuszczą do głosu to...tylko mow i go nie oddawaj :tuli:

dosia20011 - Pon Lis 21, 2011 6:05 pm

jak mnie nie wytną to ja już powiem :shock: :mrgreen:

przecie wiesz że mnie to trudno przegadać a i mówie głośno i dużymi literami :mrgreen:

gosc - Wto Lis 22, 2011 12:49 pm

daro napisał/a:
U mnie jest taki mały sklep na "manhatanie" i tam babka sprzedaje leki i właśnie tam dostałem mydło, bo sami tego szukaliśmy w aptekach itp, kupiłem je już 3 m-ce temu dla dziecka, bo ona jest myta normalnym mydłem dla dzieci, ale w "tych miejscach" - że tak to nazwę myjemy ją szarym mydłem :)
Przy najbliższej okazji jak będę w tym sklepie mogę ci kupić to mydło, ja mam coś takiego tylko opakowanie inne
http://allegro.onet.pl/my...1893317980.html

Darku pięknie dziękuję za zainteresowanie. Powiadomiłam Kasię.
Obleciałam dziś wszystkie swoje sklepiki, sklepiczki, bazarki. Paczka poszła, mam nadzieję, że coś z tego się sprawdzi.
Niemniej cały czas pozostaje aktualna prośba do forumkowych ludzi: szare mydło, ale to stare, jest pilnie poszukiwane. Kasińka będzie wdzięczna :hmm:

basia44 - Wto Lis 22, 2011 12:57 pm

Heniu ja już u siebie dawno go szukam i nic wszędzie Biały Jeleń albo do niego podobne.
Lenka - Wto Lis 22, 2011 9:18 pm

nam sie jakis czas temu skonczylo :cry: , znalezlismy na strychu po babci meza, jeszcze zapasy z czasow komuny, az brunatne bylo, ale do mycia i do prania nie bylo lepszych , terz jedziemy na jeleniu, choc zastanawialam sie nad tymi borowymi, siarkowymi, bo smiac mi sie chce pisza dzieciece mydlo, a wysusza ze szok, ja mam rece po nich tragicznie wysuszone, a co dopiero dziecko

kiedys dostalam od AGI 74 fajne mydelko wloskie, ale nie wiem gdzie je zdobyc :cry:

[ Dodano: Sro Lis 23, 2011 4:55 pm ]
mam nielada prolem, musze zdecydowac sie i wybrac i nie wiem co cyfra plua czy N-ka , zalezy mi na tvp sport i chcialabym minimini bo to fajny kanal i N-ka nie ma go, a szkoda, jak mozecie mi cos przyblizyc wiecej ktora wybrac bede wdzieczna, mozecie pidac na pw

kaśka69 - Czw Lis 24, 2011 9:15 pm

Witam,

chcialam bardzo podziekowac za pomoc w szukaniu mydła Heniu jestes boska dzieki wielkie

Jestem ciut przyrumieniona po lampach, a kapiel w szarym mydle nie podrażnia skóry., ale najlepsze jest to stare, niestety ja juz wyczerpałam wszystkie zapasy......

szater - Pią Lis 25, 2011 8:58 am

Kasiunia ...pamietam,jak mogłabym zapomniec...lekka zawierucha u mnie...odezwe sie w sobote.... :*
Lenka - Sob Lis 26, 2011 10:16 pm

stosowalam ktos z was krem konopny albo brzozowy z betuina czy jakoś tak, ostatnio znajoma z apteki mi pokazała macie jakies efekty w leczeniu nimi i jeszcze takie cudo

http://allegro.pl/salcura...1958137911.html

chociaż napisze wam, że myślę od czego ona to ma gdzie znaleźć przyczynę, bo tak te smarowania to lipa, co z nią zrobić

gosc - Nie Lis 27, 2011 7:06 am

Lenka napisał/a:
......chociaż napisze wam, że myślę od czego ona to ma gdzie znaleźć przyczynę, bo tak te smarowania to lipa, co z nią zrobić

Smarować i szukać. Innej drogi nie ma, i te poszukiwania, to niekoniecznie na tak wysokich półkach-link. Może czas wrócić do korzeni: maść cholesterolowa? :hmm:

Lenko w poszukiwaniu przyczyn, kibicuję Wam ale też musisz mieć świadomość, że nie zawsze: kto szuka, ten znajdzie. Niestety :tuli:

Gosiaczek68 - Nie Lis 27, 2011 11:20 am

Wracając do mydła. Zakupiłam jakiś czs temu mydło z nano srebrem firmy RAYPATH
mydło jest drogie bo ok 50 zł, ale moja skóra nie była wysuszona jak po białym jeleniu, może ktoś bardzo zdesperowany będzie chciał je wypróbować. Ja byłam zadowolona, tylko cena mnie przeraziła, a że już nie mam tragedii na skórze to wystarczy coś tańszego..ł
Naturalne mydło z nanosrebrem - - - Raypath

RAYPATH

Oryginalne mydło firmy Raypath zawierające nanosrebro

Mydło z nanosrebrem ma zastosowanie zarówno w gospodarstwie domowym jak i posiada właściwości zdrowotne

JEST TO NATURALNE I NIEZWYKLE ZDROWOTNE MYDEŁKO

Mydełko nie zawiera barwników, detergentów oraz innych niekorzystnych substancji uczulających jak np: kompozycji zapachowych, dzięki czemu można go stosować do mycia i codziennej pielęgnacji całej powierzchni ciała w tym skóry głowy, pach, pachwin i okolic higieny intymnej bez efektu podrażnienia, wysuszenia czy uczulenia skóry.

Działanie Mydełko Naturalne jest niezbędne jako uzupełnienie w terapii następujących schorzeń:

- grzybica stóp i paznokci
- zakażenia drożdżakowe,drożdżyca pochwy, drożdżyca wałów paznokciowych,
- łupież pstry,łupież łojotokowy
- trądzik trądzik pospolity, trądzik różowaty, wągry, pryszcze
- zakażenia bakteryjne skóry,
- zakażenia gronkowcowe, czyraki, ropie
- łojotokowe zapalenie skóry, zakażenie mieszków włosowych
- wyprysk (egzema) kontaktowy alergiczny, wyprysk zawodowy, wyprysk kontaktowy niealergiczny,
- alergie, - AZS (Atopowe Zapalenie Skóry),
- uszkodzenia, oparzenia, skaleczenia, rany,
- nadmierne pocenie,
- łuszczyca,
- odleżyny oparzenia wszystkich stopni,
- nieprzyjemny zapach całego ciała oraz stóp
- brodawki stóp, brodawki płaskie i zwykłe
- czyraki, ropnie

Mydełko Naturalne stosowane po przebytej chorobie skóry uzupełnia postępowanie profilaktyczne, skutecznie ogranicza nawroty i powtórne zakażenia.


Wleje ulotkę jaką znalazłam w necie, chociaż nigdzie nie znalazłam oferty kupna. Ja zakupiłam ją przez dystrybutora. A może ktoś juz to stosował :lol:
jednak znalazłam cos takiego
http://www.mojeciuchy.pl/...ne_RAYPATH.html

Agusek - Pon Lis 28, 2011 7:13 am

Lenko, ja mam N'kę i nie żałuję. Mają w ofercie fajne kanały dla maluchów i dla starszych. i cenowo OK. Jak jeszcze weźmiesz pełny pakiet, to masz teraz 2 dekodery i TV za złotówkę :) warto chociaż sprawdzić. Moje do marca tylko na minimini leciały, teraz już nie mają tam co oglądać ;)
szater - Wto Lis 29, 2011 8:32 am

Lenka gdyby znana była przyczyna łuszczycy to juz by i lek na nia wynalezli,trzeba próbowac i...szukac ,ja szukam całe zycie a i tak potrafi mnie zaskoczyc.Co do TV....jestem jakby to delikatnie powiedziec przeciwnikiem siedzenia przed televizorem i patrzenia bezmyslnie w ekran.Wiele takich własnie zachowan obserwuje w "młodych" rodzinach.Dziecko siedzi i nie zawraca głowy starszym,zapracowanym rodzicom.Patrzy bezmyslnie w ekran...i jemu sie nie moze nudzic bo....ma przeciez dziesiatki programów.Zdecydowanie kontrolowalam co dzieci moje ogladaja...bajki i owszem chwile przed kapiela,w ciągu dnia...jakis film przyrodniczy,po kapieli czas tylko dla mnie i dziecka:czytanie bajek,paciorek i spanie.Efekty widac,wiec chyba dobrze postepowałam.Obecnie udzielam korepetycji dzieciom którym cięzko idzie nauka:to tragedia...jedyne co ich interesuje to gdzie w domu jest tV i kiedy beda mogły ogladac(ucze dzieci klas 0-IV) oczywiscie kazdy działa w/g swojego planu...mój sie sprawdził :wink:
Lenka - Nie Gru 04, 2011 7:09 pm

WSZYSTKIM BASIOM, BARBAROM, BASIEŃKOM WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO I ZDRÓWKA



[ Dodano: Wto Gru 06, 2011 8:48 pm ]

Adix - Pią Gru 09, 2011 12:13 pm

Jeśli ktoś posiada Facebooka to polecam
http://www.facebook.com/p...127206484036002

basia44 - Pią Gru 09, 2011 12:28 pm

Lenka z okazji urodzin wszystkiego co się szczęściem zwie :kwiat:
szater - Pon Gru 19, 2011 8:05 pm

wróciłam sobie własnie z cudownej wizyty u mojej kochanej pani doktor dermatolog i wyobrazcie sobie że aby wykonała niezbedną w moim przypadku krioterapie-zamrażanie brodawek łojotokowych(zabieg bezpieczny ale i konieczny)....musiałam napisac cyt:"wyrazam zgode na zabieg krioterapii"-własnoreczny podpis i data! :shock: ...na swojej własnej karcie chorobowej dokumentacji medycznej. :> ..podobno to jakies nowe rozporzadzenie jest....
jakis jeden absurd goni drugi...lekarz proponuje a ja mam wyrazac zgode. :hmm: ...moze to faktycznie na lepsze idzie ino ja nie kumam ...kiedys to sie lekarza prosiło a on miał gdzies a teraz to pacjent -panisko...wyraza zgode abo nie...a co.. :razz:

daro - Wto Gru 20, 2011 6:19 am

Teraz coś się pozmieniało, wiem, że nawet przepisywanie insuliny ma się zmienić, że będą musieli tak jakby ją wydzielać na receptach, pisać ile ip. tak samo coś ma się pozmieniać (albo ju się zmieniło) z mlekiem modyfikowanym dla dzieci, że oprócz recepty coś tam jeszcz trzeba dać w aptece, ale to pewnie tylko niektóre zmiany :)
szater - Sro Gru 21, 2011 9:02 am

Najwiekszy prezent na swieta już odebrałam,moja przyjaciółka wracała od swoich rodziców z Olsztyna:
http://www.gazetalubuska....IAT16/354238677

...sa makabrycznie poobijani ale żyją....po wypadku minęły ich 4 auta żaden sie nie zatrzymał...przyjaciółka nie była zapieta pasami-jak twierdzi policja to ja uratowało-siła odsrodkowa wyrzuciła ja 6m od samochodu,jeden z chłopców...przytomnie poodpinał braci z pasów i powyciagał z wraku samochodu,potem wczołgał sie spowrotem aby znalesc torbe mamy i wyciagnac kluczyki ze stacyjki do których podpiete były klucze do domu....chłopiec chodzi z bratem blizniakiem do IV kl ich najmnłodszy brat do III.....samochód do kasacji ale oni żyją...czy to nie cud patrzac na wrak?

tygryska - Sro Gru 21, 2011 5:48 pm

podaj jeszcze raz linka tylko nie kopiuj z jakiegos postu tylko z belki jak masz otwarta stronke... bo tak to nie jest link tylko taki link z kropkami w srodku ;)
a z tego co mowisz to naprawde mialo im sie na zycie :)

Gosiaczek68 - Sro Gru 21, 2011 6:09 pm

A ja widziałąm zdjęcia na luszcyce.pl pozwolę sobie wkleić jeszcze raz. wyglada to strasznie, a że 4 auta sie nie zatrzymałąy to jest szok, ludzie myślą tylko o swoich sprawach
http://www.gazetalubuska....IAT16/354238677

tygryska - Czw Gru 22, 2011 6:42 pm

auć faktycznie patrzac na samochod to mieli naprawde duzo szczescia :)
Agusek - Pią Gru 23, 2011 9:14 am

uu Krysiu, ale szczęście w nieszczęściu :*

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group